Łukasz Maciejewski z Nagrodą I stopnia Szkoły Filmowej w Łodzi

Łukasz Maciejewski od trzech lat jest stałym wykładowcą na Wydziale Aktorskim Szkoły Filmowej w Łodzi, jednej z najlepszych uczelni artystycznych na świecie, od lat zwyciężającej w rankingach opiniotwórczych magazynów.

Absolwentami łódzkiej „Filmówki” są między innymi Andrzej Wajda, Wojciech Jerzy Has, Roman Polański, Krzysztof Zanussi czy Krzysztof Kieślowski.

Autorski program edukacyjny Łukasza Maciejewskiego doczekał się wyjątkowego wyróżnienia od władz uczelni. Tarnowski krytyk otrzymał bowiem właśnie jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień szkoły: przyznaną przez Rektora Nagrodę I Stopnia Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi „za wyróżniającą się pracę zawodową w roku akademickim 2014/2015”.

 

Gośćmi zajęć Łukasza Maciejewskiego byli w minionym sezonie między innymi Agata Kulesza, Jan Frycz, Borys Szyc, producent Łukasz Dzięcioł czy dyrektor festiwalu w Gdyni, krytyk Michał Oleszczyk.

Dzisiaj, 7 grudnia, specjalnie na zajęcia Maciejewskiego w Szkole Filmowej w Łodzi przyjedzie natomiast Krystyna Janda, jedna z bohaterek bestsellerowej książki „Aktorki. Portrety”.

Wydana przez „Znak” nowa książka Łukasza Maciejewskiego doczekała się już kilkudziesięciu entuzjastycznych recenzji, wielu omówień telewizyjnych i radiowych, odniosła również ogromny sukces w rankingach sprzedaży.

Odbyło się już kilka spotkań promocyjnych „Portretów” w których wzięły udział m.in. Jolanta Fraszyńska, Magdalena Zawadzka, Barbara Krafftówna, Joanna Żółkowska, Grażyna Szapołowska, Marzena Trybała, Dorota Segda, Anna Dymna, Emilia Krakowska, Bożena Dykiel, Ewa Dałkowska, Marta Lipińska, Małgorzata Zajączkowska, Ewa Wiśniewska czy Ewa Błaszczyk.

W styczniu 2016 w Centrum Sztuki Mościce odbędzie się tarnowska premiera książki z udziałem Joanny Żółkowskiej, Magdaleny Zawadzkiej i Krystyny Tkacz, potem kolejno spotkania w Katowicach, Warszawie, Koninie, Lublinie, Zielonej Górze i w Wiedniu.

 

(inf. prasowa)

 

***

 

„Połykam jedną historię po drugiej, jak kolejne części świetnego filmu w odcinkach. W każdej inna bohaterka, inne losy, inny sposób narracji, ale to jedna opowieść – która zagarnia mnie i nie wypuszcza do ostatniego swojego słowa”.

Danuta Stenka

 

„Łukasz kocha artystów i jest dla nich czuły. Chciałabym, żeby ktoś tak o mnie kiedyś napisał, tak za mną biegał i tak mnie wspominał, jak Łukasz Maciejewski . Zazdroszczę bohaterkom. Bardzo”.

Iza Kuna

 

Po wydaniu tej książki każdego, kto będzie mnie pytał o moje role, ale też i życie, zawsze będę odsyłała do „Portretów”. To jest pełny, kompletny portret, zarówno mój, jak i moich koleżanek. Najważniejszy jaki powstał. W czasach kiedy króluje pogoń za bohaterem, hejt, plotkarstwo, ktoś nas usłyszał, ktoś docenił, i opisał.

Joanna Żółkowska

 

Żyjemy, pracujemy, cieszymy, że ciągle jesteśmy potrzebne – ale nie mamy czasu na retrospekcje. Po wydaniu „Aktorek. Spotkań” zadzwoniła do mnie Zosia Kucówna, i powiedziała: „Marto, czytam książkę pana Łukasza, czytam o tobie, i myślę sobie: ależ ty miałaś ciekawe życie”. Zdumiało mnie to, bo nigdy bym o tym w ten sposób nie pomyślała o sobie. Ja? Ciekawe? Ale dlaczego akurat ja? No ale wróciłam do tego rozdziału i zrozumiałam: „No, rzeczywiście, Zosia mówiła prawdę, miałam fantastyczne, bogate życie – zawodowe i prywatne”. Pan Łukasz mi to uświadomił.

Marta Lipińska

 

Głównie cenię w ludziach rzetelność. Znam Łukasza na tyle, że wiem, iż jeśli miałby skrytykować moje działania, zrobi to, i że będzie to krytyka konstruktywna i dająca do myślenia, ważna. Krytyka dla nas, aktorów, stanowi drogowskaz. Łukasz jest trochę takim moim drogowskazem.

Jolanta Fraszyńska

 

Dziennikarze lubią o nas pisać, zapełniamy szpalty gazet. To jest chwytliwe, rozpoznawalne nazwiska przyciągają. Ale jeżeli trzeba napisać o nas serio, ze zrozumieniem, wrażliwie i merytorycznie, naraz robi się problem. Nie ma kandydatów, mało kto to potrafi. A ten mały – potrafi. I to jak.I jeszcze w swoich tekstach odkrywa coś, co poza słowem. Dodaje wszystkiemu literacką formę.Dogrzebał się do naszej tajemnicy. Grażyna Szapołowska

 

Przykazanie dla moich koleżanek: Kochane, jeżeli kiedykolwiek spotkacie tego wspaniałego dziennikarza, pisarza, na swojej drodze, pamiętajcie, że z nim warto i trzeba rozmawiać. Zobaczycie jak wspaniałe rzeczy wyjdą z tego spotkania. Najwspanialsze.

Emilia Krakowska

 

Jestem już w takim wieku, że mogę trochę powybrzydzać, już nie muszę i nie chcę brać wszystkiego, użerać się i biegać na spotkania, wywiady. Mam sceptyczny stosunek do dziennikarzy, bo razi mnie często ich impertynencja, nieprzygotowanie, nieporadność zawodowa. Łukasz jest inny. Rozbroił mnie tym, kiedy zaczął opowiadać przez telefon o moich rolach w filmach Andrzeja Barańskiego. A ja kocham te role, i kocham ludzi którzy o nich pamiętają. Potem było tylko lepiej. Od dawna nikt mnie tak uważnie nie słuchał. On prawie nie przerywał, nie przeszkadzał, a zaczarował mnie tak, że opowiedziałam mu więcej niż komukolwiek innemu. I jeszcze uważam, że to było dobre. Że pan Łukasz zasłużył na nasze wszystkie wyznania.

Bożena Dykiel

Dodaj komentarz