BARWNOŚĆ OPISU I NAUKOWA ŚCISŁOŚĆ

O książce Haliny Waszkiel Dramaturgia polskiego teatru lalek (Warszawa 2013) pisze Bożena Frankowska:

„I nie wiadomo, co jest większą zasługą Autorki – opisanie cech dramaturgicznego ukształtowania tekstów pisanych dla teatru lalek i tekstów przystosowanych do inscenizacji w teatrze lalek (adaptacji dramatu „żywego planu”, epiki i liryki), czy rzecz druga: wskazanie bogactwa możliwości dramaturgicznych („teatralności”) tkwiących w samej naturze teatru lalek. A to bogactwo jest i wtedy, gdy mamy do czynienia z teatrem lalek, który trzyma się wypowiedzi autora, tekstu i sensu, tworząc na scenie postacie teatralne: lalki uruchamiane przez aktorów – równocześnie ludzi i animatorów. I jest ono także w naturze widowiska lalkowego, gdy odrzuca ono autora, tekst, sens przez nich preferowany a „animant” nie jest postacią teatralną tylko jednym z inscenizacyjnych efektów, środków, sposobów”.

 

W 1971 roku Wiesława Domańska i Henryk Jurkowski jako pracownicy Wydziału Teatrów Lalek w Zespole do Spraw Teatru i Muzyki w Ministerstwie Kultury i Sztuki sporządzili druk (zapewne przeznaczony do użytku służbowego) Rozprawy, monografie, szkice historyczne poświęcone teatrowi lalek w bibliotekach i zbiorach prywatnych. Wydawnictwo formatu pojedynczego zeszytu miało 28 stron i odnotowało 194 pozycje znajdujące się w 18 bibliotekach w Polsce: w Gdańsku, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Toruniu oraz zbiorach prywatnych Henryka Jurkowskiego i Henryka Ryla, który po II wojnie światowej był, obok Władysława Jaremy, jednym z głównych twórców i propagatorów teatru lalek w Polsce.

Najstarsze druki były wydane po niemiecku (Lipsk [Leipzig], 1850), po francusku (Paryż 1852; Bruksela, 1894), po angielsku (Londyn, 1873), po węgiersku (1886), dalsze w XX w. po rosyjsku, po czesku, po włosku, po bułgarsku, po chińsku, po hiszpańsku, po japońsku, po norwesku, po rumuńsku, po turecku. Wśród tych 194 pozycji znalazły się 23 w języku polskim wydane we Lwowie (1903, 1938), Warszawie (1903 i 1935), Krakowie (od 1904), Poznaniu (od 1938) oraz Opolu, Łodzi, Wrocławiu i Lublinie.

W omawianym zestawieniu z całościowych opracowań dziejów teatru lalek w Polsce figurowały tylko: album o teatrze polskim „Od szopki do teatru lalek” (Łódź 1961) i pierwszy tom Dziejów teatru lalek. Od antyku do romantyzmu Henryka Jurkowskiego (Warszawa 1970).

Przez 40 lat od tego czasu wiele się zmieniło. Wprawdzie początkowo przekrojowe opracowania zagadnień historycznych lub teoretycznych przynosiły jedynie publikacje Henryka Jurkowskiego (m. in. dalsze tomy Dziejów teatru lalek), ale zaczęły się też ukazywać, najczęściej z okazji rocznic i jubileuszy, foldery dokumentujące działalność określonych teatrów lub twórców czy historię teatru lalek w poszczególnych miastach (np. Łódzkie sceny lalkowe, Łódź 1992).

Natomiast od końca lat siedemdziesiątych działaniom Henryka Jurkowskiego na polu historii polskiego teatru lalek zaczął towarzyszyć Marek Waszkiel, obecnie profesor na Wydziale Sztuki Lalkarskiej Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Najpierw publikacjami w „Pamiętniku Teatralnym” (Teatry mechaniczne w Warszawie w latach 1795-1847, 1977 z. 1), a następnie w osobnych publikacjach książkowych – Dzieje teatru lalek w Polsce. Od czasów najdawniejszych do 1945 roku (1990), Dzieje teatru lalek w Polsce 1944-2000 (2012).

W 2013 roku otrzymaliśmy nowe przekrojowe opracowanie Dramaturgia polskiego teatru lalek, napisane przez Halinę Waszkiel (Warszawa 2013).

