100 × 100. ARTYŚCI I WYDARZENIA: 100 RAZY TEATR POLSKI NA STULECIE POLSKI ODRODZONEJ I NIEPODLEGŁEJ (31)

1 XI 1941

KRÓL – DUCH” JULIUSZA SŁOWACKIEGO W KONSPIRACYJNYM TEATRZE RAPSODYCZNYM MIECZYSŁAWA KOTLARCZYKA W KRAKOWIE

Ciemna kotara, na niej zawieszona blada maska poety, fortepian, na nim świecznik i egzemplarztekst dramatu opracowany na użytek konkretnego wystawienia;... „Króla-Ducha”, przełożony barwnymi wstążkami – to była cała dekoracja” – napisał Tadeusz Kudliński w tekście „Zrodzeni w niewoli – okuci w powiciu…”, zamieszczonym w programie do pierwszego po wojnie – już niekonspiracyjnego – przedstawienia Teatru Rapsodycznego w Krakowie pt. „Grunwald” (22 IV 1945 – przedstawienie złożone z fragmentów „Grażyny” i „Konrada Wallenroda” Adama Mickiewicza oraz „Zawiszy Czarnego” Juliusza Słowackiego).

Rapsod „Król-Duch” eksponował – jak w epopei narodowej – pradzieje i czasy wczesnej polskiej historii za Piasta, Mieczysława, Bolesława Śmiałego.

Premiera odbyła się w Krakowie w mieszkaniu prywatnym przy ul. Komorowskiego należącym do Krystyny Dębowskiej, aktorki zespołu, od 1943 Ostaszewskiej, żony Tadeusza Ostaszewskiego, rzeźbiarza, a w Teatrze Rapsodycznym – scenografa. Przedstawienie „Króla Ducha” trwało godzinę. Wywarło na zaproszonych widzach wielkie wrażenie. Z opowieści było znane nie tylko w Krakowie, ale także w innych miastach i gościło widzów przyjeżdżających z Warszawy, jak m.in. Zofia Kossak-Szczucka.

Wykonawcami byli głównie wówczas amatorzy. Mimo to poezja była mówiona w sposób najprostszy, ale pełen dramatyzmu i ekspresji – tak w partiach dialogów i monologów, jak wystąpieniach chóralnych. Podkreślali te zalety wykonania słuchacze i widzowie, którzy po wojnie mogli podzielić się swoimi opiniami, uwagami i wrażeniami na łamach programu wydanego przez Teatr Rapsodyczny do premiery z dnia 2 XI 1946 („Z głosów o Teatrze Rapsodycznym”). Wśród wykonawców oprócz Mieczysława Kotlarczyka byli m.in. Krystyna Dębowska-Ostaszewska, Halina Królikiewicz-Kwiatkowska, Danuta Michałowska, Tadeusz Kwiatkowski i Karol Wojtyła, w przyszłości Jan Paweł II – papież. Oprawą scenograficzną przedstawień zajmował się rzeźbiarz i scenograf Tadeusz Ostaszewski, muzyką – Władysława Markiewiczówna i Antoni Żuliński.

Teatr Rapsodyczny powstał w Krakowie 22 sierpnia 1941 roku. Inicjatorem był Mieczysław Kotlarczyk (1908-1978), polonista z wykształcenia, nauczyciel gimnazjalny, twórca amatorskich teatrów szkolnych (w Wadowicach, od 1931; w Sosnowcu, 1937-1939), krytyk literacki i teatralny publikujący w pismach „Głos Narodu”, „Kuźnica”, „Logeion”. W 1941 roku otrzymał od krakowskiej Delegatury „Unii” pełnomocnictwo do założenia w Krakowie teatru konspiracyjnego. Jego współpracownikami zostali Tadeusz Kudliński i jego uczniowie z prowadzonej potajemnie przedwojennej szkoły aktorskiej „Studio 39”.

Teatr nazywany był początkowo „Teatr Nasz” lub „Teatr Słowa”. Z czasem przyjęła się nazwa Teatr Rapsodyczny, co Mieczysław Kotlarczyk tłumaczył tematyką pierwszego przedstawienia: „Zaczął „Rapsodami” Słowackiego i stąd jego nazwa” („Z założeń programowych”, druk w programie Teatru Rapsodycznego z okazji przedstawienia 16 XI 1957 „Legendy złote i błękitne” wg Juliusza Słowackiego.

Z zamierzenia Teatr Rapsodyczny był teatrem słowa poetyckiego i polskiego stylu teatralnego, wystawiającym nie dramatyczne, a poetyckie dzieła polskich poetów i pisarzy tej miary, co Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński, Cyprian Kamil Norwid, Aleksander Fredro, Stanisław Wyspiański, Jan Kasprowicz, Karol Hubert Rostworowski.

