Depresja Lechistanu

„Depresja komika” w reż. Michała Walczaka Teatru Polonia i Teatru Montownia w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Sztuka dla niepoznaki nosi tytuł „Depresja komika”, choć tak naprawdę o depresję w kraju nad Wisłą Michałowi Walczakowi tu chodzi, o stan pewnego zamulenia umysłów, upodobanie do cierpiętnictwa, obniżenie gustów, ksenofobiczne odchylenia i ogólne zagubienie się we współczesnym świecie. Wszystko to opowiedziane językiem satyryczno-komediowym z pewnym nalotem kabaretu. Adam Woronowicz jako terapeuta i Rafał Rutkowski jako komik ukazują w dziesięciu odsłonach rozmaite metody walki z depresją, czasem dyskusyjne, ale malowane z energią, poczuciem humoru i dystansem.

Że Rafał Rutkowski jest człowiekiem śmiechu, wiedzieliśmy, ale ten spektakl przekonuje, że i Adam Woronowicz potrafi rozłożyć publiczność -jako druh prowadzący starszo-harcerskie gry albo reżyser reklamówki tryskający napompowanym sztucznie entuzjazmem śmieszy niemal do łez. Rafał Rutkowski staje się zaś groźny jako przedstawiciel prawicowych komików na ich zlocie na Agrykoli. Obaj zmieniają się jak kameleony, przyjmują rozmaite pozy i przymierzają maski, wciągając publiczność m.in. do wspólnego śpiewania o śmierci disco polo, oczywiście w konwencji disco. Świetna puenta pełnego zawirowań roku 2013 i otwarcie na rok nowy, które tym spektaklem rozpoczęły pospołu Teatr Polonia i Teatr Montownia, słowem inteligentnie podstawione krzywe zwierciadło, w którym przegląda się świat za oknami teatru.

„Depresja Lechistanu”
Tomasz Miłkowski
Przegląd nr 3/13.01
15-01-2014

Dodaj komentarz