2011 IV

Kwiecień 2011

29 kwietnia
CYD Pierre’a Corneille’a w reż. Ivana Alexandra w Teatrze Polskim.

Jan Bończa-Szabłowski strofuje reżysera: „Patos, z jakim aktorzy wypowiadają swoje kwestie budzi uśmiech w najmniej stosownych momentach. Archaicznemu językowi Jana Andrzeja Morsztyna niewiele pomogło uwspółcześnienie Piotra Kamińskiego. Oglądając ten osobliwy spektakl miałem wrażenie, że gdyby pojawił się na otwarcie Teatru Polskiego, czyli przed niemal stu laty mógłby być wydarzeniem” [„Rzeczpospolita”, 9 maja online]. Miłkowski przeciwnie: „Ciekawy, inspirujący spektakl – nie jakaś tam ciekawostka polegająca na próbie odtworzenia dawnego stylu gry. To nie jest żadna rekonstrukcja. Raczej twórcza dekonstrukcja, która przywraca „Cyda” współczesnemu teatrowi nie jako godny szacunku zabytek, ale żywy, unerwiony tekst o sprawach, z którymi wcale się nie uporaliśmy” [„Przegląd” nr 20].

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ TAŃCA w ostatnim dniu I Kongresu Tańca, który zorganizowały Instytut Muzyki i Tańca i Fundacja Ciało/Umysł.

28 kwietnia
KASTA LA VISTA  Sebastiana Thiery w reż Eweliny Piotrowiak w Teatrze Ateneum – hiszpański dramaturg1. autor dramatu (-tów); 2. w teatrze rosyjskim stanowisko ... przyjechał na premierę.

Agnieszka Rataj dystansuje się, bo Ateneum „za pomocą współczesnej komedii bardzo stara się wejść w klimaty rodem z Kafki. Bez powodzenia” [„Życie Warszawy”, 30 kwietnia]. Miłkowski dodaje, że „to zaledwie materiał na smakowity skecz, który ponad miarę przeciągnięty niezbyt śmieszy i niezbyt straszy”, choć „widz nie wychodzi bez nagrody dzięki doskonałym epizodom Elżbiety Kępińskiej (irytująca staruszka wnosząca w banku opłatę za światło) i Jadwigi Jankowskiej-Cieślak (ociężała umysłowo matka Klienta)” [„Przegląd nr 23].  Na festiwalu Komedii Thalia w Tarnowie Elżbieta Kępińska otrzymała nagrodę aktorską, a Ewelina Pietrowiak za reżyserię.

27 kwietnia
GRAN OPERITA, osnuta wokół losów Wiery Gran w Teatrze Współczesnym w reż. Marcina Przybylskiego z Monika Węgiel w roli tytułowej.

Spektakl budzi mieszane uczucia; „Historia śpiewaczki (1916-2007), która przez całe życie zmagała się z opinią „tej, która występowała dla Niemców, gdy inni ginęli w getcie”, na scenie Współczesnego staje się zbitką sprawnego musicalu, recitalu à la Przegląd Piosenki Aktorskiej, show w stylu „Chicago” czy komedii Mela Brooksa, a wszystko to w kafkowskiej atmosferze. Nazistki paradują w stronach domin, spod sceny wypełzają „grzechy-upiory” w makijażu gotowym na galę glam rocka, Monika Węgiel jako Gran ściąga ramiona jak zagubiona w czasie Edith Piaf” [Joanna Derkaczew, :”Gazeta Wyborcza”, 9 maja], ale na scenie broni: „Forma widowiska, którego główna siła tkwi w warstwie muzycznej, ograniczyła narrację wiążącą poszczególne sceny do minimum – nie do końca udało się Przybylskiemu te sceny dostatecznie jasno powiązać, czasem skrót raził schematem (dotyczy to zwłaszcza sceny w UB, zrealizowanej w stylu „teatru IPN”), ale na szczęście poetycki kształt spektaklu zwyciężał” [Miłkowski, „Przegląd” nr 22].

Prezydent miasta stołecznego Warszawa Hanna Gronkiewicz-Waltz powołała KAROLINĘ OCHAB na stanowisko Dyrektora Naczelnego Nowego Teatru od dnia 2 maja 2011 r. do dnia 31 sierpnia 2014 r.