Powstał w czasach, gdy za zgromadzenia i za działalność kulturalną, niezarejestrowane u niemieckich władz okupacyjnych, groziło aresztowanie, więzienie, śledztwo i tortury, a potem śmierć przez rozstrzelanie lub zesłanie na przymusowe roboty albo do obozu koncentracyjnego. Powstał w czasach, gdy środowisko kulturalne Krakowa miało już za sobą wiele dramatycznych i tragicznych doświadczeń wojennych – także związanych z kulturą i teatrem.

Po klęsce Polski i zajęciu przez niemieckich najeźdźców Kraków znalazł się (wraz z Warszawą) w Generalnej Guberni rządzonej przez gubernatora Hansa Franka, który obrał sobie za siedzibę dawne mieszkania polskich królów na Wawelu.

Dnia 12 X 1939 roku wznowiono przedstawienia w Teatrze im. Juliusza Słowackiego pod dotychczasową dyrekcją Karola Frycza. Ale już dnia 31 X tego roku teatr był zmuszony udostępnić swoje pomieszczenia na przedstawienie niemieckie – muzycznej komedii „Strassen musik” Paula Schurka granej przez zespół przybyły z Bydgoszczy włączonej już do III Rzeszy Niemieckiej pod nazwą „Die Schauspielgruppe des O./S. Landestheaters Beuthen”, a dnia 15 XI 1939 dał ostatnie przedstawienie polskie („Damy i huzary” Aleksandra Fredry) i został zarekwirowany dla stałego teatru niemieckiego, który otwarto 1 IX 1940 pod nazwą „Staatstheater des Generalgouvernements”.

Każdy nowy dzień przynosił niepokojące wiadomości, odsłaniające niemieckie zamiary zniszczenia kultury polskiej i teatru. Z samego Krakowa – 6 XI 1939 o aresztowaniu i zesłaniu do niemieckich obozów koncentracyjnych profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, 23 XII 1939 – artykuł skierowany przeciwko polskim aktorom pochodzenia żydowskiego „Polska Melpomena w objęciach żydowskich bożków”, opublikowany w wydawanym przez Niemców piśmie „Goniec Krakowski”, z 16 IV 1942 o obławie w popularnej kawiarni artystycznej plastyków na ulicy Łobzowskiej.

Straszne informacje napływały także z innych miast – z Warszawy o zajęciu przez Niemców 18 X 1939 i zlikwidowaniu Polskiego Radia, o aresztowaniu w Warszawie 24 X 1939 konferansjera Fryderyka Jarossy’ego, z Poznania o straceniu 2 XI 1939 w forcie VII krytyka teatralnego Witolda Noskowskiego, ponownie z Warszawy o aresztowaniu 22 XI 1939 Arnolda Szyfmana i 17 XII 1939 Józefa Węgrzyna – z zemsty za rolę Hitlera w przedstawieniu „Genewa” George Bernarda, z obozu koncentracyjnego w Oranienburgu o śmierci 19 I 1940 Ignacego Chrzanowskiego, wybitnego historyka literatury i teatru wywiezionego wraz z aresztowanymi profesorami Uniwersytetu Jagiellońskiego…

Dnia 8 III 1940 ukazało się rozporządzenie gubernatora Hansa Franka o przejęciu w Generalnej Guberni kontroli nad polską działalnością kulturalną, a także nad teatrem (w jednym z rozporządzeń wykonawczym z 23 VIII 1940 nakazywano obowiązkową rejestrację wszystkich artystów).

W tej sytuacji teatr polski, wraz z polskim szkolnictwem teatralnym, zszedł do Podziemia. W Warszawie zresztą już 17 X 1939 zwołano pierwsze tajne spotkanie wykładowców i słuchaczy Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej – PIST.

Ale pierwsze konspiracyjne przedstawienia odbyły się w Krakowie.

Najpierw 19 IX 1940 roku Krakowski Teatr Podziemny Tadeusza Mularczyka (znany także jako „L 24” – od adresu siedziby na ul. Lubicz 24) pokazał w mieszkaniu prywatnym na ulicy Zbrojów 1 program składany „Śmiech to zdrowie” wraz z komedyjką Stanisława Dobrzańskiego „Podejrzana osoba”. W okresie od 19 IX 1940 do 17 XII 1944 wśród 8 premier (w sumie 16 przedstawień dla 2000 widzów) grano m.in. „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego (23 III 1941) oraz „Zemstę” Aleksandra Fredry i „Niespodziankę” Karola Huberta Rostworowskiego (28 V 1944). Tadeusz Mularczyk w liście do redakcji „Pamiętnika Teatralnego” pt. „Dziewięćdziesięciu czterech tajnych aktorów” („Pokłosie zeszytu wojennego” – „Aneks. Listy do redakcji”, „Pamiętnik Teatralny” 1964 z. 4, s. 433-436) podaje skład zespołu KTP ( 94 osoby), adresy lokali wykorzystywanych na prace studyjne, próby i przedstawienia (20, w istocie było ich wg ustaleń Stanisława Marczaka-Oborskiego o 7 więcej), repertuar (8 premier, 16 przedstawień, 12 tytułów).

