Justyna Szafran. Tylko dla widzów dorosłych

Gwiazdy Przeglądu Piosenki Aktorskiej i wrocławskiego Capitolu – Justyna Szafran i zespół Sztylety pod wodzą Cezarego Studniaka kolejny raz przekroczą próg artystycznej odwagi na jedynym koncercie „Plugawe oko poety”, 10 listopada w Teatrze Warsawy.

 

O Justynie Szafran można tak: liryczna piękność w stylu glamour, bezkonkurencyjna w szlagierach Osieckiej, hymnach Piaf i tangach Piazzolli, gwiazda gal i festiwali. Ale można i tak: pyskata miłośniczka ekstremalnych emocji, wulgarna i romantyczna.

Koncert „Plugawe oko poety” zamykał zeszłoroczny koncert galowy 33. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Kto widział „Rzecze Budda Chinaski” na podstawie tekstów Charlesa Bukowskiego (premiera na PPA w 2007 roku, po pięciu latach ciągle w repertuarze Capitolu), wie, czego spodziewać się po „Plugawym oku poety” – kontynuacji tej przygody, ale pozbawionej fabularnej osnowy i rozpisanej na wiele poetyckich głosów. Tym razem usłyszymy teksty min. Audena, Pearlberga, Trinidada, Pasoliniego, Ginsberga i Sylvii Plath.

Gwiazdy Przeglądu Piosenki Aktorskiej i wrocławskiego Capitolu – Justyna Szafran i zespół Sztylety pod wodzą Cezarego Studniaka kolejny raz przekroczą próg artystycznej odwagi na jedynym koncercie „Plugawe oko poety”, 10 listopada w Teatrze Warsawy.

O Justynie Szafran można tak: liryczna piękność w stylu glamour, bezkonkurencyjna w szlagierach Osieckiej, hymnach Piaf i tangach Piazzolli, gwiazda gal i festiwali. Ale można i tak: pyskata miłośniczka ekstremalnych emocji, wulgarna i romantyczna.

Koncert „Plugawe oko poety” zamykał zeszłoroczny koncert galowy 33. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Kto widział „Rzecze Budda Chinaski” na podstawie tekstów Charlesa Bukowskiego (premiera na PPA w 2007 roku, po pięciu latach ciągle w repertuarze Capitolu), wie, czego spodziewać się po „Plugawym oku poety” – kontynuacji tej przygody, ale pozbawionej fabularnej osnowy i rozpisanej na wiele poetyckich głosów. Tym razem usłyszymy teksty min. Audena, Pearlberga, Trinidada, Pasoliniego, Ginsberga i Sylvii Plath.

Dodaj komentarz