Autorka jest związana z teatrem polskim rozmaitymi zakresami pracy. Była wieloletnim kustoszem Muzeum Teatralnego w Warszawie. Jest monografistką Stanisława Bogusławskiego, komediopisarza i publicysty, a syna twórcy polskiego teatru narodowego Wojciecha Bogusławskiego i aktorki Konstancji Pięknowskiej. Od wielu lat pracuje jako wykładowca wyższych uczelni, najpierw w Zakładzie Literatury XIX wieku Uniwersytetu Warszawskiego, a następnie na Wydziale Sztuki Lalkarskiej Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Oprócz seminarium magisterskiego prowadzi wykłady z zakresu dramaturgii i teorii teatru lalek.

Książka Haliny Waszkiel Dramaturgia polskiego teatru lalek może być traktowana jako podręcznik na temat podstaw tekstowych dla teatru lalek (twórców, ich dzieł, dziejów scenicznych), jako pierwsze opracowanie nienapisanej do dziś historii dramatu dla teatru lalek – adresowanego specjalnie do tego typu teatru lub dla niego specjalnie przystosowanego przez autorów, tłumaczy, adaptatorów, inscenizatorów (aktorów, reżyserów, scenografów), a także jako rozprawa na temat swoistych cech zakodowanych w tekstach, a możliwych do uwydatnienia w pełni tylko w teatrze lalek, wreszcie – jako rozprawa o dramaturgii teatru lalek rozumianej jako możliwości inscenizacyjne tkwiące nie tyle w tekście, co w formie teatru lalek, a służące i możliwe do odkrycia, ukazania na scenie, uwydatnienia „lalkowych” cech tej dramaturgii.

Jak by nie traktować tytułu i zawartości książki jest to pozycja ważna, niezwykle potrzebna teatrom (nie tylko teatrom lalek), uczelniom i studentom, a także wszystkim osobom interesującym się literaturą, tekstami pisanymi i adaptowanymi dla teatru, a nawet wszystkim osobom, które mają do czynienia z wychowaniem młodego pokolenia – przez sztukę i niezależnie od niej.

Autorka miała na swojej drodze kilku poprzedników – przewodników po dramaturgii teatru lalek, twórców antologii dramatów przeznaczonych dla teatru lalek w Polsce i na świecie, autorów rozpraw o dramatach i dramatopisarzach. Należy tu Wiesławy Domańskiej Przewodnik repertuarowy teatru lalek… (Warszawa 1975). I antologie: 8 sztuk w poszukiwaniu teatru (Warszawa 1982), Polskie sztuki dla teatru lalek Wiesławy Domańskiej (Łódź 1984 – wespół ze Stanisławem Wilczkiem), Antologia klasycznych tekstów teatru lalek (Wrocław 1999, 2000, 2003). I oczywiście wiele publikacji – w czasopismach i książkach. Prac o dramatach, jak Główne kierunki rozwoju współczesnej dramaturgii dla dzieci i młodzieży Ewy Gajak (1980), Dzieje literatury dramatycznej dla teatru lalek Henryka Jurkowskiego (1991). I samych dramatów publikowanych w „Teatrze Lalek”, przez Centrum Sztuki dla Dziecka w Poznaniu (Nowe sztuki dla Dzieci i Młodzieży) lub pozostających w postaci rękopisów czy maszynopisów w archiwach i bibliotekach. W sumie kilka tysięcy tekstów różnej wartości i …bez wartości. Nie mówiąc o rozmaitych opracowaniach, także teoretycznych, w których pojawiają się odniesienia do określonych tekstów dla teatru lalek – napisanych, adaptowanych, granych i niegranych (m. in. Jolanty Ewy Wiśniewskiej W poszukiwaniu „Złotego Klucza”. Polska twórczość dramatyczna dla teatru lalek (1945-1970), wyd. w serii „O teatrze lalek” pod red. Marka Waszkiela, Łódź 1999).

Halina Waszkiel, rozpatrzywszy się w tym ogromie, wyznaczyła zdecydowanie obszar rozważań. We wstępie napisała: „Podkreślmy wyraźnie, że celem tej książki nie jest pełna i wyczerpująca historia polskiej dramaturgii lalkowej, czyli monografia zbierająca i katalogująca dorobek pisarzy tworzących z myślą o teatrze lalek lub sztuk w tymże teatrze wystawianych. Lecz sproblematyzowanie zagadnienia „lalkowości”.