Po teatrze Tadeusza Mularczyka uruchomił się Teatr Rapsodyczny (22 XI 1941), potem Teatr Podziemny Tadeusza Kantora (1942), późniejszy Teatr Niezależny; z „Balladyną” Juliusza Słowackiego (1942 ) i „Powrotem Odysa” Stanisława Wyspiańskiego (1944), z udziałem Marii Krasickiej (Balladyna), Franciszka Pugeta (Kanclerz), Tadeusza Brzozowskiego w roli Odysa.

Po nich z kolei – Teatr Jednoaktówek Wiesława Goreckiego ( w jego mieszkaniu na Rynku Kleparskim 5), nawiązujący do tradycji teatrzyku literackiego z 1934 roku „Mikroscena” założonego przez Wiesława Goreckiego i Tadeusza Kudlińskiego, teraz otwarty sztuką Goreckiego „Uprasza się wycierać obuwie”, nazwaną przez publiczność „Wycieraczką” (12 przedstawień), a potem realizujący „Miłość czystą u kąpieli morskich” Cypriana Kamila Norwida, w dekoracjach Jana Zielińskiego, z muzyką Witolda Rowickiego w wykonaniu Stefanii Goreckiej na wiolonczeli i Jerzego Procnera na fortepianie (1944, przedstawień 9).

W Warszawie najwcześniej (24 II 1941) zorganizowała recytacyjne przedstawienie o charakterze słuchowiska, nazwane „audycją”, Maria Wiercińska wg poezji Jana Kochanowskiego i Adama Mickiewicza w Miejskiej Szkole Handlowej na ul. Szerokiej 38. Maria Wiercińska prowadziła audycje systematycznie do 2 VII 1944 w Warszawie i okolicach (13 premier w latach 1941-1944, ok.150 audycji). Po premierowej audycji Marii Wiercińskiej tajne przedstawienia dramatyczne przygotowywali Irena i Tadeusz Byrscy w swoim mieszkaniu na ul. Barcickiej 11 /13, poczynając od 11 IV 1941 – „Don Miguel Monara” Czesława Miłosza (11 IV 1941).

Od tej pory w Krakowie i w Warszawie oraz w innych miejscowościach (Hajnówka, Lublin, Włochy i Leśna Podkowa pod Warszawą) i miejscach (w lasach i na polach Koziego Boru w powiecie puławskim pod osłoną oddziałów partyzanckich) odbywały – w sumie dość liczne – tajne przedstawienia teatralne.

W Krakowie powstały nawet właśnie te wymienione cztery „stałe” teatralne zespoły konspiracyjne (Tadeusza Kantora, Mieczysława Kotlarczyka, Tadeusza Mularczyka, Wiktora Sadeckiego), z których po wyjściu z konspiracji Teatr Rapsodyczny Mieczysława Kotlarczyka stał się znaną i zasłużoną placówką teatralną, działającą w sumie 18 lat (1945-1953 i 1957-1967), choć dwukrotnie zamykany z powodów politycznych.

Po „Królu-Duchu” w Teatrze Rapsodycznym odbyło się jeszcze w konspiracji sześć premier – wszystkie w opracowaniu Mieczysława Kotlarczyka (dopiero po 1957 roku będą reżyserować także inni: Danuta Michałowska, Tadeusz Malak, Ryszard Machowski, Danuta Jodłowska, Łucja Karelis-Malska):

– 14 II 1942 – „Beniowski” Juliusza Słowackiego;

– 28 III 1942 – „Hymny” Jana Kasprowicza;

– 22 V 1942 – „Godzina Wyspiańskiego”;

– 3 X 1942 – „Wieczór Norwida” // „Portret Artysty” ;

– 28 XI 1942 – „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza;

– marzec 1943 – „Samuel Zborowski” Juliusza Słowackiego.

Pracowano także nad czterema jeszcze innymi przedstawieniami, których już nie wystawiono: jedno składało się z fragmentów „Lalki” Bolesława Prusa, „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza, „Popiołów” Stefana Żeromskiego, „Chłopów” Władysława Reymonta, „Próchna” Wacława Berenta i „Żywych kamieni”, drugim była – „Boska komedia” Alighieri Dantego, trzecim „Miłosierdzie” i „Straszne dzieci” Karola Huberta Rostworowskiego. Czwarte, zagrane 22 IV 1945 było pierwszym przedstawieniem Teatru w Krakowie uwolnionym spod władzy Niemców. Był to „Grunwald” – montaż tekstów „Grażyny” i „Konrada Wallenroda” Adama Mickiewicza oraz „Zawiszy Czarnego” Juliusza Słowackiego. Przedstawienie odbyło się w sali kina „Wolność” na ul. 18 Stycznia, skąd Teatr Rapsodyczny wyszedł właśnie na wolność, by położyć nieocenione zasługi dla popularyzacji polskiej poezji wszystkich czasów.

