BENT

Po 40 latach od nowojorskiej prapremiery na Scenę Przodownik trafiła sztuka Martina Shermana Bent. Autor odsłania w niej losy więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych najniższej kategorii, homoseksualistów oznaczanych różowym trójkątem. Ci, którzy cudem przeżyli tortury i udręki w obozach zagłady, cierpieli też po wojnie. Sherman ukazał to w formie dla teatru idealnej, łącząc realistyczny szczegół z metaforą. Te cechy utworu wykorzystali twórcy spektaklu: w niewielkim wnętrzu Przodownika powstały sugestywne przestrzenie obozu zagłady, transportu więziennego, berlińskiego mieszkania, parku, leśnej kryjówki. Posługując się teatralnymi skrótami powołali do życia złowrogi świat, w którym wbrew wszystkim i wszystkiemu było jednak miejsce na heroiczne trwanie i miłość.

tm

BENT Martina Shermana, tłum. Rubi Birden, reż. Natalie Ringler, scen. Aneta Suskiewicz, choreografia Wiktor Korszla, światło Paweł Srebrzyński, Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy, Scena Przodownik, premiera 2 października 2015

[fot. Kasia Chmura/ Teatr Dramatyczny]

Dodaj komentarz