MISTRZ I MAŁGORZATA

Maski, rysunki na kartonach, lalki wycinanki pozwalają siódemce aktorów zagrać 18 postaci, a zasugerować jeszcze więcej. Przy czym w zespole spotykają się trzon Hotelu Malabar (Agnieszka Makowska, Marcinowie Bartnikowski i Bikowski) wywodzący się z wydziału lalkarskiego akademii teatralnej, trójka absolwentów krakowskiej PWST i gość na prawach specjalnych, Łukasz Lewandowski, wcielający się w Asasella, Piłata i Rimskiego. W przeszło trzygodzinnym spektaklu są sekwencje świetne (m.in. z Piłatem, scena tzw. życzeń Małgorzaty po balu, zebranie u literatów), ale wyszłyby mu na dobre pewne skróty, kiedy opada napięcie, a między scenami pojawiają się puste miejsca. Dyskusyjne są też fragmenty wypowiadane chórem (w pierwszej części, po przerwie zarzucone), najwyraźniej niedopracowane warsztatowo.

MISTRZ I MAŁGORZATA w inscenizacji Hotelu Malabar w koprodukcji z Teatrem Dramatycznym, tłum. Irena Lewandowska, Witold Dąbrowski, reż. Magdalena Miklasz, dramaturgia Marcin Bartnikowski, scenografia Ewa Woźniak, lalki Marcin Bikowski, muzyka Anna Stela, wideo Aleksander Janas/kolektyw kilku.com, Scena Przodownik, premiera 17 stycznia 2014

Dodaj komentarz