Hybrydy – Reaktywacja

 

Od wielu lat zauważalny był kryzys na scenach akademickich. Niegdyś prężne, młodzieńcze wrzące szczególnie w czasach „odwilży” ostygły w latach „niepodległości”. Ciekawym pomysłem wydaje się więc próba stworzenia drugiego – prócz oficjalnie działającego od lat – teatru uniwersyteckiego przy największej uczelni w Polsce – Uniwersytecie Warszawskim. Pomysł na reaktywację dawnego teatru „Hybrydy” poparło szerokie grono osób. Początki wznowionych działań sięgają września 2005 roku, natomiast w czerwcu 2010 decyzją senatu akademickiego zatwierdzono oficjalnie statut teatru.

 

Stała siedziba teatru mieści się na ulicy Złotej 7/9, w miejscu od lat związanym z legendą klubu „Hybrydy”. Jednak ze względu na specyfikę sali, prezentowane tam są jedynie projekty muzyczne, natomiast projekty dramatyczne znajdują swoje miejsce na gościnnych scenach stolicy. Ostatnio teatr Hybrydy nawiązał stałą współpracę z Teatrem Ochoty, z werwą prezentując sztukę Edwarda Taylora „Pomysł na morderstwo”.

Dyrektor teatru – Maciej Dzięciołowski – jest studentem drugiego roku reżyserii wrocławskiej filii PWST im. Ludwika Solskiego w Krakowie a ponadto jest też absolwentem wydziału zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego oraz studiów podyplomowych „Menadżer Kultury”.

Obecnie teatr „Hybrydy”, działa pod patronatem Jej Magnificencji, Rektor Uniwersytetu Warszawskiego, prof. dr hab. Katarzyny Chałasińskiej-Macukow.

W założeniu profil ma być dość szeroki. Prowadzone są projekty i działania dwutorowe: zgodnym z tradycją dawnych Hybryd projektom muzycznym towarzyszą wprowadzone przez twórców reaktywowanego teatru, spektakle dramatyczne. Twórcy teatru wychodzą z założenia, że skoro w dziedzinie nauki Uniwersytet Warszawski jest najlepszą uczelnią w Polsce, powinien również z powodzeniem prezentować wysoki poziomu artystyczny w zakresie sztuki. Według słów dyrektora, ambicje teatru są wysokie i dążą do osiągnięcia poziom teatru profesjonalnego.

I rzeczywiście – o spektaklu „Pomysł na morderstwo” z całą pewnością można było to powiedzieć, chociaż profesjonalnej reżyserii, doskonałej scenografii i ciekawie dobranym kostiumom towarzyszył jeszcze dość nierówny poziom gry aktorów. Zauważalne było za to – i wyjątkowo warte podkreślenia – duże wyczucie muzyczne twórców przedstawienia. Dobrane ze smakiem fragmenty utworów muzycznych (a także, co ostatnio coraz rzadsze również i poziom natężenia dźwięku) dobrze ilustrowały akcję sceniczną, a ciekawy tekst sztuki trzymał w napięciu do ostatniej sceny.

Ostatnio teatr „Hybrydy” prezentował „Pastorałki”, które prezentowano w wielu ciekawych przestrzeniach. Zarówno teksty jak i muzyka są autorstwa artystów związanych z teatrem.

W toku przygotowań jest równocześnie kilka projektów – na rok Miłosza zaplanowano muzyczno-poetycką opowieść o życiu tego wielkiego polskiego poety, a nowe grupy projektów powiązane są z postaciami Mariana Hemara, Władysława Szpilmana, Jerzego Jurandota oraz Juliana Tuwima. Ponadto planowane są również przedstawienia o charakterze dokumentalnym w ramach „sceny faktu” oraz kontynuacja lekkiej farsy kryminalnej. Do grona twórców i artystów Teatru Hybrydy należą studenci i absolwenci Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Agnieszka Pudlis

 

 

Dodaj komentarz