DON JUAN, ALBO NASZE WŁASNE INFERNO

Już to, że u boku zespołu Malabar Hotel występuje mistrzyni słowa Irena Jun, zasługuje na miano wydarzenia. Artystka w podwójnej roli (Śmierć/Krytyk) puentuje, kontrapunktuje, podaje w wątpliwość wywody tytułowego bohatera. Przedstawienie na motywach utworów Moliera i Bergmana jest mroczne i w wymowie niejednoznaczne (to atut), ale bodaj zbyt spokojne (to wada) jak na przewrotny, prowokujący do ostrości temat. W posępny tok metafizycznych wywodów wdzierają się etiudy Aktorów, rozbijające powagę, i budzące trwogę szaleństwa lalek niczym złośliwych homunkulusów, nad którymi próbuje zapanować Don Juan (przemyślana kreacja Marcina Bikowskiego).

DON JUAN, ALBO NASZE WŁASNE INFERNO Marcina Bartnikowskiego, reż. Ewa Piotrowska, muz. Anna Swiętochowska, scenografia Marcin Bartnikowski, Marcin Bukowski, kostiumy Ewa Woźniak, lalki Marcin Bikowski; obsada: Irena Jun (Śmierć/Krytyk), Marcin Bikowski (Don Juan), Marcin Bartnikowski (Sganarel/Bergman), Natalia Sakowicz (Aktorka), Bartosz Budny (Aktor(łac. actor), osoba grająca jakąś rolę w teatrze lub fi...), Teatr Dramatyczny m. st. Warszawy – Scena Przodownik/ Teatr Malabar Hotel, premiera 30 stycznia 2015

Dodaj komentarz