CABARET

Gdyby nie było żadnego innego powodu, to fakt, że ma się w zespole takie skarby jak Magdalena Smalara i Krzysztof Szczepaniak dostatecznie uzasadnia wpisanie Cabaretu do repertuaru Teatru Dramatycznego. Ale przecież jest jeszcze wiele innych powodów. Po pierwsze, to świetny musical z brzęczącymi w uchu szlagierami z Money. Money na czele. Po drugie, to wzorowo napisana historia romantyczna, która nadaje się na przebojowy spektakl dla wszystkich. Po trzecie, to wciąż dramatyczne ostrzeżenie przed recydywą faszystowskich ciągot.

Powstał więc spektakl, łączący walory sztuki popularnej i wysokiej. Duża w tym zasługa Eweliny Pietrowiak, która nie szukała wydziwionych rozwiązań, ani też na siłę nie wypychała przedstawienia politycznymi aluzjami, ale uwierzyła muzyce, scenariuszowi i aktorom. Powstał spektakl zrobiony z wdziękiem i nerwem, a wcale poważny. Zachwycił w nim Krzysztof Szczepaniak (Mistrz Ceremonii), przebojowy w całym spektaklu, dający pokaz aktorskiej sprawności, energii, możliwości wokalnych i chemii, jaka powstaje między nim a publicznością.

tm

CABARET na podstawie sztuki Johna Van Drutena i opowiadania Christophera Isherwooda, libretto Joe Masteroff, muzyka John Kander, piosenki Fred Ebb, tłum. libretta Kazimierz Piotrowski, tłum. piosenek Wojciech Młynarski, autorem tłum. piosenek Don’t go i I don’t care much jest Szymon Żuchowski, reżyseria Ewelina Pietrowiak, scenografia Katarzyna Nesteruk, choreografia Artur Żymełka, kierownictwo mu. i aranżacja Urszula Borkowska, przygotowanie wokalne Anna Chmielarz, reż. światła Łukasz Różewicz, Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy, Scena im. Gustawa Holoubka, premiera 8 stycznia 2016

[Czytaj: Tomasz Miłkowski Willkommen http://www.aict.art.pl/2016/01/22/willkomen/]

Dodaj komentarz