BEREK CZYLI UPIÓR W MOHERZE

Czy wielbicielka ojca Rydzyka i gej mogą się zaprzyjaźnić, czy możliwe jest przezwyciężenie uprzedzeń. Wygląda na to, że Szczygielski w to wierzy, Ewa Kasprzyk i Paweł Małaszyński w spektaklu poprowadzonym w dobrym tempie i z taktem potwierdzają taką możliwość. Komedia z przewidywalnym finałem, ale sympatyczna.

 

Berek czyli upiór w moherze Marcina Szczygielskiego, reż. Andrzej Rozhin, scenografia i kostiumy Wojciech Stefaniak, premiera 13 grudnia 2008

 

Dodaj komentarz