26 kwietnia
200. SPEKTAKL LES MISERABLES w reż. Wojciecha Kępczyńskiego w Teatrze Muzycznym Roma.

25 kwietnia
Zmarł RYSZARD NAWROCKI, aktor(łac. actor), osoba grająca jakąś rolę w teatrze lub fi... związany z Teatrem Polskim. Miał 71 lat.

21 kwietnia
GENERAŁ  Jarosława Jakubowskiego w reż. Aleksandry Popławskiej i Marka Kality (również w roli tytułowej) w ramach Projektu PRL przedstawia Teatr Imka.

Pietrasik jest rozczarowany: „Miało być wielkie wydarzenie teatralne, jest raczej średnie, niemniej ambicje nowej warszawskiej sceny zasługują na uznanie” [„Polityka”]. Derkaczew podobnie; „Czasem wydaje się, że zamiast człowieka na scenie wystarczyłoby postawić złachaną kukłę do bicia. I tylko napawać się dobrym samopoczuciem, że on taki zły, a my tacy fajni” [„Gazeta Wyborcza” nr 111]. Także Miłkowski: „realizacja grzęzła w psychologizmie, czasem w kabarecie, nie przekraczając bariery mrocznego nastroju, za którą można było się spodziewać grozy, tajemnicy, ludzkiego zwątpienia i udręki. Dopiero w finale, kiedy Generał odtwarza kilkakrotnie z taśmy swoje słowne zapiski o poniechanym wyborze drogi nie pod prąd oczekiwań większości narodu, aktor zbliża się do wielkości – ta scena przywołuje klimat „Ostatniej taśmy Krappa” Becketta” [„Przegląd”]. Na festiwalu polskich sztuk współczesnych R@port w Gdyni jury pod przewodnictwem Sławomira Mrożka przyznało „Generałowi” Grand Prix, a Marek Kalita otrzymał nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza za kreację aktorską.

17 kwietnia
200. SPEKTAKL TIRAMISU Joanny Owsianko w reżyserii Aldony Figury w Teatrze na Woli.

15 kwietnia
32 OMDLENIA wg trzech nowel Czechowa(1860-1904), prozaik i dramaturg rosyjski. Pochodził z ubog... w reż. Andrzeja Domalika z udziałem Jerzego Stuhra na scenie Polonii.

Aneta Kyzioł: „Teatr kreacyjny, w dobrej obsadzie i reżyserii, wciąż potrafi zachwycić. Zaś sam Stuhr, obchodzący 40-lecie pracy artystycznej, udowadnia, że jest w świetnej formie. Za wcześnie na emeryturę” [„Polityka” nr 18].

14 kwietnia
Warszawski debiut(fr. début), pierwszy występ na scenie, estradzie bądź w... Krzysztofa Garbaczewskiego ŻYCIEM SEKSUALNYM DZIKICH wg Bronisława Malinowskiego w b. halach Domu Słowa Polskiego, a pod skrzydłami Nowego Teatru.

Bronisław Tumiłowicz ocenia z dystansem: „Przedstawienie odbywające się w opuszczonej hali drukarni Dom Słowa Polskiego jest z jednej strony wizualnie atrakcyjne: pełne nagości, mokrych, oślizgłych ciał i doskonale, w całkiem współczesny sposób zrekonstruowanych „dzikich”. Z drugiej jednak miejscami się dłuży, tonie w potoku niewiele znaczących słów – za co odpowiada m.in. nieciekawa niestety, równoległa historia z udziałem Macieja Stuhra” [„Przegląd” nr 18]. Miłkowski wyżej: „Akcja(łac. actio = działanie) ciąg zdarzeń w utworze dramatyc... toczy się na żywo, choć niektóre sceny, rozgrywane w labiryncie korytarzy DSP, widać tylko na ekranie. Nad głowami widzów, na specjalnej konstrukcji Aleksandra Wasilkowska zawiesiła wędrującą Wyspę z czarnej materii, który reagowała jak żywa istota: oddychała, poruszała się, niepokoiła” [„Stolica”].

