Osiecka i Prześluga w Częstochowie

17 września 2017 r. miała miejsce premiera w Teatrze im. A. Mickiewicza w Częstochowie i było to WESOŁE MIASTECZKO w reżyserii André Hübner-Ochodlo. Podtytuł: Wesołe miasteczko – Agnieszka Osiecka – piosenki ostatnie. Spektakl z udziałem Marcina Januszkiewicza – laureata Grand Prix tegorocznego PPA we Wrocławiu! Songi Agnieszki Osieckiej ze spektakli „Do dna”, „Darcie pierza”, „Wilki”, „Apetyt na śmierć”, „Nie żałuję”.                                                                                                                      Scenariusz, reżyseria – André Hübner-Ochodlo, muzyka: Ewa Kornecka, Przemysław Gintrowski, Zygmunt Konieczny, Jerzy Satanowski, aranżacje – Adam Żuchowski.

Występują: Marta Honzatko, Waldemar Cudzik, Adam Hutyra, Marcin Januszkiewicz (gościnnie).

Zespół muzyczny: Michał Rorat (instrumenty klawiszowe), Krzysztof Paul (gitara), Sławek Koryzno (perkusja), Adam Żuchowski (kontrabas).

„I ja mam bardzo miłe miejsce w życiu. Od trzech lat związana jestem z małym teatrem Atelier w Sopocie. To teatr, który przypomina mi atmosferę STS. Prowadzi go Andre Hubner – Ochodlo. Sam śpiewa i …reżyseruje, ale przede wszystkim jest dla nas tym, kim dla STS był Jerzy Markuszewski. Teraz będę miała drugi dom w Sopocie, kupię mała jacht…”

„Dzięki André Hübnerowi-Ochodlo i młodym kolegom, podskoczyłam ponad „Okularników” czy „Niech żyje bal”. Weszłam w jakiś sen, surrealizm… Bardzo się cieszę, że współpracuję z tym teatrem … Szczerze wyznam, co czuję: to jest ten ostatni gwizdek. Nieskromnie dodam, że piosenkami do spektaklu „Apetyt na śmierć” wznosiłam się ponad wszystko, co dotąd w życiu zrobiłam. I To jest mój łabędzi śpiew. Ja nigdy w życiu nie myślałam, że zobaczę jakiś mur przed swoją głową. Każdy myśli, że tego muru nie ma, że nigdy nie umrze… Dałam wszystko z siebie”

Agnieszka Osiecka

STOPKLATKA Maliny Prześlugi to kolejna premiera teatru częstochowskiego zapowiadana na 10 listopada. Reżyseria Agnieszka Baranowska, scenografia –Kamila Grzybowska- Sosnowska.

Od teatru :

Malina Prześluga ma 34 lata. Napisała kilkanaście dramatów dla dzieci i młodzieży. Pisze także dla dorosłych. Jest laureatką wielu konkursów dramaturgicznych. „Stopklatka” kierowana jest do gimnazjalno-licealnej publiczności. Jak przyznaje autorka: „Warto pisać specjalnie dla nich. Choć to bardzo trudny, zbuntowany odbiorca. Bo albo do Teatru przychodzi „na lektury”, albo trafia na spektakl, w którym język jest oldschoolowy, czyli… taki sprzed dwóch miesięcy.

Obsada: Adam Machalica i Marta Honzatko
Wojtek mając kilkanaście lat skoczył do wody. Nieudanie. Od tamtego czasu jest sparaliżowany – zaklęty w  skorupie swojego ciała. Ma świadomość. Myśli i czuje. Wspomina. Kiedyś kochał kino – zwłaszcza oldschoolowe filmy, „bo są nieprawdziwe”. Kiedy ulubiony  super- bohater  przeskakiwał przez mur, „można było zrobić slow motion i zatrzymać to w stopklatce”. Inaczej niż w życiu. Inaczej niż teraz. Wojtek miał marzenia. Przyjaciół. Dziewczynę. Miał rodziców, którzy byli nieznośni w swoim upominaniu: „Wiecznie w te gry, się kiedyś pomylisz i rodzinę wystrzelasz”. Jedna sekunda, nieprzemyślana decyzja zmienia jego życie w wegetacje. Tragedia przewartościowuje relacje z najbliższymi. Staje się dla nich przezroczysty, niewidzialny.

Adam Machalica, wcielający się główną rolę,  jest naprzemiennie – aktorem opowiadającym widzom historię chłopaka, stojącym nieco z boku narratorem, by za moment wejść w jego ciało i duszę, wskoczyć w piekło, a za chwilę z niego powtórnie uciec.

Reżyserka przedstawienia, Agnieszka Baranowska, podkreśla, że spektakl nie będzie moralizatorski ani dydaktyczny. – „Idziemy w kierunku realizmu magicznego. Tekst jest bardzo metaforyczny, w pewnych momentach abstrakcyjny. Nasz spektakl nie ma docelowej grupy odbiorców, kierujemy go po prostu do ludzi wrażliwych”

Sztuka Maliny Prześlugi zdobyła wyróżnienie w XXII Konkursie CSD w Poznaniu.

Opr. Ewa Sośnicka-Wojciechowska

Dodaj komentarz