Potem postarała się o zdefiniowanie owej „lalkowości”, rozpatrując ją na trzy sposoby – ze stanowiska autora adresującego swój utwór do teatru lalek, ze stanowiska czytelnika (a zatem także praktyka teatru lalek), wychwytującego znamiona „lalkowości” w tekstach wybieranych „na warsztat” teatru lalek, ze stanowiska realizatora (adaptatora lub inscenizatora), który tekst pisany nie dla teatru lalek (dramat „żywego planu”, epika, liryka) postanowił ukazać na scenie z zastosowaniem środków właściwych teatrowi lalek.

I przyznać trzeba, że Autorka na ogół trzyma się ściśle wyznaczonego obszaru badania. Śledzi owe trzy piętra „lalkowości” w wybranych tekstach i twórczości wytypowanych autorów, zarówno klasycznych jak współczesnych, preferujących środki inscenizacyjne teatru lalek.

Takie założenie sprawiło zawód czytelnikom spodziewającym się historii pisarzy i dramatów przeznaczonych dla teatru lalek (granych i niezrealizowanych – z różnych powodów). Spodziewających się – historii tekstów pisanych dla teatru lalek i tekstów niepisanych specjalnie dla teatru lalek, ale w takim teatrze zainscenizowanych, spodziewających się zatem także nie tylko chronologicznie ułożonych dziejów powstania tekstów, ich przekształceń dramatycznych i realizacji na scenie, ale też opisu, zestawienia, porównania wątków, typów postaci, bohaterów, akcji, fabuł…

Jednak ów zawód można sobie darować. Książka przynosi bogactwo problematyki, obserwacji, analiz, wniosków. Jest ciekawa i będzie pożyteczna także w tym kształcie, w jakim została pomyślana: „Niniejsza książka nie ma na celu skrupulatnego opisywania setek sztuk napisanych dla teatru lalek, lecz pokazanie kierunków rozwoju gatunku oraz zjawisk, na których przykładzie można badać wspomnianą „lalkowość”, czy świadome działania autora świadczące o poszukiwaniu specyfiki dramaturgii adresowanej do teatru lalek. Zarazem jest to szukanie sposobu lektury i interpretacji tego typu dramaturgii – takiego, który ujawnia i uwypukla ową „lalkowość”. (s.28-29).

Książka Haliny Waszkiel składa się z trzech części. Pierwsza zatytułowana Sztuki pisane dla teatru lalek, druga Adaptacje dla teatru lalek, częścią trzecią jest Mały słownik dramatopisarzy (47 sylwetek – pokolenia twórców działających już przed II wojną światową oraz dwóch następnych pokoleń – debiutujących w latach 60. i 70. oraz po transformacji ustrojowej 1989). I jest, oczywiście, zaopatrzona w obszerną bibliografię przedmiotu, odwołania do podstawowych lektur związanych z omawianymi zagadnieniami, jak Słownik terminów teatralnych Patrice Pavis (2002), Słownik dramatu nowoczesnego i najnowszego Jean-Pierre Sarrazaca (2007), podstawowe książki na temat teorii dramatu i teatru (m. in. wybitnego historyka i widowiskowości prof. Dariusza Kosińskiego).

Część pierwsza została podzielona na sześć rozdziałów: Klasyka, Od lalki do aktora, Gry z baśnią, Pomiędzy baśnią a teatrem lalek, Młode pokolenie dramatopisarzy, Przygoda z lalką.

Podrozdział o klasyce, od lalki do aktora, o młodym pokoleniu dramatopisarzy i o przygodach z lalką dramatopisarzy „nie lalkowych” – tłumaczą się same.

Pierwszy prezentuje najdawniejsze teksty dla teatru lalek (szopkowe) i dwa pokolenia autorów: od połowy lat 30. związane z teatrem lalek, jak Maria Kownacka i jej następcy – twórcy tekstów i teatru lalek przez półwiecze od powstania „Baja” (1928) i jego reaktywowania (1947) związani z polskim teatrem lalek: Jan Wilkowski, Jan Ośnica, Joanna Kulmowa i Krystyna Miłobędzka. Twórcy ci, jeśli wszystkich, wraz z Krystyną Miłobędzką, zaliczyć do klasyki, podążali z teatrem lalek, ale czterema różnymi drogami, prezentując odmienną „lalkowość”.

