Nie bójcie się czytania

Grażyna Korzeniowska o czytaniu „Zabiłam moją matkę” i nie tylko:

Czytania dramatów, często z dodaniem przymiotnika – performatywne – to coraz popularniejsza forma teatralnej prezentacji. Wciąż jednak obciążona pewną nieufnością publiczności. Być może myli ją słowo: „czytanie”. Wyobraża sobie, że jest to – mimo iż z udziałem aktorów – dość monotonne, mało dynamiczne, odczytywanie dialogów sztuki. Niesłusznie. Można powiedzieć – sięgając do porównań z malarstwem – że gdy spektakl jest skończonym obrazem, czytanie dramatu(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... jest szkicem do obrazu. Szkicem zrobionym fachowymi rękami. Jest reżyserowane, oprawione muzycznie, często muzyką specjalnie na tę okoliczność skomponowaną, ma także scenografię, skromną, jak na potrzeby szkicu, ale jednak spełniającą swoją rolę. Ma wreszcie aktorów, starannie do czytania przygotowanych. Nieodżałowany Władysław Kowalski, który wziął udział (ZASP 2012) w czytaniu trzech jednoaktówek współczesnego niemieckiego dramaturga Freda Apke (także reżysera tego wydarzenia), stworzył w jednej z nich wprost kreację!

Także bardzo młodzi twórcy czytania sztuki „Zabiłam moją matkę” współczesnego dramaturga węgierskiego, Andrasa Visky, mogą mieć satysfakcję ze swojej pracy, która spodobała się publiczności zgromadzonej (10 grudnia br.) w Węgierskim Instytucie Kultury.

Dramat(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... Visky – powstał na podstawie prawdziwej historii – opowiada losy Bernadett, wychowanki domu dziecka, porzuconej przez matkę, i jej przyjaźni z Klipsem, chłopakiem również z „bidula”. W „Zabiłam…” brutalność narracji miesza się z nadrealizmem, obrazami poetyckimi, co sprawia, że sztuka ma charakter(gr. charakter = wizerunek), postać literacka o wyraźnie i... uniwersalnej przypowieści nie tylko o poszukiwaniu tożsamości, obcości czy kryzysie zaufania. To tekst wypełniony – jak kamieniami, o których w nim mowa – pytaniami o kondycję moralną, humanizm współczesnego człowieka.

Reżyserką czytania węgierskiego dramatu była Daria Kopiec. Rolę dwojga bohaterów, Bernadett i Klipsa, zagrali Wiktoria Wolańska i Miron Jagniewski. Swoją wrażliwością, szczerością, autentyzmem, siłą identyfikacji z bohaterami zawładnęli widzami. Ich „czytanie” było właściwie zagraniem dramatu Visky. Owszem mieli w rękach egzemplarze sztuki, ale dużą część tekstu znali na pamięć, co dawało poczucie uczestniczenia niemal w gotowym spektaklu. Scenografię przygotowała Weronika Wojtach, a muzykę na żywo wykonywał Natan Kryszk. Wszyscy uczestnicy „czytania” to młodzi twórcy na początku drogi artystycznej, tym bardziej godne odnotowania jest ich udane przedsięwzięcie.

Spotkanie z dramatem(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... Andrasa Visky „Zabiłam moją matkę” odbyło się w ramach projektu TEATR.HU, cyklu czytań performatywnych współczesnych tekstów węgierskich z okazji Roku Kultury Węgierskiej w Polsce 2016/2017.

Czytania są na ogół dość kameralnymi spotkaniami z literaturą i teatrem, co sprzyja dyskusjom, rozmowom, wymianie wrażeń na temat zaprezentowanego dramatu, jego problematyki, zagadnień artystycznych. Warszawscy wykonawcy opowiadali o pracy nad tekstem, o jego rozumieniu i powierzonych rolach. Obecna była także Jolanta Jarmołowicz tłumaczka „Zabiłam moją matkę” , która przybliżyła sylwetkę i twórczość Andrasa Visky. Nawiasem mówiąc jego sztuka o Bernadett i Klipsie została wystawiona m.in. w słynnym nowojorskim La MaMa Experimental Theater (2012), gdzie spotkała się z życzliwym przyjęciem krytyki i widzów.

Czytania dramatów są interesującymi spotkaniami ze współczesną literaturą pisaną na scenę. Skłaniają – jak wspomniałam – do refleksji i dyskusji. Poszerzają wiedzę o współczesnej dramaturgii.

Warto przypomnieć, że stołeczny Teatr Dramatyczny rozpoczął III Laboratorium Dramatu i cykl otwartych czytań najciekawszych dramatów polskich i zagranicznych autorów zakwalifikowanych do międzynarodowego projektu „Fabulamundi. Dramaturgia(gr. dramatourgia), 1. twórczość dramatyczna, ogół utwo... w Europie: ponad granicami?”. Po każdym z czytań odbywa się dyskusja z udziałem autora sztuki, reżysera, aktorów, zaproszonych gości. Czytano już m.in. dramat Przemysława Pilarskiego „Reality show(s). Kabaret o rzeczach strasznych”, reżyseria Ewy Małecki; „Emigrantki” Radosława Paczochy, reż. Krzysztof Rekowski; „Yemaya. Królowa mórz” Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk, reż. Wawrzyniec Kostrzewski.

Polecamy czytania – warto!

Grażyna Korzeniowska

Dodaj komentarz