W sprawie… mima

Redakcja „Yoricka” otrzymała interesujący list od pana Marka Mietelskiego, który nawiązuje do polemicznego dialogu, jaki miał miejsce podczas panelu poświęconego twórczości dramatycznej Bogusława Schaeffera w Instytucie Teatralny 21 grudnia ubiegłego roku. Za zgodą autora publikujemy ten list:

„Witam –

po lekturze zamieszczonego na stronie portalu AICT fragmentu rozmowy (p.t. Teatr Bogusława Schaeffera – od „TIS-MW 2” do „Ostatniej Sztuki”) – przeprowadzonej dnia 21.12.2014 r. w Instytucie Teatralnym im. Zb. Raszewskiego podczas przeglądu „Era Schaeffera – Suplement” – jako „znalazca rarytasu” (zapisu filmowego fragmentu „TIS-MW 2”) chciałbym odnieść się do jednego epizodu tej rozmowy, a mianowicie do dywagacji pomiędzy p. Tomaszem Miłkowskim a Janem Peszkiem protestującym przeciwko określeniu jego partii w tym utworze jako mima.

Rzeczywiście, po śmierci założyciela i kierownika Zespołu MW 2 wśród olbrzymiej ilości materiałów: nut, afiszów, programów, recenzji, taśm magnetofonowych, VHS i płyt z nagraniami – znalazłem ten, chyba najstarszy zapis filmowy Zespołu z dnia 8 grudnia 1966 r. po koncercie w Genewie, w dwóch rolkach: osobno zapis obrazu na filmie 16mm, osobno magnetyczny zapis dźwięku na taśmie o takiej samej szerokości. Zdając sobie sprawę, że technika tego zapisu sprzed prawie 50 lat z każdym dniem coraz bardziej odchodzi w zamierzchłą przeszłość – spodziewałem się sporych trudności jakie mnie mogą spotkać w jego ucyfrowieniu i związanych z tym znacznych kosztów. Rozglądałem się zatem nieśmiało za sponsorem. Nie było chętnych. Znalazłem za to w Krakowie (!) projektor na taśmę 16mm w kinie „Mikro”, ale z dźwiękiem z zapisem optycznym. Dlatego z treścią filmu zaznajomiłem się z obrazu niemego. Udało mi się również znaleźć urządzenie do wykonania tego zapisu w wersji numerycznej, mianowicie „Telekino” w Telewizji Kraków – podobno jedyne takie w Polsce południowej. Majątku nie straciłem a film ujrzał światło dzienne. Cieszę się, że p. Miłkowski w w/w dyskusji określił go jako rarytas. Wydaje mi się, że ma rację!

Wracając do wspomnianej wyżej dyskusji – myślę, że moja tam obecność wyświetliła by sprawę. Za wiele bym nie mógł powiedzieć, bo profesją moją nie jest teatr lecz inna dziedzina sztuki, ale jako współwykonawca wszystkich prezentacji utworu „TIS-MW 2” przez Zespół MW 2 (któremu kompozycja została dedykowana) razem z Janem Peszkiem – bardzo zdolnym, dynamicznym i sympatycznym aktorem – orientuję się trochę w sprawie. To prawda, że w programie zarejestrowanego fragmentu koncertu genewskiego w kompozycji scenicznej Bogusława Schaeffera „TIS-MW 2” – Jan Peszek figuruje jako mim. On sam twierdzi, że grał tam rolę aktora bez tekstu. Ale w programach też mogą zdarzać się pomyłki. Uważam, że nie program w tym wypadku rozwiązuje kwestię. Mam przed sobą egzemplarz nut kompozycji „TIS-MW 2” wydanej przez Polskie Wydawnictwo Muzyczne. W obsadzie wykonawców jest informacja, że jest to „kompozycja sceniczna dla aktora, mima, tancerki i 5 muzyków”. Nie wiem, dlaczego Jan Peszek nie chce się utożsamić z rolą mima. Jestem głęboko przekonany (myślę, że tak stanowią również wszelkie prawa pisane i niepisane), że jeśli ktoś podejmuje się wykonania w jakimś utworze partii mima, to jest w nim jako wykonawca  mimem i wszelkie dywagacje na ten temat są bezprzedmiotowe.

 

Serdecznie pozdrawiam –

Marek Mietelski”

 

Dodaj komentarz