Uznany za teatr dla szkół (z przedstawieniami poezji polskiej obowiązkowymi dla młodzieży), a następnie za teatr zawodowy (18 III 1946) i upaństwowiony (21 XI 1949), nie miał stałej własnej siedziby. Grał więc w Krakowie: w kinie „Wolność”, w Sali na ul. Warszawskiej 5 (opuszczonej przez Studio Iwo Galla, potem użytkowanej przez Teatr PWST), w budynku na ówczesnej ul. Bohaterów Stalingradu (później był tu Teatr Kameralny), na ul. Skarbowej (dawny Dom Młodzieży Rękodzielniczej, później siedziba Teatru „Groteska”). Równocześnie nagrywał audycje radiowe i występował gościnnie w wielu miastach Polski – w Częstochowie, Katowicach, Karpaczu, Kielcach, Krynicy, Łodzi, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Świdnicy, Warszawie, Zakopanem).

Przypominał te kłopoty lokalowe Mieczysław Kotlarczyk w artykule „W dniu otwarcia teatru”, zamieszczonym w programie do przedstawienia „Legendy złote i błękitne” otwierającego trzeci okres działalności Teatru (16 XI 1957): „zdawało się nam, że dzień ten kończy „epokę tułaczą” naszej placówki. Zdawało się, że mamy bezpowrotnie za sobą zarówno okupacyjne, gwałtowne nieraz przenosiny z jednego mieszkania do drugiego, jak i późniejszą trudną symbiozę z kinem i rewią wojskową w lokalu „Wolności”, sublokatorkę w teatrze lalek na Skarbowej, czy wreszcie szczególne współżycie z kuchnią dla ubogich, domem starców i klasztorem przy ul. Warszawskiej 5”.

Pierwszy występ dał 22 lipca 1945 roku we Wrocławiu. Uczestnik tej podróży Tadeusz Kudliński w artykule „Z Melpomeną we Wrocławiu” („Tygodnik Powszechny” 1945 nr 21) zdał relacje z tej misji „szerzenia ze sceny poezji polskiej” i „poruszenie serc pierwszych osadników, nie wyłączając zakamieniałych serc szabrowników”: „Silnik turczy równo i dziarsko, bez defektu od Krakowa. Wczesny ranek. (…) Trzepoce nami dreszcz po nieprzespanej na ciężarówce nocy. (…) Ostatnie kilometry, objazdy, przejazdy, wjeżdżamy wreszcie w puste ulice. Czysto uprzątnięte, szerokie jezdnie i ciche, martwe dekoracje wypalonych ruin. Zapomniany, zardzewiały wóz tramwajowy. (…)

Budynek dawnej opery to scena o znakomitej akustyce, doprowadzona do porządku i utrzymana wzorowo przez administratora Kabaja z Krakowa…

Dane były wyjątki z dotychczasowych przedstawień Teatru Rapsodycznego, w tym „Pan Tadeusz” w całości. Okoliczności były iście osobliwe: teatr ten powstały w okupacyjnym Krakowie, grywający ukradkiem, po prywatnych mieszkaniach, w lęku przed policją niemiecką przenoszący się konspiracyjnie z miejsca na miejsce – dziś gra publicznie w pełnym oświetleniu, głosi poezję polską z prawdziwej sceny dla obywateli polskich miasta Wrocławia, korzystając z niemieckiej obsługi technicznej.

Dlatego zapewne zespół, mimo nie przespanej nocy, po gorączkowej próbie w dręczącym, przedburzowym upale, przyprawiającym o obłęd, zdobył się przecie na takie nuty i taką siłę wyrazu, że było to chyba najlepsze przedstawienie tej grupy. Ponadto nieznana na naszych scenach technika światła wydobyła z prostego tła, ubiorów i podiów – tak fantastyczne skojarzenia barw i rzeźbę postaci, że przedstawienie przemieniło się w jakąś bajkową, ponadzmysłową feerię poezji, słowa, muzyki, ruchu i barw.

Na domiar wszystkiego rozszalała się akurat w czasie wygłaszania „Błogosławieństwa wichrów: z „Beniowskiego” – niesamowita burza nad miastem. Wicher wstrząsał całym budynkiem. Jak wystrzały armatnie strzelały drwi. Wiatr szalał w samym teatrze i poruszał zasłonami. Wydawało się, że dach się zawali i spadnie na głowy. Było groźnie i niesamowicie pięknie”.

Dalsze dzieje tego zespołu grającego „Pana Tadeusza” we Wrocławiu trwały jeszcze tylko dwa lata. W roku 1953 Teatr został zlikwidowany z przyczyn politycznych – był narodowy i patriotyczny, a nie marksistowski i socjalistyczny.

