Rajskie jabłka z Polonii nagrodzone w Jałcie

 

Na V Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Teatralnej Teatr. Czechow. Jałta, który odbył się w dniach 11-17 września 2012 r., Nagrodę Specjalną Jury pod przewodnictwem znanego na Ukrainie dramaturga Jurija Rybczynskiego otrzymał spektakl Rajskie jabłka z Teatru Polonia w Warszawie.

Spektakl poświęcony jest rosyjskiemu bardowi, poecie i aktorowi, Włodzimierzowi Wysockiemu. Jego piosenki śpiewa Evgen Malinowski, a reżyserką i biorącą udział w przedstawieniu aktorką jest Żanna Gierasimowa. Wciela się ona w różne postaci kobiet towarzyszących Wysockiemu w jego życiu i – jako Marina Vlady – również śpiewa. Oboje są Rosjanami osiadłymi w Polsce. Premiera Rajskich jabłek odbyła się w Teatrze Polonia 4 lata temu, jednak w ciągu ostatnich dwóch sezonów teatralnych zostały zagrane tylko trzy razy, mimo że reakcja publiczności była więcej niż zadowalająca.

W pierwszej chwili udział akurat tego spektaklu w jałtańskim festiwalu kojarzył się może z wwożeniem „drzewa do lasu”, a jednak – odniósł wielki sukces! Czyżby w tamtych stronach nie wystawiano sztuk – opowieści o ich idolu, Włodzimierzu Wysockim?

Mówi twórczyni polskiego przedstawienia, Żanna Gierasimowa :

– Pewnie powstają takie przedstawienia, ale temat jest trudny i łatwo się na nim poślizgnąć. A reakcje festiwalowej publiczności w trakcie i po przedstawieniu w Teatrze im. A Czechowa przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Niekończące się brawa, okrzyki i… płacz. Płakało wielu ludzi. Mimo to nie przypuszczałam, że otrzymamy jakąkolwiek nagrodę. Przyjęto nas tam z dużą rezerwą, nie wiedząc, jak nas traktować: Polacy to czy Rosjanie? I cóż to za Rosjanie, skoro na festiwalu reprezentują Polskę? A po naszym spektaklu wzięła mnie na bok pewna pani krytyk i zapytała, dlaczego włożyliśmy Wysockiemu w usta „nieprawdę o Powstaniu Warszawskim. Bo przecież to Polacy nie chcieli wpuścić wojsk rosyjskich do Warszawy, a Rosjanie chcieli pomóc” (sic!). Tak więc byłam szczęśliwa z powodu żywiołowej reakcji publiczności, jednak ogłoszenie werdyktu jury było dla mnie wielkim zaskoczeniem.

Gratulacje! Miło wiedzieć, że na polskiej ziemi powstał spektakl o wielkim Rosjaninie, znanym i cenionym również w Polsce, który tak bardzo spodobał się w dalekiej Jałcie. Ciekawe, czy uda się jeszcze zobaczyć Rajskie jabłka na warszawskiej scenie?

Ewa Sośnicka -Wojciechowska

 


 

Dodaj komentarz