Antygona była pierwsza

(..) Nasze szczęście w szczęściu miasta leży (…)

Sofokles, Antygona, wers 175, tłumaczenie Kazimierz Morawski

Ogłoszony przez Parlament Europejski Rok Obywateli miał w Warszawie zwieńczenie w postaci kilku interesujących wydarzeń kulturalno-artystycznych połączonych z publicznymi debatami (w dniach 1-4 grudnia). Jak przystało na forum służące rozbudzeniu obywatelskości wstęp na wszystkie debaty był wolny a program zróżnicowany.

Wydarzeniom towarzyszyła wystawa fotograficzna Macieja Byczkowskiego „Prawa Człowieka Dostrzegam” w foyer Teatru Polskiego na Scenie Kameralnej. Na tej właśnie scenie odbyła się debata z udziałem inteklektualistów, które obywatelskość realizują w obszarze swoich publicznych zawodów i powołań: pisarzy, aktorów, krytyków teatralnych. Byli także także liderzy społecznych działań i animatorzy nowych zjawisk kulturalnych. To kilkudniowe przedsięwzięcie w Warszawie było szukaniem odpowiedzi
na pytanie o obywatelskość w Europie w czasie kryzysu idei wspólnotowej i w sytuacji braku nowych wizji, ale też i braku duchowego przywództwa europejskiego. A wszystko to niezbyt daleko od Kijowa z determinacją walczącego, o paradoksie, o przynależność europejską, i gdzie na naszych oczach rodzi się w mrozie i biedzie społeczeństwo obywatelskie, nowe społeczeństwo prounijne.
Dobrze się stało, że właśnie teatr był forum refleksji na temat praw obywatelskich, wszak to Antygona jest patronką praw jedniostki często w niezgodzie z prawami państwowymi. Z amfiteatru greckiego, kolebki naszej europejskiej historii, padły pierwsze słowa deklaracji prawa człowieka do suwerennego decydowania o życiu i śmierci. W debacie, którą moderowali dr Tomasz Miłkowski i dr Jarosław Makowski w Teatrze Polskim, udział wzięli pisarze: Esther Vilar, Martin Pollack, Kaja Malanowska. Trzy różne spojrzenia aktorsko zaprezentowali: Adam Ferency, Piotr Cyrwus, Joanna Żółkowska, Maja Barełkowska, czytając fragmenty literackich dzieł wspomnianych autorów. Debata z aktywnym udziałem publiczności była wstępem do projekcji spektaklu telewizyjnego „Antygona” według Sofoklesa w reżyserii Andrzeja Seweryna, która odbyła się następnego dnia także w Teatrze Polskim. Może warto było debatę z pisarzami poprzedzić tym właśnie spektaklem ?
Wracając do pisarzy, których wypowiedzi i teksty były napędem całej debaty, warto zauważyć, że każdy z autorów miał na uwadze inny obszar społecznych problemów związanych z obywatelskością. Esther Vilar, znana jest z namiętnej obrony praw, które choć formalnie przyznane, w istocie są ignorowane w praktyce obyczajowej i kulturowej. Jej książka „Starość jest piękna. Manifest przeciwko kultowi młodości” (Wyd. Agencja Dramatu i Teatru, Warszawa) o wadze praw ludzi starych w świecie gloryfikowanej młodości i witalności może być odniesiona do różnych grup społecznych i etnicznych. Jest modelem krytyki każdej aksamitnej dyskryminacji i wykluczania.

Martin Pollack, człowiek, którego biografia rodzinna zaplątała w dramatyczne losy polsko-niemieckie, próbuje odnaleźć drogę do ich przezwyciężenia i nowych, zrekonstruowanych relacji dawnych wrogów. Kaja Malanowska w swojej prozie odważnie czyni takich obcych bohaterami, których jest nam najtrudniej zaakceptować: kaukaskich uciekinierów naznaczonych podejrzanym wyznaniem, wyglądem (ciemna karnacja) i biedą.
Tomasz Miłkowski, znawca teatru i dramatu, a więc i sztuk z Antygoną w tytule, m.in., „Antygony w Nowym Jorku” Janusza Głowackiego, był strażnikiem ważności teatru jako miejsca obywatelskiej debaty poprzez sztukę, czyli dialog. Optyka Jarosława Makowskiego wypływała zaś z doświadczeń Instytutu Obywatelskiego, któremu przewodzi. Żywy udział publiczności w dyskusji zaświadczył, że nie był to spektakl, a prawdziwa debata i jak na debatę przystało poglądy jednych były całkowicie negowane przez drugich, bo obywatelskość nie polega na jednomyślności, lecz i nie polega na wojnie. Polega na trudnej sztuce poszerzania granic kompromisu, z którego najczęściej nikt nie jest zadowolony. Ponieważ obywatelskość jest trudna, mozolna i rodzi pokusę rozwiązań prostych i brutalnych. Czyli takich, które są obywatelskości pogrzebem.

Patronem ideowym projektu Europejskiego Roku Obywatela w Warszawie był Profesor Władysław Bartoszewski, nasz narodowy symbol niezłomnej wierności wartościom obywatelskim i ludzkim w długim konsekwentnym życiu, które go doświadczyło w różnych systemach, okupacjach i więzieniach.
Tak więc projektowi patronowały: symbolicznie Antygona, kobieta dzielna, ale przede wszystkim osobisty głos serca przeciw bezdusznej władzy, i realnie Władysław Bartoszewski, mężczyzna, który pokonał drogę od pasiaków w Auschwitz do najwyższych dostojeństw jako obywatel niepodległej Polski. Jeśli kilkuset uczestników trwającego cztery dni omawianego projektu pogłębiło rozumienie obywatelskości i będzie mądrzej ją wcielać w praktyce życia społecznego, to będzie to satysfakcja dla autorów inicjatywy a pożytek dla wszystkich.

Bogdan Falicki

 

Dodaj komentarz