Ponownego otwarcia doczekał się w latach „odwilży” w roku 1957 i działał przez lat dziesięć do ponownej likwidacji w roku 1967, poprzedzonej telegraficznym odwołaniem Mieczysława Kotlarczyka ze stanowiska dyrektora teatru (11 IV 1967).

W pierwszym powojennym okresie (1945-1953) w ciągu 8 lat odbyły się 24 premiery. Nowych było 16, powtórzeń 8 (7 tytułów z okresu okupacyjnego i jednego powojennego). W okresie drugim – dziesięcioletnim, rozpoczętym premierą „Legendy złote i błękitne” Juliusza Słowackiego (16 XI 1957) do likwidacji w 1967 roku przygotowano 41 premier. Nowych było 32 a powtórzeń 9 (zarówno a repertuaru okupacyjnego jak pierwszego okresu powojennego). Pełny repertuar Teatru w latach 1945-1953 oraz w latach 1957-1967 – pod tekstem w charakterze przypisu.

W sumie od 1942 do 1967 roku Teatr istniał 25 lat (3 lata podczas okupacji – 1942-1945; 18 lat po II wojnie światowej 1945-1953 i 1957-1967). Dał w tym czasie 65 premier (48 premier i 17 tytułów powtarzanych – w zmienionej obsadzie, podstawie tekstowej, czy inscenizacji).

W 1957 roku z okazji trzeciej inauguracji teatru (po okupacyjnej i pierwszej powojennej w 1945 roku) Mieczysław Kotlarczyk pisał o założeniach Teatru: „Teatr Rapsodyczny powstał 22 sierpnia 1941 roku w Krakowie. Zaczął „Rapsodami” Słowackiego i stąd jego nazwa. Działał najpierw w okupacyjnym podziemiu, a następnie od kwietnia 1945 roku jawnie. Początkowo jako teatr szkolny, potem zaś rozszerzając coraz bardziej zasięg swego oddziaływania, wędrował ze swoim żywym słowem wzdłuż i wszerz Polski, od miasta do miasta i od wsi do wsi. Słyszały go: Warszawa, Łódź, Wrocław, Poznań, Szczecin, Częstochowa, Kielce, Rzeszów, Krynica, Zakopane i wiele innych jeszcze miejscowości, nawet takich, o których zapomniały linie kolejowe. W sumie dał kilka tysięcy przedstawień, głównie najwybitniejszych poetów polskich” (…) .

Źródłem życia tego organizmu było zawsze – przypomnijmy – słowo poety.

Teatr nasz narodził się – podkreślaliśmy nie raz – z zachwytu nad oktawami rapsodów Słowackiego. U samych początków teatru stanęło pytanie, dlaczego tych tekstów nigdy nie słyszymy? Przychodziła wtedy naturalna refleksja, że tekst poetycki powinien być raczej słuchany niż czytany, bo w czytaniu przepada czar dźwiękowy poezji, czar rytmiki i muzyki słowa. Przychodziła myśl, że powinien powstać jakiś poetycki teatr, który by dla poezji przygotowywał słuchaczy, a nie tylko czytelników. W ten sposób rozpoczął swoją działalność krakowski teatr żywego słowa – Teatr Rapsodyczny.

Punktem wyjścia dla reaktywowanego obecnie teatru stanowi nadal założenie, że w ogóle w teatrze najważniejsze jest s ł o w o, że ono jest gospodarzem podporządkowującym sobie wszystkie inne współczynniki sztuki teatralne; że całe tzw. otoczenie sceniczne, a więc zarówno kompozycja muzyczna jak scenograficzna i plastyczno-choreograficzna potraktowana jest zawsze drugoplanowo i spełnia rolę tła dla dominanty w tym teatrze, dla słowa. Ta idea – zaznaczmy jednak – nie jest bynajmniej jakimś tylko wymysłem, Teatru la Rapsodycznego, ale ideą zgodną z tradycjami polskiej myśli teatralnej XIX i XX wieku. Nazwiska takie, jak: Mochnacki, Mickiewicz, Władysław Bogusławski(1757-1829), aktor, reżyser, dramatopisarz, trzykrotny dyre..., Wyspiański, Rostworowski, Żeromski, Boy-Żeleński czy Osterwa – utwierdzają nas w obranej przed szesnastu laty drodze, że istotą każdego prawdziwego teatru jest słuchowisko, a nie widowisko, że fundamentem teatru jest słowo.

Dlatego aktor(łac. actor), osoba grająca jakąś rolę w teatrze lub fi... w Teatrze Rapsodycznym jest nade wszystko wypowiadaczem tekstu. Jest nie tyle samą postacią, ile wypowiadaczem jej tekstu, a nawet tekstu o niej samej; zaś Teatr Rapsodyczny przede wszystkim teatrem mówiącego, recytującego czy też deklamującego aktora-rapsoda, teatrem nie tyle przy tym pokazującym, ile wyobrażającym, przemawiającym do wyobraźni, teatrem wymagającym od słuchacza skupionej współpracy, teatrem wnętrza”.