Halina Waszkiel zamierzała głównie, jedynie i przede wszystkim śledzić różne sposoby kodowania przez autorów „lalkowości” w pisanych lub adaptowanych tekstach oraz możliwości uwydatnienia, a nawet zwielokrotnienia (czy „pomnożenia”, „dodania”, „naddania”) owej „lalkowości” przez „lalkowość” samego teatru lalek – jego możliwości formalne i poetyckie. Ale właśnie z tego względu brakuje w tym rozdziale tu nie tyle Zofii Rogoszówny, Kazimiery Jeżewskiej, Lucyny Krzemienieckiej, Ewy Szelburg-Zarembiny, co Hanny Januszewskiej, Anny Świrszczyńskiej, Natalii Gołębskiej, autorek z całą pewnością należących do klasyki dramatu dla teatru lalek. Dwie ostatnie są, ale w rozdziale o baśni w teatrze lalek: Pomiędzy baśnią a teatrem lalek. Tymczasem ich wzbogacają właśnie klasykę o dalsze dwa nurty „lalkowości”, uwydatniające motywy folklorystyczne i historyczne.

Szkoda, że nie została tu chociaż wspomniana, sytuująca się między pokoleniami, Barbara Kmicic Dohnalik (Pieśń o walecznym spójniku, Czarodziejska klatka). Bardzo natomiast dobrze, że znaleźli swoje miejsce Franciszka i Stefan Themersonowie.

Młode pokolenie dramatopisarzy warte było opisu. Każda z postaci proponuje ważne współcześnie tematy, inny typ dramaturgii i inny weń wpisuje teatr. Każda jest na swój sposób ciekawa, choć niewątpliwie jako najbardziej oryginalna jawi się Malina Prześluga. Jej sztuki Najmniejszy bal świata, Pręcik czy Dziób w dziób, skrywający przejrzyste aluzje do polskiej rzeczywistości polityczno-partyjnej (wszystkie znakomicie inscenizowane w „Baju Pomorskim” pod dyrekcją Zbigniewa Lisowskiego) są nie tylko oryginalne, z mądrym i wielopoziomowym przesłaniem, ale stwarzają aktorem wielkie pole do popisu i w grze aktorskiej, w grze lalkami, i mówionym słowie.

Obok dramaturgii Maliny Prześlugi Autorka omówiła twórczość niezwykle utalentowanego Roberta Jarosza. W jednej osobie dramatopisarza i reżysera. Jego przedstawienie pokazywane w Białostockim Teatrze Lalek podczas Jubileuszu Słoń i kwiat Briana Pattena w wykonaniu teatru „Grupa Coincidentia”, współpracującego z zespołem Białostockiego Teatru Lalek należy do najciekawszych przedstawień, jakie można obejrzeć na polskich scenach lalkowych.

W rozdziale Przygoda z lalką znalazło się kilku młodych twórców, dla których teatr lalek nie jest jedyną i wybraną dziedziną zainteresowania. Ale wnoszą do niego ożywcze tchnienie i wiele też z niego czerpią dla swojej twórczości na innych polach. Stanowią poza tym interesujące tło porównawcze dla twórców młodego pokolenia dramatopisarzy. Choć ich wszechstronność mniej chyba dobrego przyniesie teatrowi lalek niż przywiązanie do niego Marty Guśniowskiej, Maliny Prześlugi, Roberta Jarosza i Michała Walczaka.

Część druga książki omawia Adaptacje dla teatru lalek, dzieląc je na literackie adaptacje znanych powieści dla dzieci i opowieści przygodowe (od Robinsona Cruzoe i Podróży Guliwera po Roalda Dahla i Stiana Hole’a) oraz adaptacje klasyki baśniowej dla widowni dziecięcej, poparte obszernym rozdziałem omawiającym rozmaite trawestacje baśni o Czerwonym Kapturku. Dalej Autorka omawia adaptacje sceniczne literatury dla dorosłych wg dramatu i epiki (od Szekspira i Goethego do Franza Kafki) oraz utworów współczesnych autorów wprawdzie niepisanych dla teatru lalek, ale w teatrze lalek znajdujących swoje znakomite (może właściwe?!) ucieleśnienie, jak utwory Witkacego czy Różewicza.

A ponieważ teatr lalek ma stary rodowód, bardziej przynależny widowisku niż klasycznie teatralny (w dodatku o zabarwieniu ludowym, a nawet – jarmarcznym), więc może właśnie arsenał środków teatru lalek lepiej koresponduje z melanżem treści i przeskokami konstrukcji awangardowej literatury i dramatu i dlatego potrafi oddać je ściślej i plastyczniej niż teatr dramatyczny oparty mocniej na kanonach teatru klasycznego o starożytnym i raczej rytualnym niż zabawowym charakterze. Wydaje się też, że teatr lalek łatwiej ukrywa w obrazie niedowłady teatru postdramatycznego – rozbrat z tekstem dramatycznym, a co za tym idzie z jasną myślą, słowem, warsztatem teatralnym. Nie trzeba zapominać, że kto rządzi obrazami, rządzi umysłami, więc stąd pewnie bierze się zachwyt widzów dla niektórych realizacji adaptacyjnych w teatrze lalek – zwłaszcza repertuaru „dla dorosłych”.

