Co wynikło z przekory?

Adonis ma gościa Freda Apke w Teatrze Roma dla dzieci i nie tylko – reżyserski debiut Jakuba Szydłowskiego.

 

Czegóż płaczesz? – staremu mówił czyżyk młody –

Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody”.

Tyś w niej zrodzon – rzekł stary – przeto ci wybaczę;

Jam był wolny, dziś w klatce – i dlatego płaczę”.

 

Nie wiadomo czy Fred Apke, utalentowany niemiecki dramaturg, tłumacz, reżyser i aktor, zna cytowaną wyżej bajkę Ignacego Krasickiego Ptaszki w klatce, niemniej jego sztuka Adonis ma gościa jest blisko spokrewniona z tym utworem.

Wiadomo natomiast na pewno, że do napisania Adonisa… natchnęła Apke sentencja islamskiego mędrca głosząca: „Nigdy nie zamykaj papugi w jednej klatce z wroną!”. Ponieważ dramaturg jest osobnikiem przekornym – do czego się przyznaje – postanowił sprawdzić, co może się stać, gdy nie posłucha się owej przestrogi.

I tak narodziła się komedia na dwóch bohaterów – Adonisa, barwną, zadufaną i zakochaną w swej piękności, spędzającą życie w złotej klatce papugę i Węgla – zawadiacką, odważną, niepodległą, znającą dole i niedole ptasiego żywota wronę.

Pewnego dnia Węgiel trafia do klatki Adonisa. Nie z własnej woli. Ulega kontuzji, dobrzy ludzie, a zarazem właściciele papugi – jak należy się domyślać – w ten sposób ratują wronie życie. Ale znający wolność ptak boleśnie odczuwa zamknięcie. Nie umie się też porozumieć z tym barwnym dziwakiem, Adonisem, który uważa się za pępek świata, a nie wie nic o prawdziwym ptasim życiu, a przede wszystkim o wolności, która jest przecież ptakom przyrodzona.

Jednak, gdy przebywa się w jednej klatce, trzeba wreszcie znaleźć nić porozumienia. Adonis odbierze od Węgla nauki o świecie, który rozciąga się poza prętami jego złotej klatki, dowie się obyczajach jego kuzynów, a także zrozumie, co to jest wolność i w efekcie sam jej spróbuje.

Węgiel powściągnie swój choleryczny charakterek, zrozumie, że inny nie znaczy gorszy, i że nie trzeba go tępić. Obaj wreszcie zyskają coś, co obok wolności jest niezbędne do życia nie tylko ptakom – przyjaźń.

Sztukę Freda Apke Adonis ma gościa w Teatrze Muzycznym Roma – Scena Nova wyreżyserował Jakub Szydłowski (to jego reżyserski debiut!), który zarazem zagrał w spektaklu Węgla i który jest także autorem tekstów piosenek, śpiewanych w przedstawieniu.

– Tę sztukę przyniósł mi Paweł Strymiński – opowiada Jakub Szydłowski – który gra papugę Adonisa. Nawiasem mówiąc, kiedyś na scenie zobaczył go autor, czyli Fred Apke, i stwierdził, że Paweł byłby świetną papugą. Nie wnikam dlaczego? – śmieje się Szydłowski. I dodaje, że po lekturze tego utworu Paweł z kolei w Jakubie ujrzał świetnego odtwórcę wrony Węgla.

Nie mylili się. Obaj aktorzy – Strymiński – jako Adonis i Szydłowski – jako Węgiel są świetni. Każdy z nich sposobem mówienia, poruszania się umie oddać charakterystyczne cechy obu stworzeń. Strymiński-Adonis jest zachwycający w swym barwnym narcyzmie; Szydłowski-Węgiel – uwodzi szorstką zawadiackością. Nie pozwalają widzom ani na odrobinę nudy. Spektakl ma dobre tempo, a błyskotliwy dialog toczy się wartko z ładnie podkreślonymi pointami. A sztuka do zagrania to niełatwa także ze względu na wymóg wielkiej sprawności fizycznej odtwórców, aktorzy bowiem – jak na ptaszki w klatce przystało – wykonują częste ekwilibrystyki na drążku równoważni.

Całość ozdabiają piosenki, których nie mogło zabraknąć w teatrze, który ma w nazwie słowo – „muzyczny”. Dzięki nim spektakl Adonis ma gościa, nabiera dodatkowych barw, mieniących się wielością brzmień, bo słychać nuty swingu, jazzu, samby, reggae (gra je na żywo obecny na scenie zespół muzyczny pod wodzą kompozytora Jakuba Lubowicza), które bardzo szybko wpadają słuchaczowi w ucho.

Piosenki są wspaniale zaśpiewane przez obu aktorów, chociaż przez Jakuba Szydłowskiego troszkę fajniej; przynoszą radość, ale też łzę wzruszenia – szczególnie utwór Bądź moim przyjacielem i finałowa piosenka Ja i mój kumpel.

Zderzenie odmiennych postaw, poglądów i życiowych doświadczeń Adonisa i Węgla, skutkuje zabawnymi sytuacjami, wywołującymi radość widzów. Myliłby się jednak ten, kto podejrzewa, że sztuka Freda Apke tylko bawi. Jak każda dobra komedia, niesie ze sobą ważne przesłanie i naukę: że nie należy zbyt pochopnie oceniać innych, że należy pozwolić im na odmienność, bo nie ma w niej niczego złego, że wielką cnotą jest akceptacja, która przynosi zrozumienie, i – w końcu – że w życiu nie ma nic piękniejszego niż odwaga, wolność i przyjaźń…

Spektakl Adonis ma gościa skierowany jest do dzieci, i to one w zdecydowanej większości zapełniają salę Teatru Muzycznego Roma – Scena Nova. Zapewniamy jednak, że i dorośli nic nie stracą, gdy obejrzą tę zręczną komedię, a może nawet zyskają pewne wskazówki do wychowywania swoich pociech.

Dodajmy, że sztuka Freda Apke Adonis ma gościa została wyróżniona główną nagrodą w konkursie zorganizowanym przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu w 2009 roku. Jej prapremiera w reżyserii autora miała miejsce w Chorzowie 21stycznia 2010 roku, a role Adonisa i Węgla zagrały aktorki (!) – Elżbieta Okupska i Izabella Malik.

Grażyna Korzeniowska

__________________________

Fred Apke Adonis ma gościa

Przekład z niemieckiego: Marta Klubowicz

 

Reżyseria i teksty piosenek: Jakub Szydłowski

 

Opieka artystyczna: Wojciech Kępczyński

Muzyka: Jakub Lubowicz

Scenografia: Grzegorz Policiński

Kostiumy i charakteryzacja: Dorota Sabak

Choreografia: Anna Sąsiadek

 

Występują:

Paweł Strymiński – Adonis

Jakub Szydłowski – Węgiel

 

Premiera 1 czerwca 2011r. Teatr Muzyczny Roma – Scena Nova

 

 

Dodaj komentarz