100 x 100. ARTYŚCI I WYDARZENIA: 100 RAZY TEATR POLSKI NA STULECIE POLSKI ODRODZONEJ I NIEPODLEGŁEJ (16)

13 IV 192

UROCZYSTE OTWARCIE W SKOLIMOWIE SCHRONISKA ARTYSTÓW WETERANÓW SCEN POLSKICH IM. WOJCIECHA BOGUSŁAWSKIEGO(1757-1829), aktor, reżyser, dramatopisarz, trzykrotny dyre... ZAŁOŻONEGO PRZEZ ZWIĄZEK ARTYSTÓW SCEN POLSKICH (ZASP)

„Piękne Schronisko skolimowskie dla artystów-weteranów scen polskich (…). Stworzone przez społeczność aktorską, przez ludzi o wielkim wyrobieniu społecznym i przez silną organizację zawodową”.

Takimi słowami Krystyna Zawadzka zakończyła swój artykuł „Schronisko Aktorów Weteranów Scen Polskich im. Wojciecha Bogusławskiego w Skolimowie’”, opublikowany w „Pamiętniku Teatralnym” (1968 z. 3, s. 327-384) – wydanym z odwagą w 50. rocznicę założenia Związku Artystów Scen Polskich, gdy (1950-1981) ZASP nie istniał, bo władze PRL doprowadziły do jego rozwiązania i powołania Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu (SPAiF).

Związki aktorskie dla ochrony interesów materialnych, społecznych i artystycznych zaczęto zakładać w drugiej połowie XIX w. po okresie prób trwających już od wieku XVlll (najwcześniejsze w 1771 we Francji). Pierwsze powstały w Niemczech (1871) i na Węgrzech (1871), następnie w Rosji (1887), Anglii (1891), Austrii (1898), we Włoszech (1902), Czechach (1909), Stanach Zjednoczonych (1912), Francji (1917 – ogólno-francuski, aktorów paryskich działał już od 1838), Jugosławii (1919), Szwajcarii (1920). Od lat międzywojennych takie związki miały niemal wszystkie kraje na świecie, bo także Belgia, Bułgaria, Dania, Hiszpania, Holandia, Meksyk, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Szwecja.

W Polsce, choć rozbitej na trzy zabory, związki tego typu zaczęły się kształtować także w 2 połowie XIX w., a zwłaszcza na początku XX w. w sprzyjających okolicznościach politycznych po rewolucji 1905 roku. I zanim w 1918 roku powstał Związek Artystów Scen Polskich, na terenie Polski działały związki aktorskie w Warszawie, w Krakowie i Lwowie. W 1906 roku powstał w Warszawie z inicjatywy znanego mecenasa Henryka Dziewulskiego Związek Artystek, Artystów i Pracowników Warszawskich Teatrów: Wielkiego, Rozmaitości i Nowości (od 1907 pod nazwą Stowarzyszenie Artystek, Artystów i Pracowników Warszawskich Teatrów: Wielkiego, Rozmaitości i Nowości). W 1909 roku czytelnia aktorska w Krakowie (działająca od 1877 roku), za sprawą reżysera i aktora Adolfa Walewskiego, przekształciła się w stowarzyszenie aktorskie – Oddział Zawodowy Artystów Teatru Miejskiego w Krakowie, w 1910 rozszerzony o artystów teatru lwowskiego pod nazwą Związek Artystów i Artystek Teatrów Polskich w Galicji (z czasem zrzeszający także aktorów z innych części Polski). Nawet w Kijowie, gdzie podczas I wojny światowej znaleźli się przymusowo liczni polscy artyści teatralni, działał Związek Artystów Sceny Polskiej (założony w 1917 roku). W 1916 roku powstały jeszcze w Warszawie dwa związki aktorskie: Stowarzyszenie Artystów Teatrów Polskich i Związek Artystów Żydowskich w Polsce (Iidiszer artistn-farajn in Pojln).

Wszystkie w swoim programie miały, oprócz zadań artystycznych i społecznych, także ochronę sytuacji życiowej swoich członków i ich rodzin, zwłaszcza w latach starości lub niezdolności do pracy z powodu nieuleczalnej choroby. I z tych powodów przewidywały, oprócz kas samopomocowych, budowę przytulisk, przytułków, sanatoriów i schronisk.