W podobnym duchu wypowiadał się jeszcze kilkakrotnie. Najwcześniej w artykule „Teatr żywego słowa” w konspiracyjnie wydawanym w Krakowie „Miesięczniku Literackim” (nr 8 z lipca 1943 roku – pismo odbite już na powielaczu i gotowe do rozprowadzenia zostało skonfiskowane a redaktor pisma aresztowany). Potem w programach wydawanych przez Teatr ( m.in. 1948, 1957, 1966 – z okazji „ XXV lat Teatru Rapsodycznego w Krakowie”, Kraków 1966), w artykule „Teatr Rapsodyczny w latach 1941 – 1945” („Pamiętnik Teatralny” 1963 z. 1-4, s. 155) oraz książkach: „Sztuka żywego słowa. Dykcjawymowa aktorska; dykcja teatralna wymaga szczególnie staran.... Ekspresja. Magia” (Rzym 1975 – z przedmową Karola Wojtyły, wcześniej autora wnikliwych szkiców napisanych pod pseud. Piotr Jasień „O teatrze słowa”, „Tygodnik Powszechny” 1952 nr 11; Andrzej Jawień „Dramat(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... słowa i gestu”, „Tygodnik Powszechny” 1957 nr 14); „Reduta słowa. Kulisy dwu likwidacji Teatru Rapsodycznego w Krakowie (karty z pamiętnika)” (Londyn 1980).

O Teatrze Rapsodycznym pisało też wielu wybitnych badaczy literatury i teatru, znanych pisarzy i recenzentów, jak Juliusz Kleiner, Wacław Kubacki, Stefan Papee, Tadeusz Peiper, Stanisław Pigoń, Konstanty Puzyna, a zwłaszcza Tadeusz Kudliński przed wznowieniem Teatru w 1957 roku w książkach: „Pod teatralną szminką” (Kraków 1957 – w rozdziale XII „Małe formy teatralne”, s. 266 – 268) i „Dawne i nowe przypadku teatrała” (Kraków 1975, rozdz. II pt. „Za okupacji”, s. 149-150, 152-154, 156-158; rozdz. III pt. „Wielka szansa (1945-1948)”, s. 171-174, 219 i 212).
Znaczenie Teatru Rapsodycznego w polskim życiu kulturalnym podsumował Stanisław Marczak-Oborski w monografiach teatru polskiego lat 1939-1965: „Teatr czasu wojny 1939-1945. (Polskie życie teatralne w latach II wojny światowej (1939-1945)” (Warszawa 1967); „Życie teatralne w latach 1944-1964”. Kierunki rozwojowe” (Warszawa 1968); „Teatr polski w latach 1918 – 1965. Teatry dramatyczne” (Warszawa 1985). Pisał: „Teatr Rapsodyczny Mieczysława Kotlarczyka chlubił się paroletnią działalnością konspiracyjną i próbował inscenizacji niescenicznych testów poetyckich. (…). Mieczysława Kotlarczyka urzekał emocjonalny, wieloznaczny, niespetryfikowany żywioł poezji; podjął się karkołomnego trudu inscenizacji wybitnych utworów literackich, niepisanych na scenę. Początkowo świat teatralny nie przywiązywał większego znaczenia do tych pomysłów, wydawało się, że będzie to jeszcze jedna impreza recytatorsko-estradowa o niewielkiej skali możliwości. Kolejne przedstawienia „Beniowskiego”, „Króla – Ducha”, „Eugeniusza Oniegina”, „Lorda Jima”, „Pana Tadeusza” (trzecia wersja) – pokazały, że w rapsodycznym sposobie podawania tekstu kryją się nieprzeczuwane potencje, wzbogacające nie tylko repertuar, ale i arsenał środków ascetycznie dozowanych, ale właśnie dzięki tej skromności i skrótowości nabierających szczególnego znaczenia. (…) Teatr Rapsodyczny stał się swoistym specialite de Cracovie; jego częste podróże do innych miast również rozszerzały zainteresowanie nim” (Stanisław Marczak-Oborski „Życie teatralne w latach 1944-1964. Kierunki rozwojowe”, Kraków 1968, rozdz. I pt. „Lata 1944-1948”, s. 24 i 41).

Gdy się dziś przegląda kalendarz premier i przedstawień oraz programy Teatru Rapsodycznego rzecz wydaje się niewiarygodna, udostępnienie młodzieży szkolnej i widzom dorosłym najwybitniejszych dzieł najwybitniejszych polskich poetów – oszałamia, krótkie informacje o wystawianych tekstach i ich autorach w programach wprawiają w podziw.

