Niewidzialni?

Ta opowieść przypomina w Polsce bajkę o żelaznym wilku. Mówi o sytuacji, która wydaje się nieprawdopodobna. Oto bowiem zbolała matka (Krystyna Janda) odwiedza niespodziewanie partnera jej syna, zmarłego przez 15 laty na AIDS. Michael (Piotr Ciołkosz) żyje teraz w legalnym małżeńskim związku ze swoim mężem Willem (Antoni Pawlicki), co więcej wspólnie z nim wychowują syna (Adama Tomaszewski na zmianę z Antonim Zakowiczem).

Matka nie może pojąć tej sytuacji – pyta, jak to możliwe, jak taki związek wchodzi w rachubę, a w dodatku taka rodzina. Toteż daje wyraz swemu potępieniu, tak jak wcześniej nigdy nie zaakceptowała tego, że jej syn jest gejem. Nawet kiedy umierał, odmówiła mu wsparcia.

Świat poszedł do przodu, pary jednopłciowe zostały w wielu krajach zrównane w prawach z heteroseksualnymi. Tak właśnie stało się w Stanach. Dlatego tam sztuka Terrence’a McNally’ego została przyjęta jako komedia, a postać zacofanej matki budzi wesołość. Nad Wisłą jest inaczej i tę cywilizacyjną przepaść w wyrażaniu stosunku do innych ludzi przejmująco ukazuje Krystyna Janda. Dlatego to ważne społecznie przedstawienie, choć w Polsce, gdzie oczekuje się od „odmieńców”, aby pozostali niewidzialni, to orka na ugorze.

Tomasz Miłkowski

MATKI I SYNOWIE Terrence’a McNally, tłum. Elżbieta Woźniak, reż. Krystyna Janda, światło Katarzyna Łuszczyk, scenografia i kostiumy Magdalena Maciejewska, producent wykonawczy Ewa Ratkowska, Teatr Polonia, premiera 28 kwietnia 2016

Dodaj komentarz