„Metropia” ku przestrodze

A co, jeśli odwaga jednostki musi graniczyć z szaleństwem, bo tylko tak da się ochronić i uratować większość?

XXII lubelskie Konfrontacje Teatralne, dzień pierwszy. George Orwell versus Tarik Saleh: Wielki Brat już nie musi patrzeć. Teraz ma od tego maleńkie szpiegujące nanoroboty!

O Metropii” w reżyserii Tarika Saleh; na podstawie scenariusza Fredrika Edin, Stiga Larsson oraz Tarika Saleh pisze Anna Rzepa-Wertmann.

Animacja tyleż nowatorska co niecodzienna. Piękna i odrażająco mroczna jednocześnie. Porażająca wizja i pełna skumulowanego optymizmu. Ważna, intrygująca, prowokująca do dyskusji, poważnego namysłu nad nami samymi, prywatnością, liczbą gróźb i niebezpieczeństw świata Wszech Sieci.

Czarna wizja Europy roku 2024…

Pod koniec tysiąclecia zabrakło surowców naturalnych. Od dawna przeludniona Matka Europa zaczęła się dusić: bezrobocie, hiperinflacja, bezdomność, emigranci. Nagle, jak Biały Królik z Kapelusza, pojawił się Ivan Bahn – szef korporacji TREXX. Połączył w jedną giga-sieć wszystkie europejskie linie metra, tworząc Metropię, czyli paneuropejskie Metro.

Kiedy podróż stała się tak szybka i przyjemna, iż przestała Pani w ogóle myśleć i pamiętać, że jest Pani w Podróży? TREXX – tak prosto odkrywać Nowe…”

Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki rozwiązało się całe mnóstwo problemów. Z Kopenhagi do Sztokholmu kwadrans, do Paryża niecałe trzy kwadranse, do Lizbony, czyli na Rubieże niecałe dwie godziny. Żyć nie umierać! Europejczycy pokochali podróżowanie, stali się nomadami obsługującymi wszechpotężne calllines, uzależnionymi od mediów i wszechobecnie ogłupiającego teleturnieju „Asylum”. Dzielącymi dobę na Metropię, pracę „na słuchawce”, kibicowanie teleturniejowi i sen. Więzi rodzinne prawie nie istnieją, seks, pasje i relacje to coś archaicznego i wręcz szkodliwego. Liczy się tylko Hipercenny Czas, wygląd i niewychylanie się. Wygląd czyli wszechobecny szampon DANGST, bo to Włosy świadczą o pozycji Człowieka. Przynajmniej o tyle winien zadbać, jeśli już go nie stać na Wypożyczalnię Reputacji (tak, tak, nie przywidziało Wam się: Wygląd i Opinia rządzą i tworzą Człowieka!).

Co prawda są tacy, którzy po staremu jeżdżą na rowerze, nie wchodzą do Metra (bo tam się coś dziwnego z ludźmi dzieje), dawno wyrzucili telewizor, a nawet (o zgrozo!) czytają książki, marnując czas nad tymi papierowymi rzędami znaczków, ale kto by ich słuchał, tym bardziej zwracał na nich uwagę?! Stoją sobie przed budynkami TREXX, w ochraniaczach na butach, namawiają na nie wchodzenie do metra, nie korzystanie, nieużywanie tego DANGSTA (jakiś podejrzany jest ten szampon, słyszy się po nim cudze głosy w głowie, obce myśli, to nie jest normalne…). Śmieszni, dziwni ludzie, niedzisiejsi jacyś…

Tego pokroju jest właśnie Roger Olofsson: pracuje jako callvoice, do pracy jeździ swoim starym kochanym rowerem, od siedmiu lat ma jedną i tę samą dziewczynę Annę, nie lubi telewizji. Zamknięty w sobie, nieufny, nikomu naprawdę do końca nie wierzy, stale ma spiskowe teorie dziejów. Jednak pewnego poranka ktoś mu scentrował jego ukochanego kompana, nieuchronnie zmuszając go do przekroczenia progu zdezelowanego budynku z neonem TREXX… Potem nagle przyszedł Głos w głowie, doprowadzając go niemalże do obłędu. To był początek spirali zdarzeń, od których nie było już odwrotu, które stać się musiały, były Rogerowi pisane!

