Shylock jako ofiara

 

 

Piotr Kondrat w Shylocku
Trudnego zadania podjął się Piotr Kondrat, przygotowując monodram Shylock wg Szekspirowskiego Kupca weneckiego, uchodzącego za dramat o wymowie antysemickiej. Shylock ukazywany był najczęściej jako bezwzględny lichwiarz, przebiegły Żyd. Kara, jaka go na koniec spotykała za dybanie na chrześcijańskie duszyczki, należała mu się w pełni.

 

Przeciw takiej interpretacji buntowało się już wielu, najsilniej bodaj Al Pacino w wersji filmowej dramatu. Trudno tu o porównania, czym innym jest świat filmu, czym innym teatr, ale droga obu artystów wydaje się wspólna. Kondrat bowiem także wnika w duszę cierpiącego bohatera, narażanego nieustannie na szyderstwa i poniżenie. I choć podstępnie próbuje wziąć odwet na wrogim świecie wyniosłych chrześcijan, to Kondrat sprawia, że rozumiemy, dlaczego posuwa się do aż tak radykalnych kroków.

Na Shyloca zapraszam nie tylko wielbicieli Szekspira i monodramu – spektakl może się podobać także ze względu na swoją bujną teatralność i budzący podziw pokaz umiejętności aktorskich Piotra Kondrata, wytrawnego interpretatora Szekspira.

Tomasz Miłkowski

SHYLOCK wg Kupca weneckiego Williama Szekspira w tłum. Leona Ulricha, monodram w wykonaniu Piotra Kondrata, reż. Marcin Ehrlich, adaptacja Andrzej Żurowski, muz. Louis Armstrong, Barbra Streisand, premiera 1 czerwca 2012, Teatr Korez, Katowice, premiera warszawska 18 czerwca, Teatr Academia.

 

Dodaj komentarz