GRUBE RYBY

Ignacy Gogolewski błyszczy w scenie „zaawanturowania się”, kiedy to Ciaputkiewicz po śniadanku zakrapianym szampitrem wraca do domu spóźniony na… obiad, a razem z Wiesławą Mazurkiewicz rozbawia widzów sprzeczkami z delikatnym farsowym nalotem. Świetna pod każdym względem teatralna robota. Aż dziw, bo wszystko tu do siebie pasuje: aktorzy, scenografia, kostiumy, muzyka, tekst.

 

Grube ryby Michała Bałuckiego, reż. Krystyna Janda, scenografia Maciej Maria Plutowski, kostiumy Magdalena Tesławska, choreografia Zofia Rudnicka, opr. muzyczne Marta Boczkowska, światła Dariusz Kuc, producent wykonawczy Rafał Rossa, Teatr Polonia, premiera 28 czerwca 2008

 

Dodaj komentarz