Podobnie jak znaczenie tradycji tego Teatru dla polskich teatrów poezji (także w Polskim Radiu i TVP) i działających festiwali poezji i małych form. Choć wydaje się, że nie ma zespołów ożywionych podobną pasją głoszenia poezji ze względu na jej historyczne, narodowe, patriotyczne treści, a forma wydaje się ważniejsza od przekazywanych myśli i uczuć.

Bożena Frankowska

PRZYPIS

REPERTUAR W LATACH 1945-1953 (od pierwszego przedstawienia powojennego 22 IV 1945 do ostatniego przed pierwszym zamknięciem Teatru – 31 XII 1952):

1. „Grunwald” wg „Grażyny” i „Konrada Wallenroda” Adama Mickiewicza oraz „Zawiszy Czarnego” Juliusza Słowackiego (22 IV 1945);

2. „Bajka” wg Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Lucjana Rydla, Kazimierza Przerwy-Tetmajera, Leopolda Staffa (1945);

3. „Noc Wigilijna” wg Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Stanisława Wyspiańskiego, Władysława Reymonta (1946);

4. „Słowo o Kościuszce” wg Karola Huberta Rostworowskiego, Adolfa Nowaczyńskiego, Władysław Reymonta, Wojciecha Bogusławskiego(1757-1829), aktor, reżyser, dramatopisarz, trzykrotny dyre... (1946);

5. „Wielkanoc” wg Karola Huberta Rostworowskiego, Emila Zegadłowicza, Stanisława Wyspiańskiego (1946);

6. „Sielanka” wg Jana Kochanowskiego, Szymona Szymonowicza, Karpińskiego, Brodzińskiego, Stanisława Wyspiańskiego, Władysława Reymonta ( 1946);

7. „Bagnet i wiersz” wg Balińskiego, Broncela, Gałczyńskiego, Huszczy, Jastruna, Jarosława Marka Rymkiewicza, Juliana Tuwima, Wedow (1946);

8. „Rozkosz a krotofila” wg Mikołaja Reya, Jana Kochanowskiego, Ignacego Krasickiego, Adama Naruszewicza (1946);

9. „Rapsody” Stanisława Wyspiańskiego (11 X 1947);

10. „Dialogi miłości” Cypriana Kamila Norwida (3 XII 1947);

11. „Eugeniusz Oniegin” Aleksandra Puszkina w przekładzie Adama Ważyka (18 II 1948 – wielki sukces);

12. „Lord Jim” Josepha Conrada (12 VI 1948 – z nazwiskiem Mieczysława Kotlarczyka jako inscenizatora i reżysera odnotowane na afiszu po raz pierwszy);

13. „Rozkaz 269” wg poezji Władimira Majakowskiego i S. Kirsanow (12 XI 1950);

14. „Aktorzy w Elzynorze” Williama Szekspira i Ludwika Hieronima Morstina (1951);

15. „Polonez imć pana Bogusławskiego” – wg „Kuźnicy Kołłątajowskiej” i anonimowej poezji jakobińskiej, Jakuba Jasińskiego, Wojciecha Bogusławskiego, Jana Kilińskiego, Jędrzeja Kitowicza, Jana Duklana Ochockiego, Władysława Reymonta, Voit (22 VII 1952);

16. „Portrety i Astronomia” – sceny z życia Mikołaja Kopernika i Leonarda da Vinci (w układzie zapewne Ludwika Hieronima Morstina, 31 XII 1952).

Przygotowywana premiera „Soli Attyckiej” wg Arystofanesa(ok. 445-46 p.n.e.-ok.385 p.n.e), najwybitniejszy twórca ko... nie odbyła się z powodu likwidacji teatru (z dniem 28 II 1953), w którego miejsce powołano Teatr Poezji już pod innym kierownictwem); doczekała się premiery 21 IX 1963 roku.

Wśród 8 premier powtarzających tytuły było 5 tytułów z okresuokupacyjnego oraz 1 tytuł z okresu powojennego (w spisie ostatni nr 6):

1. „Pan Tadeusz”: wersja II – 1945, wersja III – 1949;

2. „Beniowski”: wersja II – 1945, wersja III – 1949;

3. „Hymny”: wersja II – 1945;

4. „Król Duch”: wersja II – 1946;

5. „Samuel Zborowski”: wersja II – 1947;

6. „Eugeniusz Oniegin”: wersja II – 1949.