Krystyna Zawadzka przypomniała najstarsze w Polsce próby ulżenia losowi aktorów niemogących już wykonywać swojej pracy i z racji wieku, inwalidztwa czy choroby, pozbawionych środków na utrzymanie: kasy wspierające czy zapomogowo-pożyczkowe, jak Towarzystwo Podupadłych Artystów, ich Wdów i Sierot, założone w Warszawie już na początku XIX w. przez Ludwika Adama Dmuszewskiego i Wojciecha Żywnego czy Kasa Pożyczkowo-Wkładowa Artystów Teatrów Rządowych (od 1880). A następnie opisała, długą i obfitująca w zawiłości, historię zbudowania Schroniska w Skolimowie. Poczynając od pomysłu (1895), poprzez budowę (od 1925) do otwarcia (1927) i rozbudowy w latach 1962-1964 (15 XI 1964 oddanie do użytku drugiego budynku, połączonego z pierwszym, z 30 pokojami).

Pomysł budowy schroniska w Warszawie powstał w 1895 roku w Kółku Artystyczno-Literackim nazywanym w Warszawie kółkiem Czwartaków. Do Czwartaków należeli dziennikarze i literaci (Stanisław Bosakowski, Gustaw Czernicki, Adam Dobrowolski, Jerzy Goldman, Ludwik Korotyński, Stanisław Lesznowski, Julian Łętowski), malarze (Leon Biedroński, Antoni Colański), aktorzy i śpiewacy (Bolesław Ładnowski, Józef i Tytus Mikulscy, Rufin Morozowicz, Lucjan Rzecznik), a także miłośnicy teatru spośród handlowców (Kazimierz Kołosowski, Bolesław Mikulski, Stanisław Pomiechowski), inżynierów (Ryszard Sokołowski) i profesorów (Henryk Trojanowski). Najaktywniejsi okazali się Mikulscy (a zwłaszcza Józef), którzy w 1897 roku doprowadzili do uzyskania działki w Skolimowie w wyniku darowizny sędziego Wacława Prekera. Sprawa została nagłośniona w kampanii prasowej m.in. przez Adama Munchheimera („Jeszcze o Halce”, „Echo Muzyczne, Teatralne i Artystyczne” 1900 nr 49 – w związku z pięćsetnym przedstawieniem „Halki” w Warszawie i nędzy Walerii Rostkowskiej pierwszej wykonawczyni tej roli w Wilnie), Aleksandra Rajchmana, dyrektora Filharmonii Warszawskiej i redaktora pisma „Echo Muzyczne, Teatralne i Artystyczne” („Schronisko dla artystów”, „Echo Muzyczne, Teatralne i Artystyczne” 1901 nr 2, 4, 7, 10).

Równocześnie w środowisku teatralnym i wśród miłośników teatru zaczęto zbierać pieniądze na budowę, czym od 1902 roku zajął się intensywnie młody aktor(łac. actor), osoba grająca jakąś rolę w teatrze lub fi... Antoni Bednarczyk – w przyszłości nazwany „wielkim jałmużnikiem aktorstwa polskiego”. On także razem z Józefem Mikulskim szukał wśród miłośników sztuki teatru bogatych mecenasów, uzyskując przyrzeczenie darów w naturze – w postaci cegieł, cementu, dachówek, drewna budulcowego, wapna, sadzonek do ogrodu.

Jednak rejentalne przejęcie podarowanej działki w Skolimowie stało się możliwe, dopiero gdy został założony Związek Artystek, Artystów i Pracowników Warszawskich Teatrów (1906). Powstał z inicjatywy popularnego w Warszawie mecenasa Henryka Dziewulskiego. Wiceprezesem został Józef Mikulski. Obaj byli zwolennikami budowy schroniska dla aktorów, nic więc dziwnego, że statut Stowarzyszenia przewidywał budowę przytułków, sanatoriów i schronisk „dla schorzałych lub sędziwych członków i dzieci”. Dzięki temu w 1911 roku nastąpiło wreszcie rejentalne przekazanie gruntu w Skolimowie na własność Stowarzyszenia (bezpłatnie pomiary przeprowadził geometra E [Marceli?] Filłebom, a plany ogrodu wykonał ogrodnik-planista Teodor Chrząński) i w 1912 powołano Komitet Budowy Schroniska im. Aleksandra Fredry, a architekt Jerzy Mikulski (syn Józefa, aktora) również za darmo opracował projekt budynku i otoczenia oraz dwa kosztorysy (droższy i tańszy). Jesienią tego roku plac ogrodzono i pod kierunkiem Jerzego Mikulskiego wybudowano stylowy domek (zwany stróźówką) oraz studnię abisyńską i rozpoczęto prace w ogrodzie.

