Zawsze teatr

 

Każdy Kongres w życiu międzynarodowej organizacji jest czymś szczególnym – nadarza się okazja do wymiany myśli, nawiązania nowych kontaktów, snucia planów na przyszłość, prezentacji dorobku. Tak było i tym razem w Warszawie.
Skorzystaliśmy z szansy, aby pokazać naszym gościom rozmaite oblicza polskiego teatru, zapraszając ich nie tylko na spektakle Warszawskich Spotkań Teatralnych, ale także na niektóre przedstawienia w stołecznych teatrach, również offowych. Sądząc po pierwszych reakcjach i opublikowanych już relacjach w prasie zagranicznej, pomysł okazał się trafny.

 

Przybysze z 40 krajów, czasem bardzo odległych, mieli też okazję do spotkań z polskimi twórcami teatralnymi, otrzymali informację o Warszawie jako centrum życia teatralnego, a także opublikowaną przez polską sekcję IATC/AICT, specjalnie z okazji Kongresu, książkę Transformation: The Polish Theatre after 1989. Przysłuchiwali się także rozmowie dyrektorów scen, w której uczestniczyli Jan Englert (Teatr Narodowy), Jacek Głomb (Teatr Modrzejewskiej), Renata Jasińska (Teatr Arka, Wrocław), Sylwester Biraga (Teatr Druga Strefa). Międzynarodowy Dzień Teatru uczcili wspólnie z artystami warszawskich teatrów w Teatrze Ateneum. Tak więc otrzymali nielichy materiał do przemyśleń, ocen i refleksji, wzmocniony szczepionką mazowiecką – odwiedzili bowiem dworek Chopinów w Żelazowej Woli i pięknie odnowiony Pałac w Radziejowicach.

Niebanalny okazał się temat kongresowego seminarium, zawsze stanowiącego forum konfrontacji rozmaitych punktów widzenia i szkół krytycznych – Teatr poza teatrem stał się kluczem otwierającym rozmaite obszary refleksji, niekiedy dość odległe od zamysłu, ale nawet jeśli zdarzały się tu potknięcia (niektórzy uczestniczy nazbyt szeroko pojmowali zakres problematyki), to seminarium ukazało wyraźną tendencję ucieczki od tradycyjnych form przedstawiania, obserwowaną w rozmaitych częściach świata. Było to do pewnego stopnia rozpoznanie, czy diagnoza sytuacji, czasem – jak w przypadku doświadczeń japońskich – związanych z tragedią tsunami, czy w przypadku doświadczeń południowoafrykańskich – z mroczną przeszłością apartheidu.

Jak zwykle, równoległe do Kongresu odbywały się warsztaty młodych krytyków. To sprawdzona forma kształcenia nowych kadr – wielogodzinne dyskusje o spektaklach i arkanach uprawiania zawodu krytyka ożywczo wpływają na późniejszy rozwój intelektualny ich uczestników. Jean-Pierre Han (Francja) i Mark Brown (Wielka Brytania) jako moderatorzy grup dobrze zasłużyli się tej sprawie.

Mniej uroczyście wypadły zaplanowane wręczenia nagród – międzynarodowej Tahlia Prize dla Kapili Vantsayan (z Indii) za wybitne zasługi dla piśmiennictwa teatralnego i krajowej – nagrody im. Ireny Solskiej dla Niny Andrycz. Obie laureatki nie mogły uczestniczyć w uroczystościach i zostały uhonorowane zaocznie – przy czym uczestnicy Kongresu mieli okazję obejrzeć zapis wystąpienia Kapili Vantsayan, nagranego po wiadomości o otrzymaniu nagrody.

To był już czwarty Kongres w Polsce, trzeci w Warszawie, trudno samemu oceniać to, co się zrobiło. Pozostawiam to innym, składając w tym miejscu serdeczne podziękowania tym wszystkim, którzy wyrazili swoją aprobatę i zadowolenie po Kongresie, a także zechcieli przekazać mi gratulacje z okazji wyboru na zobowiązujące stanowisko wiceprezesa Stowarzyszenia.

Po Kongresie nigdy dość podziękowań pod adresem tych wszystkich, którzy sprawili, że się odbył i nie przyniósł wizerunkowi polskiej krytyki uszczerbku. Nie ma takich słów, które wyraziłyby naszą wdzięczność władzom Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, które udzielały nam wsparcia organizacyjnego, oddając do dyspozycji swoją siedzibę, a przede wszystkim życzliwych ludzi, pomagających w przedkongresowej (i pokongresowej) krzątaninie.
Raz jeszcze dziękuję Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego za sfinansowanie Kongresu, Instytutowi Teatralnemu im. Zbigniewa Raszewskiego za pomoc, Prezydent m.st. Warszawy za spotkanie z uczestnikami Kongresu i patronat nad uroczystościami Dnia Teatru wspaniale przygotowanego przez Teatr Ateneum.
Dziękuję artystom, którzy włączyli się w nurt kongresowych przygotowań i zaznaczyli swoją obecność w jego programie, w tym Teatrowi Polskiemu, który zorganizował towarzyszący Kongresowi międzynarodowy przegląd teatrów jednego aktora we współpracy z niestrudzonym guru tego ruchu, Wiesławem Gerasem.
Dziękuję koleżankom i kolegom skupionym wokół sekcji krytyków w polskim ośrodku ITI i ZASP za włączenie się do przygotowań i twórczy udział w Kongresie – cieszą zwłaszcza dowody intelektualnego wsparcia Kongresu, m. in. głębokie refleksje o etyce krytyki teatralnej czy dorobku Teatru Polskiego Radia.

To były dla nas piękne dni, odświętne i pracowite, jeszcze długo żyć będziemy impulsami, jakie ten Kongres przyniósł, otwierając się na nowe obszary geograficzne, do tej pory na forum kongresowym nieobecne (Azerbejdżan, Nigeria, Tajlandia). Jedno jest pewne: gromadzi nas od lat ta sama idea – zawsze teatr!

Tej idei podporządkowany jest to wydanie specjalne YORICKA, rózniące się w znacxznym sięznacznym stopniu od wersji9 papeirowej, ktora zawiera także wybór tekstów wcześniej publikowanych w ponad 30 internetowych wydaniach kwartalnika Yorick, prezentujące dorobek naszego środowiska.

 

Tomasz Miłkowski

Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego 26 Kongresu IATC/AICT

Dodaj komentarz