REPERTUAR W LATACH 1957 – 1967 (od ponownego otwarcia Teatru 16 XI 1957 do ostatecznego zamknięcia 5 V 1967; w 1961 wyróżniony zespołową nagrodą Paxu im. Pietrzaka):

1. „Legendy złote i błękitne” wg Juliusza Słowackiego (16 XI 1957);

2. Don Juana” Byrona (15 III 1958);

3 „Odyseja” Homera (prapremiera 28 VI 1958 – wg programu);

4. „Dzieje Tristana i Izoldy” Bediera (prapremiera 1 I 1959);

5. „Róże dla Safony” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej („po raz pierwszy” 14 III 1959);

6. „Szopka Krakowska” – w trzech częściach: „Pastorałka”, „Zielony Balonik”, „Dni Krakowa” (26 XII 1959);

7. „List do ludożerców” wg poezji współczesnej Mirona Białoszewskiego(1922-83), polski poeta, prozaik, a także tłumacz i autor ..., Jerzego Harasymowicza, Tadeusza Różewicza, Jerzego Waleńczyka (w układzie tekstu i reżyserii Tadeusza Malaka, „po raz pierwszy” 3 III 1960);

8. „Witeź w tygrysiej skórze”, epopeja gruzińska Szota Rustawelego (prapremiera 12 IV 1960);

9. „Przygody Dyla Sowizdrzała” Karola de Coster (prapremiera 9 VII 1960);

10. „Krzyżacy” Henryka Sienkiewicza (1960 – w przygotowaniu?);

11. „Gabinet śmiechu” Herberta i Kowalewskiego (1961);

12. „Legenda” Stanisława Wyspiańskiego (1961);

13. „Dziady” Adama Mickiewicza (9 IX 1961);

14. „Orland Szalony” Ludwika Ariosto (30 XII 1961);

14. „Panienka z okienka” wg Deotymy oraz tekstów literatury mieszczańskiej i plebejskiej (10 III 1962);

15. „Prawdziwa historia zdobycia Meksyku” wg tekstu Azteka Anonima „Zdobycie Meksyku” (przekład Tadeusz Milewski oraz „Pamiętnika żołnierza Korteza czyli Prawdziwej historii Podboju nowej Hiszpanii” Bernala Diaz del Castillo (przekład Anny Ludwiki Czerny) oraz anonimowej poezji Azteków – w przekładzie Tadeusza Milewskiego ( 27 X 1962);

16. „Rusłan i Ludmiła” Aleksandra Puszkina w przekładzie Jana Brzechwy (31 XII 1962);

17. „Kwiaty polskie” Juliana Tuwima (6 IV 1962);

18. „Kopernik” (12 VI 1963);

19. „Sól Attycka” Arystofanesa wg „Osy”, „Acharniacy”, „Bojomira”, „Pokój”, 21 IX 1963;

20. „Kalewala”, epopeja fińska w przekładzie Janiny Porazińskiej (14 XII 1963);

21. „Boska Komedia” Alighieri Dantego w przekładzie Edwarda Porębowicza (21 III 1964);

22. „Lis Sowizdrzał czyli Nieświęta Biblia Świata” Johanna Wolfganga Goethego (26 IX 1964);

23. „Królowa Marysieńka” (27 XII 1964);

24. „Fortepian i pióro” – opowieści muzyczne o Chopinie” (13 III 1965) – z okazji VIII Międzynarodowego Konkursu Fortepianowego im. Fryderyka Chopina w Warszawie;

25. „Pinokio” Carla Collodiego (9 V 1965);

26. „Faust” Johanna Wolfganga Goethego – część I i II w przekładzie Feliksa Konopki (12 X 1965);

28. „Ballada o Janosiku-Zbójniku, który chciał porównać świat” (27 III 1966);

29. „Kopciuszek” Janiny Porazińskiej (1 VI 1966);

30. „Akropolis” Stanisława Wyspiańskiego 1 X 1966);

31. „O Pijanicy, co królem był” (28 I 1967);

32. „O krasnoludkach i sierotce Marysi” Marii Konopnickiej (1 VI 1967) – to ostatnie przedstawienie pod nazwą Teatr Rapsodyczny, ale już bez udziału Mieczysława Kotlarczyka.

A ponadto 12 wznowień (czasem nie tylko w nowej obsadzie, ale także z pewnymi zmianami podstawy tekstowej i inscenizacji):

1. „Eugeniusz Oniegin” Aleksandra Puszkina (wersja II – styczeń 1958; wersja III – 15 I 1966);

2. „Beniowski” Juliusza Słowackiego (wersja IV najobszerniejsza z okazji Roku Słowackiego – 12 IV 1959);

3. „Pan Tadeusz czyli Ostatni zajazd na Litwie” Adama Mickiewicza (wersja IV – 22 VII 1959; wersja V – 6 VI 1964; po wersjach z 28 XI 1942, 1945, 23 II 1949 roku);

4. „Dialogi miłości” Cypriana Kamila Norwida (wersja II – 9 VII 1960);

5. „Szopka krakowska” (wersja II – 1960; wersja III – 31 XII 1963);

6. „Polonez” Wojciecha Bogusławskiego (wersja II – 23 VI 1962; wersja III – 19 XI 1965);

7. „Kopernik” (wersja II – 12 VI 1964);

8. „Odyseja” Homera w przekładzie Jana Parandowskiego (wersja II – 15 IV 1967).

Dodaj komentarz