Uwięzieni w gabinecie

Do gabinetu wpada zdyszana pacjentka. Spóźniła się, a lekarz już jest gotowy do wyjścia. Chce się jej pozbyć, ale ona jest nieustępliwa – od paru lat cierpi na bóle pleców, bezsenność i permanentne przemęczenie. Lekarz zapisuje jej rumianek i zaleca unikanie stresów. Zirytowana kobieta chce opuścić gabinet, ale okazuje się, że drzwi zostały zamknięte. Od zewnątrz. Lekarz i pacjentka skazani są na siebie na całą noc.

Wszystko ich dzieli. Ona (Paulina Holz), znerwicowana, ruchliwa, niespokojna. On (Rafał Kosecki), uosobienie spokoju, dokładny, poukładany. Ogień i woda. A jednak z czasem stają się sobie bliscy. Zapracowana matka dwójki małych dzieci i zdradzana żona i ten beznamiętny, opuszczony przez żonę (są w separacji), pozbawiony emocji funkcjonariusz służby zdrowia.

 

Historia jak z telenoweli, napisana z nerwem i wyczuciem dramatycznego tempa za sprawą aktorskiej siły impulsywnej, żywiołowej pacjentki Pauliny Holz i flegmatycznego, pedantycznego lekarza Rafała Koseckiego zyskuje na wiarygodności. Przed widzami rozgrywa się teatr spraw codziennych, zazwyczaj pomijanych i uznawanych za mniej ważne. Trwający godzinę spektakl pozwala wniknąć w sytuację ludzi, których życie się nie ułożyło i którzy – być może – dostrzegają nieoczekiwanie jakąś szansę.

Spektakl pozostaje w repertuarze Teatru Młyn już piąty sezon. Warto go wypatrzyć, bo przy całej swojej skromności jest inteligentnie przeprowadzoną sondą w delikatną materię kobiecej i męskiej psychiki.

Tomasz Miłkowski

 

GABINET Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej, reżyseria autorki, reżyseria świateł Mikołaj Malesza, muzyka Filip Dreger, Teatr Młyn, premiera 21 listopada 2010 (spektakl 14 września 2014)

Dodaj komentarz