Zbiorowa niepamięć

Koncept był wyśmienity. Igor Ostachowicz spróbował wyobrazić sobie, co stałoby się, gdyby pomordowani w 1943 roku podczas powstania w getcie warszawscy Żydzi ożyli i wyszli na dzisiejsze stołeczne ulice.

Tak powstała powieść Noc żywych Żydów. Autor był za nią nominowany do nagrody Nike 2013.
Niedawno po jego prozę sięgnął teatr. Duet aktorsko-reżyserski Aleksandra Popławska i Marek Kalita (również adaptacja tekstu) przełożył ją na język sceny i pokazał na deskach stołecznego Teatru Dramatycznego.

 

Powstało przedstawienie bolesne, zmuszające do zrobienia narodowego, społecznego rachunku sumienia.

 

Chuda (Agnieszka Roszkowska) i Bezimienny (Marek Kalita) mieszkają na warszawskim Muranowie. Dziewczynie zdaje się, że słyszy czyjeś głosy w piwnicach ich domu. Rzeczywiście. Pewnej nocy ożywają trupy zamordowanych Żydów: Kapitana (Henryk Niebudek), Rejczel (Agata Woźnicka), Dejwida (Dominik Rybiałek) i innych. Powoli, dość nieufnie zombie nawiązują kontakt z dzisiejszymi warszawiakami. Wchodzą w dzisiejszą rzeczywistość. A jaka ona jest? Okropna.

Wśród mieszkańców Warszawy, coraz mniej rdzennej ludności, a coraz więcej „słoików”. A ci nie znają nie tylko miejsca, w którym mieszkają, ale i jego historii.

W tym mieście, które podniesiono z gruzów i zbudowano od nowa na ciałach ludzi bestialsko zabitych, zmasakrowanych, rozstrzelanych, strzaskanych – młodzi warszawiacy, których spotykają Żydzi-zombie, z upodobaniem głoszą rasistowskie hasła. Są zafascynowani nazistowską siłą i brutalnością, stosując ją wobec innych – obcych, słabszych, odmiennych. Ich idolem jest Adolf Hilter – jeden spośród nich dumnie nosi ksywę… Hitler (Krzysztof Ogłoza).

Starsi, którym nieobca powinna być pamięć II wojny światowej, powstania w getcie, powstania warszawskiego z lubością powtarzają żenujące dowcipy o Żydach, wciąż kupczą rozszabrowanym żydowskim mieniem i nie umieją odróżnić menory od grabek…

I jest jeszcze milcząca większość, która nie chce się angażować, stawać po niczyjej stronie, nikogo bronić. Dla niej liczy się tylko własny święty spokój.

Oto Polska XXI wieku, oto Polacy XXI wieku – bo obraz kondycji Warszawy w spektaklu Popławskiej i Kality – można też czytać jako alegorię kraju, w którym żyjemy – kraju, przez który 70 lat temu przetoczyła się najstraszniejsza, jak dotychczas, wojna.

Chciałoby się zacytować wers z „Wesela”: „(…) myśmy wszystko zapomnieli”. A może: myśmy niczego nie zrozumieli… Czego nam brak: rozumu, serca, empatii?
Noc żywych Żydów z początkowo spokojnej narracji, wraz z pojawieniem się Kapitana, Rejczel i Dejwida przeradza się w niemal komiksowo-kabaretowe szaleństwo, z ostrymi, niemal obrazoburczymi scenami, bo przywołują okrucieństwa i bestialstwa wojny i mieszają z brutalnością współczesnych warszawskich nazi.

To przedstawienie jest jak uderzenie w splot słoneczny. Zgina wpół. Obnaża polskie zakłamanie, prymitywizm moralny, umysłową płytkość, zatrważający brak historycznej wyobraźni.
I cóż z tego, że główny bohater, który z początku nie wydaje się osobnikiem zbyt ciekawym i sympatycznym, po spotkaniu z lokatorami swojej piwnicy, postanawia przeciwstawić się zbiorowej niepamięci, stać się jedynym sprawiedliwym w Sodomie. Jego misja jest raczej skazana na niepowodzenie.

 

Grażyna Korzeniowska
_____________________

Igor Ostachowicz NOC ŻYWYCH ŻYDÓW

Adaptacja Marek Kalita

Reżyseria Aleksandra Popławska i Marek Kalita
Scenografia Katarzyna Borkowska
Kostiumy Vasina
Muzyka Jacek Grudzień
Opracowanie muzyczne Piotr Polak
Ruch sceniczny Paweł Kamiński, Piotr Kamiński
Reżyseria świateł Jacqueline Sobiszewski

Występują:
Bezimienny Marek Kalita
Chuda Agnieszka Roszkowska
Fakir / Ktoś Zły / Zupełnie Zły Michał Czernecki
Kobieta z Podbitym Okiem Katarzyna Herman
Nostromo Zdzisław Wardejn
Hitler / Krystian Krzysztof Ogłoza
Kapitan Henryk Niebudek
Rejczel Agata Woźnicka
Dejwid Dominik Rybiałek
Doktor Waldemar Barwiński
Sanitariusze / Ochrona /Kibole Paweł Kamiński, Piotr Kamiński
Bandzioch Krzysztof Brzazgoń
Bolo Sebastian Skoczeń
Fritzl Mariusz Drężek
Chirico Anna Gorajska
Jerzy Rosiak / Sprzedawca Maciej Szary

Premiera 4 kwietnia 2014 roku, Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy

 

Dodaj komentarz