W tych samych.latach 1911-1912 nastąpiły także – za sprawą Karola Hoffmana, aktora i dyrektora scen prowincjonalnych oraz inicjatora powstania Komitetu budowy schroniska dla aktorów prowincjonalnych – rozmowy na temat rozszerzenie zasięgu Schroniska, by mogli z niego korzystać nie tylko aktorzy Warszawskich Teatrów Rządowych, ale także aktorzy z całego Królestwa Polskiego – innych scen warszawskich, zwłaszcza aktorzy prowincjonalni, a może nawet, jak we Lwowie, aktorzy z całej Polski (zob. Karol Hoffiman „Aktorzy i społeczeństwo”, „Kurier Warszawski” 1925 nr 124 z 4 maja), co się zresztą zrealizowało po odzyskaniu przez Polskę Niepodległości.

Poroku1918sprawębudowy SchroniskawSkolimowieprzejąłutworzonyw1918roku ZwiązekArtystówScenPolskich,którymiałwstatuciezaleceniezakładaniasanatoriówischronisk„dlaschorzałychlubniezdolnychdopracy aktorów”,a jegoczłonkamizostaliniemalwszyscyzwolennicybudowy.

Doprowadzono wówczasdorozwiązaniadawnegoStowarzyszenia(WTR)ijegoKomitetuBudowySchroniskaim.AleksandraFredry, a jego majątek na mocy prawa przejął ZASPwrazzgruntemwSkolimowie orazśrodkamizebranymiprzezKomitetKarolaHoffmana.

W 1924 roku przed VI Walnym Zjazdem ZASP Karol Hoffman apelował w prasie o podjęcie na Zjeździe sprawy budowy Schroniska w Skolimowie – „Przed zjazdem artystów scen polskich” („Kurier Warszawski” 1924 nr 107 z 16 kwietnia). I na VI Walnym Zjeździe (17-19 IV 1924) utworzono nowy Komitet Budowy Schroniska” (Janina Rutkowska-Fryzowa, Karol Hoffman, Bronisław Massalski, Józef i Jerzy Mikulscy, adwokat Leon Parzyński, darczyńca Wacław Preker, Józef Węgrzyn). Dnia 30 grudnia 1924 roku odbyło się pierwsze posiedzenie nowego Komitetu Budowy Schroniska – w obecności Prezesa ZASP-u Tadeusza Mazurkiewicza i przedstawicieli Zarządu Głównego ZASP Jerzy Mikulski przedstawił zebranym nowy projekt schroniska (domu i otoczenia). Utworzono Komisję techniczno-budowlaną i szczegółowo omówiono plany budowy oraz sposoby zdobywania potrzebnych funduszy – przez dochodowe i dobroczynne imprezy organizowane przez Zarząd Główny ZASP (bale, bale maskowe, koncerty, loterie fantowe, rewie mody, zawody sportowe -popisy atletów, wyścigi konne, a nawet wyścigi psów rozmaitych ras!) oraz zbiórki darów (m.in. rubryka „Ofiary” w „Kurierze Warszawskim”, wykazy „Życia Teatru” 1927 nr 5 z 6 lutego). Kosztorys bowiem podczas budowy – co przewidywano – uległ podwojeniu; brakujące sumy uzyskano właśnie z organizacji różnych imprez, darów, a ostatecznie także pożyczki pod hipotekę Skolimowa od Banku Gospodarstwa Krajowego-BGK.

