Miłość jest na sprzedaż

Gdyby zapytać czytelników, co najbardziej nęci ich w biografiach, bez wahania odpowiedzieliby zapewne, że życie osobiste bohatera. Wynika to z czystej ciekawości. Ludzie lubią podglądać przez dziurkę od klucza innych ludzi. Nie dla samego podglądania, ale dla emocjonujących tematów. Ponieważ osoby ze świata filmu, teatru, muzyki (i wielu innych światów) jawią się zwykłym zjadaczom chleba jako nadludzie, chcieliby sprawdzić, w czym ich szara rzeczywistość różni się od bajkowego królestwa znanych im choćby z telewizji artystów. A już przeżywanie miłości różnić musi się zupełnie. Na pewno musi być wznioślejsze od tego, które dzieje się w przypadku zwykłego człowieka. Nie tylko ciekawość ludzka nie zna granic. Naiwność również. Patrzenie na świat przez „pryzmat pudelkowy” przysłoniło niektórym prawdziwy sens istnienia artysty. Dorobek zawodowy zszedł na drugi plan. Ważne stały się romanse, zdrady, rozwody, tajemnice alkowy, a więc tematy, które rzetelnych biografów powinny interesować jedynie wtedy, kiedy rzeczywiście rzutowałyby wyraźnie na konkretny okres życia bohatera. Dzieje się różnie.

Miłość w każdym razie jest tematem niezastąpionym. Sięgają po nią reżyserzy, piosenkarze i pisarze, bo obok niej odbiorcy rzadko przechodzą obojętnie. Powstają w związku z tym filmy, piosenki i książki, dla których miłość w tytule staje się żywą reklamą. Niedawno na rynku wydawniczym ukazała się książka „Wszystko z miłości. 38 romansów wszech czasów”, której autorkami są siostry – Megan Gressor i Kerry Cook. Książka ta, jak wskazuje tytuł, jest antologią o słynnych romansach, a zainteresowanie nią było tak ogromne, że przetłumaczono ją na wiele języków. Przed dwoma laty trafiła w ręce polskich czytelników. Rzecz składa się z sześciu, starannie przemyślanych, rozdziałów – „Historyczni kochankowie”, „Królewskie romanse”, „Namiętności ludzi pióra”, „Miłość i polityka”, „Romanse artystów”, „Hollywoodzkie zauroczenia”. Zamysłem autorek był podział tematyczny, ale kolejność, w jakiej rozdziały zostały ułożone, mogłaby być również zupełnie inna – bez zaburzenia kompozycji. Kolejność lektury ustala czytelnik. To wielki atut. Można czytać książkę „historiami” przez kilkanaście miesięcy, czytając równolegle inne. Sięgnąłem po tę pracę głównie ze względu na literatów, artystów i filmowców, licząc, że opowieści dopełnią moją wiedzę o nich samych. Trudno zarzucić autorkom plotkarskie rozentuzjazmowanie. Są to raczej historie wartkie i koncentrujące się na faktach. Paulina Potrykus-Woźniak, redaktorka pierwszego wydania, i Tomasz Bieroń, tłumacz, zadbali o merytoryczny aspekt książki. Zamieścili w niej odsyłacze, dzięki którym czytelnicy nie tylko mogą pogłębić wiedzę o konkretnym bohaterze czy sytuacji, ale również zapoznać się z literaturą przedmiotu pozwalającą zweryfikować poglądy. O tym, że wydawnictwo Poradnia K postawiło przede wszystkim na słowo świadczy brak ilustracji. Czyni to z jednej strony książkę monotonną, z drugiej czytelnik nie dekoncentruje się obrazkami.

„Miłość to obłęd, stan umysłu, w którym odrzucamy wszelkie zahamowania i robimy rzeczy, które osoby postronne mogą uznać za niemądre czy wręcz szalone. Nie zważamy na niebezpieczeństwo odtrącenia, mamy wrażenie, że świat jest u naszych stóp. Dla uczucia ryzykujemy i stawiamy wszystko na jedną kartę” – można przeczytać w zapowiedzi książki na stronie wydawcy. Czytelnik sam musi zdecydować czy ujawnione w niej uczucia, czy opisane w niej skandale, a nawet zbrodnie przeszywają go na tyle, by gubił sen. Musi sam zdecydować czy kupuje tę miłość, a nawet te miłości.

Grzegorz Ćwiertniewicz

O autorze:

Grzegorz Ćwiertniewicz – doktor nauk humanistycznych (historia filmu i teatru polskiego po 1945 roku), polonista, wykładowca akademicki, pedagog, autor wydanej pod koniec 2015 roku biografii Krystyny Sienkiewicz – „Krystyna Sienkiewicz. Różowe zjawisko”; należy do Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT/IATC); jego teksty można przeczytać w „Polonistyce”, „Teatrze”, „Dyrektorze Szkoły”, „Kwartalniku Edukacyjnym” i „Edukacji i Dialogu” i „Śląsku”; współpracował jako recenzent z Nową Siłą Krytyczną Instytutu Teatralnego im. Z. Raszewskiego w Warszawie, (e-teatr.pl), wortalami „Dziennik Teatralny” i „Teatr dla Was”.

Dodaj komentarz