Zasadniczo dobrze było w jego świecie, z własnymi „wielkimi” (jak na jego skalę) traumami i kompleksami, z uładzonym porządkiem. Zbytnio chyba nie zauważał jak bardzo rutyna zżerała nie tylko jego, ale Annę, wspólne życie, uczucia, więzi. Jego odwaga wynikła nie z siły woli, lecz ze splotu wypadków oraz introwertyzmu podlanego oceanem podejrzliwości i swoistego asekuranctwa (Się nie będę wychylał, ufał, zwierzał – ja wiem i tak swoje, a oni niech mi nie wierzą – jeszcze wyjdzie na moje, będą mnie przepraszać). Fredrik Edin, Stig Larsson,Tarik Saleh stworzyli zgoła nietypowego protagonistę: bohaterem został z konieczności, po drodze strachu. Tylko że ten strach nie jest paraliżujący, on go wręcz napędza do działania, pokonywania kolejnych wewnętrznych barier, kompleksów, przeciwności. W chwili zabójstwa swojego „Wewnętrznego Głosu” znika introwertyk Roger Olofsson. Jego miejsce zajmuje wściekły, absolutnie nikim i niczym nieprzejmujący się zdeterminowany facet, który zdolny jest do absolutnie wszystkiego, by skończyć z gigakorporacją, wszechśledzeniem, niszczeniem Dobra i Szczęścia w ludziach. Stając się bohaterem mimo woli, tak naprawdę pragnie tylko jednego: by ktoś przywrócił mu jego spokojne i bezpieczne życie, by znowu choć przez chwilę być szczęśliwym! W świecie Metro-Europy A.D. 2024 naprawdę nie jest to proste, łatwe, bezpieczne, tym bardziej oczywiste. Nawet nie za bardzo wiadomo, czy ludzie jeszcze w ogóle tego potrzebują. Czy jeszcze pamiętają takie coś jak Szczęście, Przyjaźń czy Miłość?

Przerażająca i niebezpiecznie aktualna jest ta wizja, którą stworzono w „Metropii”, ale tym bardziej cenna, ważna i warta rozwagi, namysłu, dyskusji. Nie tylko z racji swojej formy*, ale głównie z przesłania, wizji i jej skutków. To już nawet nie jest futurologia, to potwornie aktualna rzeczywistość, w dodatku pączkująca i namnażająca się jak wielki medialnospołeczny nowotwór!

Dawno żaden film, tym bardziej animacja tak mnie nie „przenicowały szywrot na wywrot”… Tarikowi Saleh udała się sztuka niesamowita: stworzył film, do którego się wraca, oglądając go z jednej strony artystycznie, z drugiej zaś ku przestrodze.

Underneath the sky where the cold winds cross

There is an ocean where data flows

One man in a boat out on the sea

A sea of little bits of you and me (…)

Let it all go, set it all free

You let the whole wide world see

Exactly what is going on

Exactly who is looking on (…)

Some say you’re a patriot

Some call you a spy (…)

In the heart of the free world

In the home of the brave you gave up everything

To bring down the veil (…)

There’s no safe place to go

Now you’ve let that whistle blow

Show exactly what is going on

Show exactly who is looking on

Let it all go

Set it free

Let it all go

Let it go free

Set it free (…)

Information flow

Information flow

Information flow (…)”*

METROPIA. Reżyseria Tarik Saleh.. Art Director Martin Hultman. Scenariusz Fredrik Edin, Stig Larsson,Tarik Saleh. Reżyseria animacji Christian Ryltenius Sluggerfilm. Lead Animator Isak Gjertsen. Muzyka Krister Linder. Reżyseria Dźwięku Eddie Simonsen Mainstream. Zdjęcia Sesse Lind. EDITING Johan Söderberg; Voice actors: Vincent Gallo, Juliette Lewis, Udo Kier, Stellan Skarsgård, Alexander Skarsgård, Sofia Helin.

PRODUCER Kristina Åberg LINE PRODUCER Jon Wigfield CO-PRODUCERS Tomas Eskilsson, Film i Väst, Gunnar Carlsson, SVT, Birgitta Holmar, Sandrew Metronome, Mikael Olsen, Zentropa, Eric Vogel, Tordenfilm.

Przy artystycznym wsparciu: Swedish Film Institute, Peter ”Piodor” Gustafsson, Danish Film Institute, Mette Damgaard Sörensen, Norwegian Film Institute, Eurimages, Media Program, Nordisk Film & TV Fond, Eva Faerevaag, Film Gävleborg.

We współpracy z: Canal+, NRK, YLE.

Język English. Czas trwania 80 min.

Data oficjalnej premiery: 3 września 2009 International Film Festiwal Venice.

Data polskiej premiery: 9 września 2009, Warsaw Film Festival

Data projekcji: 6 października 2017, dzień pierwszy XXII Konfrontacji Teatralnych

*

animacja rednerowana behawioralnie: trudna, skomplikowana, czaso- i funduszochłonna,

po więcej zapraszam pod te adresy: https://www.britannica.com/topic/computer-graphics#ref886755,

http://argusrender.com/en/category/animation, https://en.wikipedia.org/wiki/Physically_based_animation

* Cytowany tekst pochodzi z utworu „THE Veil”, który Peter Gabriel stworzył na potrzeby filmu filmu Olivera Stone „Snowden”

https://genius.com/Peter-gabriel-the-veil-lyrics, http://petergabriel.com/release/the-veil/, http://www.imdb.com/name/nm0300272/?ref_=nv_sr_1

Dodaj komentarz