W rok później przed otwarciem VII Walnego Zjazdu (8 IV 1925) odbyła się uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę Schroniska. Podczas uroczystości Antoni Bednarczyk odczytał akt(łac. actus = czyn) część dramatu, będąca względnie s... erekcyjny, w którym m.in. napisano: „spełniamy czyn, który niosąc ulgę wysłużonym dla sztuki polskiej pracownikom na schyłku ich życia będzie dowodem jedności i spójni organizacyjnej aktorstwa polskiego. Wierzymy, że następcy nasi przyczynią się do rozwoju i dobra tej instytucji” (wg „Scena Polska” 1925, z. 2, s. 179-180; także „Z życia organizacji”, „Scena Polska” 1925, z. 1 i 4).

Potem potoczyły się sprawy budowy (dokupiono jeszcze grunty – dwie i pół morgi dla powiększenia ogrodu otaczającego dom oraz dziesięć morgów pod uprawę jarzyn – w czasie wojny jedno z podstawowych źródeł żywności):

25 lX 1925 zawieszono tradycyjnie tzw. wiechę;

31 III 1926 przed otwarciem VIII Walnego Zjazdu ZASP wszyscy delegaci wizytowali budowę;

13 IV 1927 przed otwarciem IX Walnego Zjazdu odbyło się w obecności delegatów (m.in. Mieczysław Frenkiel, Stefan Jaracz(1883-1945), wybitny polski aktor; debiutował w 1904 w krak..., Ludwik Solski) poświęcenie Schroniska Artystów Weteranów im. Wojciecha Bogusławskiego przez księdza Marcina Szkopowskiego.

Było to zarazem otwarcie Schroniska. Opisała je barwnie i szczegółowo Krystyna Zawadzka (s. 380), wykorzystując materiały archiwalne i prasowe (m.in. sprawozdanie „Kuriera Warszawskiego” 1927 nr 103 z 13 kwietnia). W 1929 sprawę Schroniska podjęło także wydawnictwo ZASP-u „Czego dokonał aktor polski w pierwszem dziesiecioleciu swej organizacyjnej działalności” („Związek Artystów Scen Polskich, 1918-1929”, Warszawa 1929).

Na początku pobyt w Schronisku był nieodpłatny. Schronisko było utrzymywane z funduszy ZASP-u (składka członkowska, dary, dochody ze specjalnych imprez, zapisy testamentowe). Przyjęcia ustalał Regulamin Schroniska. W Schronisku założono tzw. Domową książkę meldunkową Schroniska Artystów Weteranów Scen Polskich, która rejestrowała przybywających pensjonariuszy, odnotowując nazwisko i imię, datę i miejsce urodzenia, daty zameldowania i wymeldowania oraz datę śmierci. Według tej Domowej książki meldunkowej do pierwszych pensjonariuszy przyjętych w 1928 roku należeli: Wanda Biernacka (od 1 II 1928), Maria Palińska-Rustecka (od 23 III 1928, zmarła tam 18 I 1940), Bolesław Sapalski (od 29 III 1928, zmarł I IX 1939), Józefina

Tomaszewska (31 XII 1928, zmarła tam 21 X 1947), Adolfina Zimajer (od 31 XIJ 1928, zmarła 10 IV 1939) i Teofila Żołopińska (od 31 XII 1928, zmarła 22 IX 1934). Do końca II wojny światowej (9 V 1945) Domowa książka meldunkowa zarejestrowała 75 osób. Z najbardziej znanych, oprócz Adolfmy Zimajer, jednej z najsławniejszych aktorek operetki i wodewilu, mieszkali tu m.in. Józef Chmieliński (znany aktor teatrów lwowskich i warszawskich), Jakub Glikson (aktor i dyrektor teatrudawniej (por.) anterprener, organizator pracy artystycznej z... krakowskiego), Stanisław Knake -Zawadzki (aktor i dyrektor Teatru Ludowego w Krakowie), Piotr Hipolit Zajlich (tancerz i choreografautor układu tanecznego w spektaklu baletowym albo w innego...).

