Andrzej Molik nie żyje

Nie żyje Andrzej Molik, dziennikarz i znany lubelski krytyk sztuki. Zmarł w nocy z soboty na niedzielę 22 lutego 2015. Miał 67 lat.

Redaktor Andrzej Molik przez 34 lata był związany z Kurierem Lubelskim a po przejściu na emeryturę współpracował z Dziennikiem Wschodnim.

Andrzej Molik był członkiem w AICT – Polskiej Sekcji Międzynarodowego Stowarzyszeniu Krytyków Teatralnych oraz FIPRESCI – Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych. Przez 15 lat był stałym gościem Semana Internacionale de Cine w Valladolid. Przez blisko 40 lat pisał o wszystkim co dotyczy lubelskiej kultury i sztuki, wyrabiał gust i smak tysięcy czytelników. Podpowiadał gdzie warto pójść i co obejrzeć. Wpromował wielu znanych lubelskich artystów. W 2015 roku został wyróżniony Angelusem. Niestety tej nagrody nie zdołał już odebrać.

 

O sobie pisał tak: „Jestem dziennikarskim zabytkiem o młodzieńczym samopoczuciu. Od ponad 40 lat hasam po kulturalnej dziedzinie i powiadają, że można mnie spotkać na największej ilości wydarzeń artystycznych w tym mieście, o których na dodatek piszę. Nie wiem czy tak zaiste jest, ale wiem, że jak trafię na krytyka X na premierze w teatrze czy na wernisażu wystawy, to nie zobaczę go na koncercie jazzowym czy seansie filmowym. I odwrotnie – jak usiądę koło koleżanki Y wfilharmonii, to nie uświadczę jej na turnieju kabaretowym.

Przez lata przyzwyczajony do tego zawodowo (mogłem dzięki temu zostać zarówno członkiem Polskiej Sekcji AICT – Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych i FIPRESCI – Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych), staram się – już jako „stypendysta ZUS” – bywać wszędzie”.

{cyteat ze strony internetowej „Dziennika Wschodniego”}

Dodaj komentarz