9 kwietnia
GRAŻYNA SZAPOŁOWSKA zerwała spektakl Tanga z jej udziałem – w efekcie została zwolniona z Teatru Narodowego.

8 kwietnia
Szóstą rocznicę śmierci JERZEGO GRZEGORZEWSKIEGO Teatr Narodowy czci spotkaniem poświęconym jego pamięci i promocją płyty z muzyką Stanisława Radwana do spektakli Grzegorzewskiego.

6 kwietnia
Ostatni spektakl TO IDZIE MŁODOŚĆ we Współczesnym, nagrodzonego Feliksem 2008/2009 dla Macieja Englerta za reżyserię.

5 kwietnia
ANNA SENIUK, STANISŁAWA CELIŃSKA oraz JERZY KAMAS wyróżnieni złotymi medalami Gloria Artis. Srebrne otrzymali Danuta Stenka, Krzysztof Warlikowski i Grzegorz Jarzyna.

3 kwietnia
„1500m2 do wynajęcia” zaprasza na premierę stand-up tragedy CZŁOWIEKOWI WYDAJE SIĘ, ŻE JEST GIGANTEM – A TYMCZASEM JEST ZWYKŁYM GÓWNIARZEM w realizacji Jana Zmity. Opiekę artystyczną sprawuje Krzysztof Majchrzak.

2 kwietnia
TENISIŚCI Esther Vilar w reż. Romualda Szejda teatrze Scena Prezentacje.

1-3 kwietnia
Unia Teatr Niemożliwy rekomenduje spektakl FUMUM VENDERE Nieformalnej Grupy Avis, forpocztę festiwalu „Lalka też człowiek”, prezentowany na Scenie Staromiejskiej.

1 do 15 kwietnia
Jak zapowiadają organizatorzy: „Warszawa stanie się centrum polskiego życia teatralnego. Zmierzch bogów w reż. Grzegorz Wiśniewskiego czy Niech żyje wojna!!! Moniki Strzępki to tylko dwie propozycje z bogatej oferty [30.]/31. WARSZAWSKICH SPOTKAŃ TEATRALNYCH”.

1 kwietnia
Premiera musicalu THE ROCKY HORROR SHOW w Och-teatrze w reż. Tomasza Dutkiewicza.

Rozczarowanie: „Miał być hit, a w Och-Teatrze mamy klapę. Scena za mała na musical, aktorzy dziwnie spięci, choreografia(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... uboga, nie ma na czym oka zawiesić. Na dodatek, wbrew oryginałowi, wszystko grzeczne jak w elementarzu” [Jacek Wakar, „Twój Styl” nr 6].

Premiera SIEROT brytyjskiego dramaturga Dennisa Kelly’ego w Teatrze Powszechnym w reż. Grażyny Kani.

Spektakl, który przywrócił wiarę w możliwości Powszechnego. Sieradzki: „Najlepsze (jak dotąd) przedstawienie rachitycznego sezonu w Warszawie wyreżyserowała Grażyna Kania, pracująca głównie na scenach niemieckich i importująca stamtąd nie pisuary w scenografii i nie Polleschowskie „Schlesser”, ale celną jak cięcie skalpelem analizę psychologiczną i precyzję w środkach wyrazu” [„Przekrój” nr 16-17]. Miłkowski: „Jest o czym myśleć po tym spektaklu, zagranym z błyskiem w oku przez trójkę aktorów, Annę Moskal w roli nadopiekuńczej siostry, Grzegorza Fałkowskiego – jej ulegającego naciskom męża i Piotra Ligienzę, portretującego najbardziej tajemniczą postać brata, którego skrwawiona koszula splami na zawsze rodzinne związki” [„Przegląd” nr 16]. Wakar: „Maleńkie, a zdumiewające przedstawienie. Chciałoby się od niego uwolnić, ale się nie daje. Wciąż rośnie przed oczami. Rzadko coś podobnego mi się zdarza” [„Twój Styl” nr 6]. Zadziwiająca jednomyślność.

TYSIĘCZNY SPEKTAKL ZALICZENIA. LEKCJI w offowym Teatrze Konsekwentnym.
Ukazał się TEATR W POLSCE 2011, prezentowany podczas spotkania w Instytucie Teatralnym.

Opublikowany w 2011

Dodaj komentarz