Podczas II wojny światowej Schronisko korzystało z pieniędzy ZASP-u zabranych w ostatniej chwili z konta bankowego przez Józefa Śliwickiego, pomocy Rady Głównej Opiekuńczej, pieniędzy dostarczanych konspiracyjnie z Delegatury Rządu Polskiego na Kraj (Teodor Zalewski, „Schronisko Aktorów Weteranów w Skolimowie”, „Pamięnik Teatralny” 1977, z. 3, s. 401-402). Tuż po wojnie od stycznia 1945 było finansowane przez Gniazdo Warszawskie ZASP pracujące pod kierunkiem Janusza Strachockiego, od sierpnia 1945 przez ZASP. W ciągu następnych lat zmieniali się sponsorzy (m.in. w 2005 roku wycofało się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego) i dziś na utrzymanie pensjonariusza pobiera się 70% jego emerytury i dofinansowanie z warszawskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (co zresztą kwotach potrzebnych na utrzymanie jednej osoby nie rozwiązuje wszystkich problemów – mimo Uchwały 193 /2014 podpisanej przez ZASP z Urzędem m. st. Warszawy).

Schronisko w chwili otwarcia miało 30 pokoi. Było potem wyposażane (często w wyniku darów), remontowane, rozbudowywane. Dnia 25 VI 1962 Wojciech Brydziński, honorowy prezes ZASP-u dokonał aktu erekcyjnego pod drugi dom, który otwarto 15 Xl 1964 z 30 nowymi jednoosobowych pokojami, połączony ze starym gmachem (nazywany Belweder – z tego powodu, że Ewa Kunina potrzebne na budowę pieniądze „wydusiła” świetnie zagraną rolą protektorki na Bolesławie Bierucie podczas wizyty w Belwederze). W 1972 dokupiono willę na ul. Środkowej. Od 6 X 1990 do 24 I 1991 wybudowano następny pawilon (nazywany Carrington, m.in. z zapisów testamentowych Haliny i Wincentego Rapackich ze Stanów Zjednoczonych oraz Zofii Teme z Wielkiej Brytanii). Uruchomiono szpitalik. W willi zakupionej przez Lucjana Dytrycha, mającej 11 pokoi, urządzono dla członków ZASP-u Dom Pracy Twórczej.

Opiekę nad pensjonariuszami (kuchnia, sprzątanie pomieszczeń, pomoc medyczna, utrzymanie ogrodu i ziemi uprawnej i inne czynności gospodarcze), sprawuje personel (ok. 30 osób) świecki (m.in. lekarz) i zakonny (m.in. Siostry ze Zgromadzenia Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza, tercjarki). Opiekę nad Schroniskiem ze strony ZASP-u sprawowała specjalna komisja (w niej m.in. kurator zwany też referentem, zarazem jakby administrator finansowy i kwestor). Wśród wielu wyróżnili się: Antoni Bednarczyk, nazwany „wielkim jałmużnikiem aktorstwa polskiego”, o czym pisano z okazji jubileuszu 30-lecia jego pracy artystycznej w wydawnictwie „Antoni Bednarczyk, 1895-1925” (Warszawa 1925), zarazem 1922-1931 członek Zarządu Głównego ZASP, 1926 mianowany honorowym członkiem ZASP; aktorka Helena Sulima, pełniąca opiekę nad Schroniskiem w latach 1932-1939 jako członek Zarządu Głównego ZASP. Podczas II wojny światowej zasłużyli się szczególnie: Józef Śliwicki, jeden z najbardziej zasłużonych działaczy społecznych w dziejach aktorstwa polskiego, który w imieniu ZASP-u, oficjalnie nieistniejącego (!), bo rozwiązanego przez Niemców jak wszystkie polskie organizacje społeczne, przekazywał na utrzymanie Schroniska pieniądze, pochodzące z różnych źródeł – ostatnią sumę 1 sierpnia 1944 w dniu wybuchu Powstania Warszawskiego; Maria Nitsche, długoletnia od 1922 roku pracownica Schroniska, najpierw jako pielęgniarka, potem kierowniczka Schroniska, która odegrała szczególną rolę – jako osoba biegle mówiąca po niemiecku – podczas eksmisji Schroniska przez Niemców przy przewożeniu pensjonariuszy do dawnej willi śpiewaczki Wiktorii Kaweckiej w Konstancinie, należącej wówczas do doktora Ostrowskiego a wynajętej prywatnie przez Józefa Śliwickiego oraz w uratowaniu wyposażenia Schroniska.

Po II wojnie światowej do opiekunów Schroniska w Skolimowie należały: Julia Sokolicz-Arnoldowa, Ewa Kunina (do 1963), potem m.in. Zofia Kucówna (od 1972).

