Levin zamieszkał na Nowym Mieście

Mieli rację ci wszyscy, którzy prorokowali, że Hanoch Levin – gdzie jak gdzie – ale w Polsce nie tylko się przyjmie, ale zabrzmi znajomo. Jego poczucie absurdu, melancholia, łączenie akcentów komicznych i tragicznych, śmiałość w odsłanianiu życia, ale w otoczce baśni, wszystko to bardzo przylega do polskiej tradycji teatralnej i literackiej. Nowa premiera Levina, niegranej wcześniej „Dziwki z Ohio” potwierdza to w pełni. Sprzyja termu temperament reżysera, Adama Sajnuka, który ostatnio zadziwia swoim wyczuleniem na sceniczny detal, umiejętnością pracy z aktorami i wydobywaniem za pomocą znaków teatralnych podwójnego sensu słów, znowu odniósł zwycięstwo.

Trójka aktorów trzyma widzów w napięciu, zadziwia bezpośredniością dialogu i naturalnością w ukazywaniu drastycznych zakamarków życia – w końcu mamy tu do czynienia z „burdelem na kółkach”, usługami erotycznymi świadczonymi (dosłownie) pod latarnią. Kolejna świetna rola Zygmunta Malanowicza, który czyni potężną oręż z prostoty i prawdy, trudny i błyskotliwie zdany egzamin Agnieszki Przepiórskiej w tytułowej i roli i partnerujący im na równych prawach Bartosz Adamczyk opowiadają przejmującą historię o tęsknocie za okruchem szczęścia. Aby przeżyć chwilę upojenia życiem, nie wystarczy wynająć dziwkę za sto szekli. Trzeba jeszcze, bagatela, wkraść się do jej snu.

Tomasz Miłkowski

 

DZIWKA Z OHIO Hanocha Levina, tłum. Michał Sobelman, scenariusz i reżyseria Adama Sajnuk, scenografia Katarzyna Adamczyk, animacje Magdalena Ziarnik, produkcja Stowarzyszenie Teatru Konsekwentnego, Teatr Warsawy, premiera 18 grudnia 2013

Dodaj komentarz