Jurij Lubimow nie żyje

5 października w klinice kardiologicznej w Moskwie zmarł wybitny aktor i reżyser rosyjski, Jurij Lubimow. Miał 97 lat – urodziny obchodził 30 września.

Debiutował w roku 1939. W roku 1963 założył moskiewski Teatr na Tagance, którym kierował nieprzerwanie przez dwadzieścia lat, sprawiając, że stał się jedną z czołowych scen europejskich. W okresie tzw. zastoju (w latach 1983-1988) pracował na emigracji, pozbawiony został wtedy obywatelstwa ZSRR. Do kraju wrócił dzięki Gorbaczowowskiej pierestrojce.

 

Początek moskiewskiej scenie dała inscenizacja Dobrego człowieka z Seczuanu Bertolta Brechta w wykonaniu studentów studia aktorskiego w reż. Lubimowa. Do najsłynniejszych realizacji inscenizatora należą: Hamlet Szekspira (1970) z Włodzimierzem Wysockim w roli tytułowej, sztuki Brechta, a także klasyków rosyjskiej dramaturgii, w tym Maksyma Gorkiego (Matka, 1969) i Eugeniusza Puszkina (Borys Godunow). Adaptował także dla sceny Mistrza i Małgorzatę Michaiła Bułhakowa (1977) oraz Jak tu cicho o zmierzchu Borysa Wasiljewa (1971). Lubimow zasłynął umiejętnością przestrzennej kompozycji spektakli, operowaniem światłem (zastosował tzw. kurtynę świetlną) i muzyką, odważnym nawiązywaniem do tradycji teatru jarmarcznego. Do patronów swego teatru zaliczał, obok Brechta, Jewgienija Wachtangowa, Konstantina Stanisławskiego i Wsiewołoda Meyerholda.

Jako reżyser pozostał aktywny do ostatnich lat. Po powrocie z emigracji objął ponownie kierownictwo Teatru na Tagance (1989), które sprawował do roku 2011 – wtedy wskutek konfliktu z zespołem ostatecznie rozstał się z Taganką i rozpoczął współpracę z innymi teatrami. W ostatnich latach wystawił m.in. operę Kniaź Igor Aleksandra Borodina w moskiewskim Teatrze Bolszoj (2013). W latach 70. Teatr na Tagance odwiedził Warszawę, odnosząc niebywały sukces Hamletem i inscenizacją Tak tu cicho o zmierzchu.

W historii teatru rosyjskiego Lubimow pozostanie uosobieniem artystycznej niezależności i dialogu w czasach tej niezależności niesprzyjających i pełnego pasji poszukiwania nowych sposobów porozumienia z widzem.

Dodaj komentarz