Gdy w 1950 roku likwidowano ZASP i Komisja Likwidacyjna pod kierunkiem Ireny Ładoś-Klejerowej przekazywała majątek ZASP-u na rzecz Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu – SPATiF dwa punkty były poświęcone Schronisku w Skolimowie:

„Stowarzyszenie przejmujące majątek będzie zobowiązane:

1.przejąć z dniem 1 lipca 1950 roku prowadzenie na koszt własny Schroniska Artystów Weteranów Scen Polskich imienia Wojciecha Bogusławskiego w Skolimowie i utrzymać to Schronisko w niezmniejszonym zakresie jako zakład opieki całkowitej dla artystów teatru i filmu z prawem pierwszeństwa dla b. członków ZASP-u;

2.pozostawić w Schronisku dożywotnio pensjonariuszy przyjętych przed dniem 1 lipca 1950 roku na podstawie decyzji ZASP-u”.

W dziesięć lat po artykule Krystyny Zawadzkiej w „Pamiętniku Teatralnym”, dziejom Schroniska w Skolimowie poświęcił osobny rozdział Andrzej Wysiński w książce: „Związek Artystów Scen Polskich 1918-1950”, Wrocław, Warszawa. Kraków, Gdańsk -Ossolineum, 1979: „Schronisko w Skolimowie” (s. 43-45), dołączając informacje w ,,Kronice” (s. 108 -130) i przedruk; Domowej książki meldunkowej Schroniska (s. 238-241).

Następnie powstały inne publikacje:

    1. Gabriel Michalik. „Hamlet w stanie spoczynku. Rzecz o Skolimowie” (Warszawa 2011; zawiera m. in. tekst „Przemówienia słowno-muzycznego” Wojciecha Młynarskiego z okazji 70 lecia powstania Schroniska oraz „Aneks”, a w nim spis pensjonariuszy w postaci krótkich haseł biograficznych, Kronika od końca XIX w. do roku 2010, oraz dokumentalne zdjęcia: aktorów w rolach, budynków Schroniska, uroczystości, okazjonalnych wydawnictw, s. 229);

    2. Andrzej Rozhin „Artyści Sceny Polskiej ZASP 1918-2008″, Redakcja Andrzeja Rozhina, Warszawa 2008 – „Książka wydana dla uczczenia 90-tej rocznicy powstania ZASP”. Książka w postaci wielokilogramowego albumu zgromadziła – przy udziale 56 autorów – szczegółową dokumentację faktograficzną działalności ZASP-u, wspomnienia, rozmowy, pożegnania i inne materiały (m.in. dołączona broszura pt. „Polemika Prezesa Olgierda Łukaszewicza 2008-2009 z Księgą Jubileuszową ZASP 1918-2008”). I m.in. interesujące, znakomicie napisane, teksty o Schronisku:

AndrzejRozhin„DomArtystyWeteranawSkolimowie- PerławkoronieZASP-u”(s.590-593);

wspomnieniaZofiiKucówny„Mójcion!”(s.396-401);

wspomnienia Marii Mamony „O! Idzie Skolimów! !!” (s. 402-406);

    1. Systematyczne informacje zamieszcza „Biuletyn Informacyjny Zarządu Głównego ZASP”; ostatnio z okazji 17 kwietnia 2017 i 90 rocznicy otwarcia Schroniska:

Danuta Płocka-Zabłocka „O Skolimowie sentymentalnie – na 90-lecie istnienia’”, nr 41, s. 52 -54 (tu rozmowa z panią Anna Solnicką-Heller, dyrektorem Domu Aktora Weterana w Skolimowie);

Andrzej Kapeluszny „90 lat Domu Artystów” ( nr 42, s. 59-62).

Bożena Frankowska

[Na zdjęciu: Także dzisiaj darczyńcy pozostają dla Skolimowa ważni – przewodnicząca Komisji Skolimowskiej Katarzyna Łaniewska i prezes ZASP Olgierd Łukaszewicz odbierają z rąk redaktora naczelnego „Tele Tygodnia” czek o wartości 100 tysięcy złotych podczas Gwiazdorskich Ostatków w roku 2003]

Dodaj komentarz