Tadeusz Różewicz nie żyje

Zmarł Tadeusz Różewicz (93 lata), wybitny poeta i dramaturg, baczny obserwator, komentator, myśliciel. Wchodził do literatury jako poeta odnajdujący nowe środki dla wyrażenia osobistego i pokoleniowego dramatu, ukazując krajobraz po katastrofie, ujawniając koszmar wojny, powstałą próżnię i kryzys moralny w kategoriach osobniczych, pokoleniowych, narodowych i ogólnoludzkich. Różewicz – jak to lapidarnie ujął T. Drewnowski – jest poetą XX stulecia, który „spośród pisarzy polskich wyraził bodaj najwięcej jego doświadczeń, jego nadziei i nieszczęść (…)”.

TADEUSZ RÓŻEWICZ, ur. 9 X 1921 w Radomsku, poeta, prozaik, dramaturg, eseista, scenarzysta filmowy. Studiował historię sztuki na UJ, w czasie wojny pracownik fizyczny, w latach 1943-44 w partyzantce AK. Debiutował jako poeta na łamach prasy (1938), w czasie wojny wydał zbiorek Echa leśne (1944, pod pseud. Satyr), za właściwy debiut uznaje się tom poetycki Niepokój (1947). Ważniejsze tomy poezji: Czerwona rękawiczka (1948), Równina (1954), Poemat otwarty (1956), Formy (1958), Rozmowa z księciem (1960), Nic w płaszczu Prospera (1962), Twarz (1964), Płaskorzeźba (1991); dramaty: Kartoteka (1960), Grupa Laokoona (wyst.1962), Świadkowie, albo Nasza mała stabilizacja (wyst. 1964), Spaghetti i miecz (wyst. 1967), Akt przerywany (wyst.1970), Białe małżeństwo (wyst. 1975), Do piachu (wyst. 1979), Pułapka (wyst. 1984); prozy: Wycieczka do muzeum (1966), Przygotowanie do wieczoru autorskiego (1971). R. jest również autorem książki poświęconej koncepcji teatru współczesnego (Teatr niekonsekwencji, 1970).

Dwa pierwsze powojenne tomy poezji Różewicza (Niepokój, Czerwona rękawiczka) powitane zostały na ogół entuzjastycznie. Różewicz wchodził do literatury jako poeta odnajdujący nowe środki dla wyrażenia osobistego i pokoleniowego dramatu, ukazując krajobraz po katastrofie, ujawniając koszmar wojny, powstałą próżnię i kryzys moralny w kategoriach osobniczych, pokoleniowych, narodowych i ogólnoludzkich. Różewicz nie stroni od mocnych środków, ukazując los ocalonych, trawionych gorączką przeżyć wojennych, jak np. w wierszu Lament: Mam lat dwadzieścia/ jestem mordercą/ jestem narzędziem/ tak ślepym jak miecz/ w dłoni kata/ zamordowałem człowieka/ i czerwonymi palcami/ gładziłem białe piersi kobiet czy w wierszu Ocalony: Mam dwadzieścia cztery lata/ ocalałem/ prowadzony na rzeź. Jest to poezja tworzona ze ściśniętym gardłem (określenie Różewicza z wiersza Odwiedziny), posługująca się nowymi środkami wyrazu, zmierzająca do lakonizmu, redukcji metaforyki, której napięcie powstaje z opozycji między emocją podmiotu lirycznego i zimną materią obiektywnego konkretu. Poeta rewolucyjnie podchodzi do tradycji wersyfikacyjnej, sprowadzając do minimum pewne rygory i dyscyplinując się innymi sposobami (Tadeusz Drewnowski). Maria Dłuska nazwie Różewicza głównym twórcą i klasykiem IV systemu, który ujmie jako emocyjny bezrozmiarowy system spokrewniony z tonicznym. Po krótkiej próbie politycznego zaangażowania w pierwszej połowie lat 50., Różewicz przyjmuje postawę klerka, skupiając swoją energię twórczą wokół problematyki moralnej i poszukiwania laickiego sacrum. Różewicz – jak to lapidarnie ujął T. Drewnowski – jest poetą XX stulecia, który „spośród pisarzy polskich wyraził bodaj najwięcej jego doświadczeń, jego nadziei i nieszczęść (…)”. Obok poezji najbardziej płodnym terenem twórczych penetracji niepokojów stulecia stała się dramaturgia Różewicza Debiut sceniczny poety przyjęto chłodno (1960), tak był niepodobny do wszystkiego, co wcześniej widziano na scenie.

Dodaj komentarz