ŻYD WIECZNY TUŁACZ

„W Zebrzydowie błoto jest zawsze” – to sugestywne zdanie z opowiadania Aleksandra Wata sprzed niemal 90 lat (1926) powtarza się w spektaklu Videoteatru niczym refren. Tekst Wata ożył tu z nową energią dzięki połączeniu dawnej i nowej awangardy. Opowieść o żydowskim odnowicielu Natanie, który przekracza podziały religijne, kończy się w roku 2900 (!), ocierając się o paradoksalne proroctwo. Śmiała utopia futurystyczna znajduje wyraz w bujnej, hybrydycznej formie, wiążącej reporterskie obrazy Nowego Jorku z artystycznymi kompozycjami video, muzykę na żywo (Daniel Pigoński, instrumenty klawiszowe, Mateusz Banasiuk, perkusja i śpiew) z porywającą interpretacją tekstu, który brzmi jak wielki epicki poemat. Piotr Lachmann wzbogaca wizję Wata, ukazującego napięcie między judaizmem i chrześcijaństwem obecnością ducha islamu (muzułmanki Jolanty Lothe). Spektakl oddziałuje z hipnotyczną siłą i tchnie młodością – weteran awangardy teatralnej, Videoteatr, dzięki udanemu związkowi z młodymi artystami wzbogaca swój język. Trudno nie poddać się radości tworzenia, jaką wnoszą do spektaklu Banasiuk i Pigoński.

ŻYD WIECZNY TUŁACZ wg Aleksandra Wata, adaptacja(łac. adaptare = przystosowywać), przystosowanie utworu li..., obrazy i reżyseria Piotra Lachmann, obrazy Nowego Jorku Natlia Sawicka, grają Jolanta Lothe, Mateusz Banasiuk, Daniel Pigoński (instrumenty klawiszowe), Lothe Lachmann Videoteatr Poza, pokaz przedpremierowy, Pałacyk Szustra, 17 kwietnia 2014

Dodaj komentarz