MORFINA

O spektaklu Teatru Śląskiego, gorąco oklaskiwanym na WST, z frekwencją ok. 130 procent:

Powieść Szczepana Twardocha, poszatkowana w duchu poetyki ruchomej anegdoty, zachowuje jedność dzięki warstwie muzycznej – pastiszowa muzyka dansingowa w magnetyzującym wykonaniu na żywo (zespół Chłopcy Kontra Basia, z ekscytującą wokalistką Barbarą Derlak) nadaje całości klimat bliski wodewilu z czasów międzywojnia i okupacji. Stąd też pytania o tożsamość, jakie zadaje sobie główny bohater, poddawany naciskom matki, żony i kochanek, mają ironiczno-groteskowy posmak, choć z drugiej strony brzmią całkiem serio. Polskość, niemieckość, śląskość to tematy, zwłaszcza na Śląsku żywe, ale i w Warszawie brzmią donośnie.

Aktorzy Teatru Śląskiego uporali się z formą narzuconą przez reżyserkę (z jej upodobaniem do swoistej „gimnastyki” w duchu teatru niemieckiego), w pewnym sensie napięcie między tradycyjną szkołą aktorską a gorsetem formy – nieoczekiwanie, a z korzyścią dla spektaklu – zaowocowało galerią krwistych postaci. Dotyczy to zwłaszcza Matki (Violetta Smolińska) i Żony-Matki-Polki (Anna Kadulska). Na tle żywych porterów kobiet dość blado wypadł bon vivant Konstanty Pawła Smagały, człowiek bez właściwości, a raczej z dwoma tylko właściwościami – pociągiem do kobiet i morfiny (reprezentowanej w spektaklu przez złoty pył)

O poetyce teatru młodej reżyserki powiada się, że to teatr fizyczny, cielesny, ale jest to cielesność spreparowana, zimna, trudna do polubienia. Jeżeli jednak widz przebrnie przez pokutę formę i przyjmie ją z dobrodziejstwem inwentarza, zobaczy spektakl, który dotyka istoty tożsamości, choć nie próbuje niczego rozstrzygać. Pomoże mu w tym uwodzicielska muzyka: „Czekoladą się odurzam” – śpiewa Barbara Derlak, biorąc w jeszcze jeden nawias opowieść o dorastaniu Konstantego. Jeszcze jeden? Tak, bo spektakl grany jest w teatrze, po bokach terenu gry znalazły miejsce teatralne garderoby, żebyśmy nie zapomnieli, że jesteśmy w teatrze. Teatrze trochę inaczej zorganizowanym, bo w Katowicach granym w Szybie Wilson, a w Warszawie w studio ATM.

MORFINA Szczepana Twardocha, reż. Ewelina Marciniak, adaptacja i dramaturgia Jarosław Murawski, scenografia Katarzyna Borkowska, kostiumy Katarzyna Borkowska, Paula Grocholska, choreografia Dominika Knapik, muzyka Chłopcy Kontra Basia, Teatr Śląski im. St. Wyspiańskiego w Katowicach, Galeria Szyb Wilson, premiera 8 listopada 2014, spektakl gościnny WST, 23 marca 2015

Dodaj komentarz