Na zakończenie trzeba dodać, że w trzech piętrach „lalkowaci” wytypowanych przez Autorkę tkwi materiał na nie jedną książkę o „dramaturgii i lalkowości” dramatów i adaptacji dla teatru lalek.

Najistotniejsze w książce Haliny Waszkiel nie jest jednak według mnie omówienie tekstów dla teatru lalek i tekstów w teatrze lalek wystawianych (a należących do epiki, liryki, dramatu „żywego planu” nieliczącego na pomoc „animantów”). Ale rzecz bardziej istotna – ukazanie w tym procesie natury teatru lalek, możliwości jego formy i formalnego bogactwa środków i sposobów stylistycznych. A także możliwości nie tylko teatru lalek, ale także lalkowego widowiska – gdy przestaje być teatrem, a sytuuje się w przestrzeni nazywanej widowiskiem, bo – po „zwrocie performatywnym” (s. 67) odrzuca tekst i postać teatralną i wychodzi nie „od literatury, lecz od (…) oryginalnie skonstruowanych i animowanych lalek (…) od plastyki (…) od ruchu scenicznego i muzyki (…) zbliża się do performansu” (s.68). Zatem wskazanie czytelnikom, na podstawie analizy „lalkowości” w tekstach napisanych dla teatru lalek oraz „lalkowości” samego teatru lalek teksty te realizującego – bogactwa możliwości inscenizacyjnych. Możliwości tkwiących w poetyce teatru lalek i lalkowego widowiska – i w ich formach niebywale rozbudowanych w 2 połowie XX wieku, bo z jednej strony przywołanych do życia z przeszłości, a z drugiej ukształtowanych przez współczesny rozwój sztuki i techniki; a także podkreślenie głównych walorów teatru i widowiska lalkowego – wielowarstwowej relacji między formami (lalki, rzeźby, przedmioty, bryły itp.) i ich animatorami oraz ograniczenie dialogu czy słownej narracji na rzecz innych środków teatralnego i widowiskowego wyrazu, jak ruch (i gest, i taniec, i wznoszenie się, opadanie, wirowanie), plastyka (utrwalona w bryle, konturze rysunku, plamie barwnej), dźwięk (od muzyki i śpiewu do wszelakich odgłosów świata).

I nie wiadomo, co jest większą zasługą Autorki – opisanie cech dramaturgicznego ukształtowania tekstów pisanych dla teatru lalek i tekstów przystosowanych do inscenizacji w teatrze lalek (adaptacji dramatu „żywego planu”, epiki i liryki), czy rzecz druga: wskazanie bogactwa możliwości dramaturgicznych („teatralności”) tkwiących w samej naturze teatru lalek. A to bogactwo jest i wtedy, gdy mamy do czynienia z teatrem lalek, który trzyma się wypowiedzi autora, tekstu i sensu, tworząc na scenie postacie teatralne: lalki uruchamiane przez aktorów – równocześnie ludzi i animatorów. I jest ono także w naturze widowiska lalkowego, gdy odrzuca ono autora, tekst, sens przez nich preferowany a „animant” nie jest postacią teatralną tylko jednym z inscenizacyjnych efektów, środków, sposobów.

Wprowadzenie do terminologii obok aktora lalkarza słowa „animant” ma też znaczenie. Słowo „animant”, uruchamiany przez animatora, czyli aktora-lalkarza, a nie „postać teatralna”, uruchamiana przez animatora, czyli aktora lalkarza, może najtrafniej – już swoją budową i fonetyką – sugeruje przewagę martwej formy (lalki, rzeźby, przedmiotu, bryły itp.), choćby nawet „ożywionej” nad żywym – czującym – „przeżywającym” aktorem-lalkarzem uosabiającym postać teatralną.

I odróżnia trafnie lalkowe widowisko od lalkowego teatru.

Odwołując się do książki Haliny Waszkiel można dyskutować o wielu aspektach rozumienia słowa dramaturgia teatru lalek (jako zasobów teatralności tkwiących w tekstach i tkwiących w teatrze lalek czy w widowisku lalkowym ), znajdując w niej obfity, różnorodny i żywy materiał. Materiał opisany jasno, ściśle i konkretnie, ale zarazem plastycznie i barwnie.

Bożena Frankowska

Dodaj komentarz