Dojrzała miłość w Teatrze Kamienica

Teatr Kamienica nie zwolnił tempa na koniec roku. Gorący okres premier trwa w najlepsze. 19 października odbyła się premiera sztuki kanadyjskiego dramatopisarza Norma Fostera, w reżyserii Andrzeja Chichłowskiego. Produkcja Teatru Gudejko – Old Love to komedia o konwenansach, lękach, rozczarowaniach i miłości. Dojrzałej miłości dojrzałych ludzi. I ich rozterkach: czy między czterdziestką a dziewięćdziesiątką jest prawo do miłości zmysłowej. Czy jest ona zarezerwowana wyłącznie dla młodych, estetycznych, bez wiszących brzuchów i głębokich zmarszczek. To skomplikowana historia ludzi, którzy wiele już przeżyli, byli w związkach, mają dzieci i określony status społeczny.

 

„Słodko – gorzka komedia” – brzmiała reklama spektaklu. Ja zdecydowanie odwróciłabym kolejność tych przymiotników. Gorzko – słodki, bo  przykryty wszelkimi ogranymi atrybutami komedii dramat dwojga ludzi, którzy w wieku dalece „dojrzałym”, po latach poświęcenia i braku miłości ze strony swojego partnera tę miłość w końcu znajduje, wszelako w innych objęciach.  Zręczne triki i błyskotliwe, zabawne dialogi nadają lekki ton goryczy, która jest udziałem tak wielu kobiet, żyjących w związkach opartych na sztucznych zależnościach i obowiązkach. Czekających co noc na powrót męża  do domu, ciepłe słowo, pytanie o miniony dzień  i udających, iż nie wyczuwają subtelnego zapachu damskich perfum na kołnierzyku jego koszuli. Goryczy mężczyzn, którzy w oczach swoich żon nie dostrzegają podziwu, a jedynie zniecierpliwienie i uczucie porażki. Słowem – goryczy wielu domów ze stażem małżeńskim.

Old Love jest nietypową love story. A może wręcz bardzo typową? On odtrącony przez żonę, nieudacznik jakich wielu, zakochuje się w żonie swojego szefa, równie nieszczęśliwej jak on. Ona nieprzyznająca się do tego, że przegrała rezygnując z siebie dla kariery męża, więc sarkastycznie rozprawiająca się z otaczającym ją światem i ludźmi. Także z Nim. Nieprawdopodobne jest więc, że mimo upływu lat on wciąż ją kocha. A jeszcze bardziej niewiarygodne, że po śmierci jej męża i niezliczonej ilości doznanych „koszy” on ciągle do niej wraca. Z jeszcze większą determinacją. A może wie, że gdzieś pod tą całą warstwą arogancji kryje się delikatna, zraniona i spragniona szczęścia kobieta? Może wie to, czego my tylko intuicyjnie się domyślamy?

Dość, że obie postacie są do granic prawdziwe dzięki świetnym kreacjom Artura Barcisia i Małgorzaty Ostrowskiej – Królikowskiej. Bad, grany przez Barcisia ma niebywały wdzięk i lekkość. Bez trudu buduje skomplikowaną postać i zjednuje serca całej publiczności. Wachlarz możliwości jakimi popisuje się Bad nie pozostawia wątpliwości co do kunsztu i klasy aktora. Małgorzata Ostrowska – Królikowska i jej Molly, to właściwie dwie różne kreacje. Pierwsza – nieszczęśliwa,  uwikłana w nieudane małżeństwo oraz szereg stereotypów i konwenansów. Niemal zapomina, że też ma pragnienia, tak dalece wydaje jej się to niestosowne. Druga to świadoma swoich pragnień, zakochana, ba! nawet pożądliwa kobieta. W gładki i zręczny sposób buduje różne, czasem skrajne emocje. Dużym zaskoczeniem jest Barbara Kurdej – Szatan, młoda aktorka mająca w spektaklu kilka ról, z którymi mimo ich zróżnicowanych charakterów poradziła sobie świetnie. Rozczarowuje wyłącznie czwarta postać – Mateusz Banasiuk, który nie zbliżył się nawet do krwistego charakteru swojego bohatera – apodyktycznego męża Molly. Zdecydowanie lepiej poszło mu z rolą pantoflarskiego syna Molly.

„Old Love” ma wszystkie zalety swojego gatunku: dobry tekst niezłego autora, równe tempo, pełnokrwiste i świetnie zarysowane postacie, znakomitą obsadę, błyskotliwe dialogi i zabawne zwroty akcji. Przewidywalne zakończenie nie zubaża wartościowego przekazu. Nie mam też wątpliwości, że każdy, kto szuka dobrej zabawy, z pewnością ją znajdzie. Jednak gdzieś na końcu kubków smakowych, pozostaje smak goryczy…

Autor Norm Foster

Przekład Mirosław Połatyński

Reżyseria Andrzej Chichłowski

Scenografia Krzysztof Kelm

Opracowanie muzyczne Andrzej Chichłowski

Obsada Małgorzata Ostrowska-Królikowska, Artur Barciś, Paweł Domagała/Mateusz Banasiuk, Zuza Grabowska/Barbara Kurdej-Szatan

 

Katarzyna Michalik – Jaworska

 

Dodaj komentarz