Hej, Garmann, tak trzymać!

 

 

Jeszcze nie czytaliśmy synowi książek Stiana Holego o Garmannie, ale zanim wybraliśmy się do Teatru Baj na Świat Garmanna, przeczytaliśmy opis spektaklu. Komentarz Antka po wyjściu z teatru: „Mamo, myślałem, że to o Garmannie, który boi się pójść do szkoły, a Garmann nie tylko poszedł do szkoły, on jeszcze urósł i całował się z dziewczyną…”.

 

To kwintesencja tego spektaklu. Przyznaję, był moment, kiedy wydało mi się, że nie mam jeszcze tych siedmiu lat, które zdaniem twórców trzeba mieć, żeby spektakl oglądać. Brakło mi na scenie, niczym dziecku głodnemu wydarzeń, a ja wciąż za dziecko się uważam, „dziania się”. Szybko jednak to uczucie braku, przerodziło się w zachwyt nad piękną przyjaźnią chłopca i samotnego staruszka i serce zaczęło bić naprawdę szybciej. Garmann i mój Antek są na tym samym etapie – zastanawiają się, jak będzie w szkole…, a znamy się z Garmannem niemal tak, jak z Antkiem, dzięki kilku ogromnym jak scena fotografiom – Garmanna w pieluchach między innymi. Mogłam więc poczuć, że znamy się na prawdę dobrze…

Sześcioletni Garmann dalej i dalej zapuszcza się w świat bez mamy i widzi go coraz bardziej odartym z delikatności, w jaką mama „owijała” trudne sprawy, tłumacząc małemu synkowi świat. Garmann doświadcza śmierci trzech starych cioć, ale też słyszał, że nie żyją szczeniaki, wrzucone w worku do rzeki. Garmann widzi coraz więcej, a czego nie dostrzeże, na pewno dopowiedzą mu koledzy… również tacy, z którymi niebezpiecznie jest tracić czas. Garmann też to czuje i wygrywa. Pozostaje sobą i otrzymuje od losu prezent – mądrą i budującą przyjaźń starszego pana oraz… miłość pewnej dziewczyny.

Nie jest łatwo, kiedy puszcza się róg spódnicy, ale warto nie dać się podpuścić złemu i hołubić wyniesione z domu zasady. Słowa Garmanna: „Tylko ten, co się boi, potrafi wykazać się odwagą – tak powiedział mój tata” wciąż kołaczą mi się po głowie. Chciałabym, żeby mój Antek za kilka lat, kiedy mnie akurat za jego plecami nie będzie, tak potrafił obronić się przed zarzutem, że jest tchórzem…

Zuzanna Talar

 

ŚWIAT GARMANNA na podstawie książek Stiana Holego: Lato Garmanna, Ulica Garmanna i Garmanns Hemmelighet (Sekret Garmanna), adaptacja Ewa Piotrowska, reż. Ewa Piotrowska, scenografia Anna Chadaj (kostiumy i rekwizyty), Sylwester Łuczak (przestrzeń sceniczna), muz. Filip Sande, choreografia Kjersti Engebrigtsen, animacje komputerowe Ewa Łuczak, obsada: Garmann – Kamil Król (PWST), Hanne – Natalia Kiser, Johanne – Magdalena Dąbrowska, Roy – Andrzej Bocian, Pan Znaczek – Jan Plewako, obsada-animacje: Mama – Aneta Płuszka, Tata – Piotr Michalski, Ciotka Augusta – Elżbieta, Bielińska, Ciotka Borghild – Hanna Kinder-Kiss, Ciotka Ruth – Henryka Korzycka, premiera: 2 października 2010 r. w Teatrze Baj; spektakl dla dzieci od 7 lat, czas trwania 70 minut.

 

Dodaj komentarz