VI 2005

Czerwiec 2005

 

30 czerwca

HAPPY END Bertolta Brechta(1898-1956) niemiecki poeta, prozaik, dramaturg i inscenizat..., Kurta Weilla, libretto Bertolt Brecht, tłum libretta Marjorie Hayes, Krzysztof Kopka, muz. Kurt Weill, teksty songów Bertolt Brecht, tłum. songów Agnieszka Osiecka, Andrzej Jarecki, reż. Tadeusz Bradecki, scenografia Jagna Janicka, kier. muz. Mirosław Jastrzębski, Teatr Narodowy.

„Próba przekształcenia zespołu Teatru Narodowego w zespół musicalowy nie do końca się udała, zwłaszcza w dziedzinie tańca, niezbędnego elementu każdego musicalu. Aktorzy ruszają się tak, jakby po raz pierwszy w karierze ktoś od nich wymagał sprawności ruchowej i plastyki ciała, w rezultacie głównym elementem choreografii(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... jest przestępowanie z nogi na nogę” [Roman Pawłowski, „Gazeta Wyborcza” nr 152, 2 lipca 2005].

„Teksty Brechta, w których nie brak motywów agitujących do społecznego buntu i propozycji podkładania bomb pod nieuczciwych posiadaczy kluczy do bankowych sejfów, wobec dzisiejszych doniesień medialnych brzmią anachronicznie. Nie można więc ich wystawiać tak, jak uczynił to Bradecki – bez pomysłu” [Janusz R. Kowalczyk, „Rzeczpospolita” nr 153, 2 lipca 2005].

„Przedstawienie Tadeusza Bradeckiego po prostu żadnych ambicji uaktualniania ideowych przesłań Happy Endu nie żywi” [Jacek Sieradzki, „Przekrój’ nr 39, 22 września 2005].

 

23 czerwca

WIEM, ŻE WIESZ Carole Greep, tłum. Katarzyna Skawina, reż. Romuald Szejd, kostiumy Ewa Zaborowska, scenografia Marcin Stajewski, Scena Prezentacje.

„Carole (Monika Krzywkowska) i Charles (Zbigniew Suszyński), małżeństwo na lekkim, życiowym zakręcie, oczekują wizyty Marie (Agnieszka Suchora) i Pierre’a (Waldemar Barwiński), pary, której się wiedzie. W drodze z Paryża na prowincję, gdzie przeprowadzili się ich przyjaciele, Marie i Pierre gawędzą sobie o nich bezlitośnie, nie zdając sobie sprawy, że rozmowa ta nagrywa się na automatyczną sekretarkę Carole i Charlesa… Spektakl cieszy bezpretensjonalnością, ostrym, a przy tym smacznym dowcipem i lekkością, za którą kryje się jednak głębsza prawda o ludzkiej naturze” [Iza Natasza Czapska, „Życie Warszawy” nr 148, 28 czerwca 2005].

 

20 czerwca

UROJENIA Pawła Jurka, reż. Krzysztof Rekowski, oprawa muz. Kuba Pogorzelski, scenografia Marta Pabian, Laboratorium Dramatu(gr. drama), rodzaj literacki (obok epiki i liryki), obejmuj... i Stowarzyszenie Autorów Teatralnych, premiera Scena LeMa w klubie Le Madame.

„Reżyser Krzysztof Rekowski podkreślił absurdalny klimat dramatu Jurka, jego przedstawienie to karykatura telewizyjnych talk-show typu Kasia i Tomek czy Na każdy temat (jest nawet bębniarz, który na żywo towarzyszy aktorom). Robert Koszucki i Martyna Peszko zagrali znudzonych konsumentów popkultury tak autentycznie, jakby znali ich osobiście” [Roman Pawłowski, „Gazeta Wyborcza – Stołeczna” nr 153, 4 lipca 2005].

„To portret młodych ludzi uwięzionych w języku i wyborach kultury masowej, swoistych wytworach kolorowej prasy i telewizji. Jurek, od lat współscenarzysta seriali telewizyjnych (m.in. M jak miłość), dobrze wie, jaką cenę ma medialny sukces. W Urojeniach (reżyseria Krzysztof Rekowski) zbudował dialog(gr. dialogos = rozmowa), 1. podstawowa forma wypowiedzi w d... za pomocą tekstów porażająco banalnych SMS-ów (poszczególne kwestie zaczynają się od natrętnie wygłaszanego wstępu: Wysyłam do ciebie SMS-a o treści…), negliżujących jałowość duchowego świata młodych bohaterów, bezradnych wobec wielkiej machiny wirtualnej rzeczywistości kreowanej przez media (ciekawe role Martyny Peszko i Roberta Koszuckiego)” [Tomasz Miłkowski, „Przegląd” nr 30/31, 7 sierpnia 2005].

 

15 czerwca

BITWY Jean-Michela Ribesa i Rolanda Topora, tłum. Ewa Kuczkowska, reż. Łukasz Czuj, scenografia Antoni Grabowski, kostiumy Katarzyna Grabowska, Teatr na Woli.

„Nic nie starzeje się tak szybko jak awangarda(fr. avant-garde = straż przednia), nowatorskie ruchy artys... – można westchnąć, oglądając przedstawienie Bitwy (…) reżyser nie znalazł sposobu, by stare treści uzyskały inny, nowy wymiar, zabrzmiały oryginalnie” [Janusz R. Kowalczyk, „Rzeczpospolita” nr 142, 20 czerwca 2005].

 

10 czerwca

PARADY Jan Potocki., inscenizacja i reż. Krzysztof Zaleski, muzyka i aranżacje Krzesimir Dębski, choreografia(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... Sławomir Woźniak, dekoracje Marek Chowaniec, kostiumy Zofia de Ines, Teatr Syrena.

„Feeria ruchu i barwy. Wolałbym mniej owych popisów wokalno-tanecznych, a więcej skupienia się na postaciach. Aktorzy – zwłaszcza Jan Kociniak, Anna Dereszowska i Izabella Olejnik – pokazali, że zasługują na to, by dać im pole do bardziej finezyjnej gry” [Janusz R. Kowalczyk, „Rzeczpospolita”, 14 czerwca 2005].

 

Opublikowany w 2005

Dodaj komentarz