„Za drzwiami sceny” wieje nudą

Za drzwiami sceny” nowy projekt Teatru Muzycznego Roma – cykl comiesięcznych spotkań z najbardziej znanymi w Polsce i na świecie artystami branży filmowej, teatralnej, literackiej i muzycznej. Pierwsze spotkanie odbyło się 5 października 2015 na Novej Scenie TM ROMA.

Pierwszym gościem był Andrzej Chyra – aktor i reżyser teatralny, którego dorobku filmowego przedstawiać specjalnie nie trzeba, a który wsławił się ostatnio reżyserią docenionego przez krytyków spektaklu operowego „Czarodziejska góra” Thomasa Manna z muzyką Pawła Mykietyna.

Człowiek, który choćby ze względu na wielorodność podejmowanych przedsięwzięć wydawał się idealnym rozmówcą, torpedą otwierającą interesujący cykl wydarzeń, wypadł blado, płasko, właściwie nie powiedział niczego interesującego. I nie była to bynajmniej jego wina.

Gospodarzem i prowadzącą program jest Patrycja Wanat (szefowa działu kultury radia TOK FM), która ogromnie rozczarowała w tej roli. Dziennikarka z tak dużym doświadczeniem zadawała pytania zamknięte, stawiała tezy, które gość mógł jedynie potwierdzać. Nie udało jej się znaleźć punktu zaczepienia dla rozmowy, aby popłynęła naturalnie. Nie nakłoniła aktora do żadnej ciekawej opowieści, zwierzeń. Nawet gdy zaczepnie podpytała, czy Andrzej Chyra zazdrości komuś prawdziwie roli, nie dopilnowała, by padła odpowiedź. Nie do końca rozumiem, z czego to wynika. Pozostało wrażenie, że gospodyni zupełnie nie czuje teatru i filmu, stąd brak „chemii” w rozmowie. Gdy do tego dodamy niewyczyszczony materiał dźwiękowy i brak pomysłu na rozwiązania audiowizualne w tle, mamy wyjątkowo nudny efekt. A szkoda, bo został zmarnowany spory potencjał.

Kolejnym, listopadowym gościem będzie Mariusz Treliński. Pozostaje mieć nadzieję, że dziennikarka poczuje się pewniej w teatralnym entourage i spotkania będą bardziej pasjonujące.

Dodaj komentarz