Niczym polityczny thriller

Tomasz Mościcki został laureatem Warszawskiej Nagrody Literackiej w kategorii „edycja warszawska” za książkę „Teatry Warszawy 1944-1945. Kronika”. Nagrody wręczono w mini9ony poniedziałek, 22 kwietnia w Teatrze Dramatycznym

Mościcki dotyka nie do końca zabliźnionych ran, bo przy okazji oczyszczania przeszłości popełniono nie tylko wiele błędów, ale wręcz niegodziwości, a krystaliczni moraliści nie zawsze okazywali się sędziami powołanymi do wydawania wyroków, sami uwikłani w dwuznaczne sytuacje – o książce Tomasza Mościckiego „Teatry Warszawy 1944-1945. Kronika” pisze Tomasz Miłkowski w Notesie Wydawniczym.

Następna po „Teatrach Warszawy 1939” kronika teatralna stolicy Tomasza Mościckiego. Pod tą skromną nazwą kryje się coś więcej niż kompilacja. Kompozycja materiału bowiem, odkrywczy materiał ikonograficzny i ustalenia faktograficzne to trudne do przecenienia zasługi autora. Tym bardziej że to kronika o szczególnym charakterze, obejmująca okres uważany częściowo za „niemy” albo też niebyły. Chodzi o tzw. teatry jawne, czyli koncesjonowane przez okupanta, a przede wszystkim o artystów, którzy zdecydowali się w nich występować, już podczas okupacji, a zwłaszcza po wojnie rozliczani z tych decyzji. Rozmaicie zresztą – czasem bezwzględnym zakazem wykonywania zawodu w stolicy po wsze czasy, czasem nader łagodnie. Artystów baletu nie tylko rozgrzeszono z przewin, ale nawet honorowano za zachowanie ciągłości tradycji polskiego baletu. Postępowania regionalnych komisji ZASP-u, powołanych do badania przypadków kolaboracji, znacznie się od siebie różniły, budząc po dziś dzień liczne wątpliwości.

 

Mościcki dotyka więc nie do końca zabliźnionych ran, bo przy okazji oczyszczania przeszłości popełniono nie tylko wiele błędów, ale wręcz niegodziwości, a krystaliczni moraliści nie zawsze okazywali się sędziami powołanymi do wydawania wyroków, sami uwikłani w dwuznaczne sytuacje. Dość przypomnieć głośną sprawę Andrzeja Szalawskiego, niesłusznie oskarżanego o kolaborację, który prowadził działalność wywiadowczą (pod przykrywką) na rzecz podziemia na zlecenie samego Kazimierza Moczarskiego. Mimo to Szalawski był wielokrotnie oskarżany o kolaborację, poniżany, do końca życia naznaczony znamieniem zdrajcy.

Mościcki stawia te sprawy odważnie, choć jako kronikarz uchyla się od wydania ostatecznych ocen – on tylko przedstawia fakty, kładzie na szalę argumenty, pytając o sam sens zakazu występów polskich artystów w teatrach koncesjonowanych przez hitlerowskie władze okupacyjne. Warto pamiętać, że w tym samym czasie ZASP nie zakazywał występów w teatrach i kabaretach artystom pochodzenia żydowskiego za murami getta. Wprawdzie i te występy bywały po wojnie pretekstem do długo ciągnących się, a często nigdy nie zakończonych pomówień i oskarżeń o współpracę z tzw. żydowskim gestapo (choćby sprawa Wiery Gran, praktycznie skazanej na zapomnienie), ale występy w gettach traktowano inaczej.

Na czym miała polegać wyższość pracy w kawiarniach i restauracjach, gdzie często gęsto artystki były narażone na nadskakiwanie hitlerowcom, nad występami na scenie, trudno dociec. Mościcki tego nie rozstrzyga, ale przypomina jednocześnie, że mimo intensywnej propagandy podziemia piętnowane teatry były pełne, często przepełnione, nie pomogło hasło „Tylko świnie siedzą w kinie, co bogatsze – to w teatrze”. Grano nad podziw wiele, a w okresie kłopotów Niemców na froncie wschodnim w repertuarze zaczęły pojawiać się nie tylko rewie i błahe sztuczki, ale poważniejsze propozycje, wśród nich przeróbka Krakowiaków i GóraliWojciecha Bogusławskiego. I jeszcze jedno: znaczna część „kolaborantów” swoim heroizmem w okresie powstania warszawskiego nie tylko spłaciła ewentualną przewinę (wobec ZASP-u przede wszystkim), ale zasłużyła na dobra pamięć.

Choć to tylko kronika, stawia wiele ważkich pytań i odsłania kulisy niejednej decyzji, stąd też czyta się tę książkę jednym tchem niczym polityczny thriller.

Tomasz Mościcki

„Teatry Warszawy 1944-1945. Kronika”

Fundacja Historia i Kultura, Warszawa 2012 s. 958, ii., ISBN 978-83-11 -12501 -8

Tomasz Miłkowski
Notes Wydawniczy nr 2-3/02-03.2013
12-04-2013

Dodaj komentarz