GRA W ŻYCIE

A gdyby tak można zmienić własną biografię, przeżyć życie raz jeszcze, tyle że inaczej? Przed taką szansą postawił swego bohatera Max Frisch w sztuce Biografia (1968), która przed laty wywołała nie lada sensację. Od tego czasu pojawiło się wiele podobnych utworów, w których można śledzić alternatywne losy, i to nie tylko w filmach s-f – dość przypomnieć film Krzysztofa Kieślowskiego Przypadek (1981), w którym reżyser malował trzy alternatywne życiorysy tego samego bohatera.

Powrót do Biografii, ale w nowej wersji pod tytułem Gra w życie, proponuje dzisiaj Ateneum, gdzie niemal natychmiast po prapremierze światowej w Zurychu można było oglądać tę sztukę w reżyserii Janusza Warmińskiego z udziałem Aleksandry Śląskiej i Jana Świderskiego. Była to wówczas wielka sztuka ansamblowa z udziałem bez mała 30 aktorów, w nowej wersji (i w nowym tłumaczeniu Karoliny Bikont) sztuka została rozpisana na 5 wykonawców, a reżyserii podjął się doświadczony reżyser rosyjski Aleksander Kaniewski. Centralną postacią pozostał rzecz jasna ten sam bohater, wystawiony na pokusę korekty biografii, behawiorysta, który szuka sposobu na lepszy wariant życia.

Mamy do czynienia ze swoistą szaradą psychologiczno-społeczną, w której specjalista od zachowań społecznych, niejako testuje sam siebie. Grzegorz Damięcki jako Hannes Kürmann szukający odpowiedzi, jak chciałby przeżyć swoje życie, gdyby mógł je przeżyć raz jeszcze, okazuje się bezradny. Jako postać, a nie jako aktor, który z wielką subtelnością, rozłożeniem akcentów maluje kreację na miarę wielkich poprzedników.

tm

GRA W ŻYCIE Maxa Frischa, tłum. Karolina Bikont, reż. Aleksander Kaniewski, scenografia Paweł Dobrzycki, muz. Wojciech Borkowski, Teatr Ateneum, premiera 27 kwietnia 2018

Dodaj komentarz