II 2010

Luty 2010

 

27 lutego

GWIAZDY NA PORANNYM NIEBIE Aleksandra Galina, tłum. Grażyna Strumiłło-Miłosz, reż. Andrzej Pieczyński, scenografia Jarosław Kilian, muz. Robert Kanaan, przygotowanie wokalne Małgorzata Wosińska, konsultacje iluzjonistyczne Tomasz Bieliński, Teatr Polski, Scena Kameralna, spektakl przygotowano w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich.

„Andrzej Pieczyński zrobił spektakl, który przywraca wiarę w to, ze w teatrze wzruszenia nad ludzkim losem mogą mieć wielką siłę. Powie ktoś, ze to banat w dobie eksperymentów. Nieprawda. Ta prostota dręczy i podważa sumienia” [Przemysław Skrzydelski, „Dziennik Gazeta Prawna” – Kultura nr 45, 5 marca 2010].

„Walorem historii są portrety kobiet, zarówno prostytutek, jak i ich „nadzorczyni”, czyli szefowej noclegowni dla tzw. dobrowolnie deportowanych z Moskwy. Ich dramatyczne losy, przeżycia, ledwo tlące się tęsknoty, dzięki silnym emocjom, jakich udzielają swym bohaterkom aktorki, poruszają widzów” [Tomasz Miłkowski, „Przegląd” nr 12, 28 marca 2010].

 

26 lutego

WYDMUSZKA Marcina Szczygielskiego, reż. Tomasz Dutkiewicz, kostiumy Dorota Roqueplo, scenografia Wojciech Stefaniak, Teatr Komedia.

Autor „z dużą znajomością psychiki kobiecej, ukazał z nerwem dramatycznym starcie dwu światów: kobiety, która swój sukces życiowy utożsamia z dobrobytem, bogatym, dobrze prosperującym mężem, o niezbyt wygórowanych potrzebach intelektualnych (w wiszącym w bibliotece portrecie Słowackiego widzi… Adama Małysza), z kobietą „przy mamie”, ciągle samotna bibliotekarką, której życie jest lekturą. Ich konflikt, a potem przyjaźń, a nawet coś więcej, i w pewnym sensie demaskacja – okaże się, co pod maskami drga, został ukazany z biegłością, a aktorki Anna Guzik (bibliotekarka) i Joanna Liszowska dodały swoim postaciom rumieńców autentyzmu. Jedna z lepszych premier w Komedii” [Tomasz Miłkowski, www.aict.art.pl, 5 marca 2010].

 

20 lutego

DOZORCA Harold Pinter, tłum. Kazimierz Piotrowski i Bronisław Zieliński, reż. Piotr Cieślak, scenografia Anna Tomczyńska, światło Adam Palenta, Teatr Narodowy, Scena na Wierzbowej.

„To jest przedstawienie, które starczyłoby za uzasadnienie Nagrody Nobla przyznanej Pinterowi: wycyzelowana kreacja Janusza Gajosa, perfekcyjne aktorstwo jego utalentowanych młodszych partnerów i precyzyjna reżyseria, podkreślająca bez natręctwa dziwność świata (chwilowa awaria światła, kolorowo świecące kabelki między aktami, realistyczny szczegół sąsiadujący ze scenicznym skrótem), uwydatniają matematykę tekstu Pintera” [Tomasz Miłkowski, „Przegląd” nr 9, 7 marca 2010].

 

14 lutego

TESTAMENT CNOTLIWEGO ROZPUSTNIKA Anatolija Kryma, tłum. Walentyna Mikołaczyk-Trzcińska, adaptacja(łac. adaptare = przystosowywać), przystosowanie utworu li... sceniczna i reżyseria Emilian Kamiński, scenografia Jolanta Pachowska, kostiumy Jolanta Szymańska, choreografia(gr. choreia = taniec + grapho = piszę), sztuka tworzenia u... Anna Iberszer, muzyka Piotr Ługowski, multimedia Andrzej Kałuszko, Teatr Kamienica.

„Kamiński wyreżyserował i przekonująco zagrał umierającego Don Juana wedle (nieco zmodyfikowanej) wersji losów przesławnego kochanka, jaką zaproponował ukraiński pisarz Anatolij Krym. Ten Don Juan okazuje się kochankiem idealnym, a więc nieosiągalnym, dzięki czemu niezniszczalnym” [Tomasz Miłkowski, „Stolica” 2010 nr 3].

 

[JA]3 (JA DO TRZECIEJ) CZYLI DWA DO JEDNEGO Tomasza Jachimka, reż. i scenografia Tomasz Jachimek, Jerzy Jan Połoński, Adam Sajnuk, ruch sceniczny Jarosław Staniek, oprac. Muz. Marcin Partyka , Teatr Konsekwentny.

[Ja]3… broni się przede wszystkim bezpretensjonalnością i widoczną frajdą wszystkich trzech wykonawców ze wspólnego zaistnienia na scenie. Jeśli z podobnym brakiem pretensji podejdą do tej inicjatywy widzowie, oczekując przede wszystkim niezłej zabawy, mają zapewniony udany wieczór” [Agnieszka Rataj, „Życie Warszawy” nr 40, 17 lutego 2010].

 

13 lutego

PERSONA. CIAŁO SIMONE, scenariusz, reżyseria i scenografia Krystian Lupa, kostiumy Piotr Skiba, muzyka Paweł Szymański, współpraca dramaturgiczna Marcin Zawada, wideo Jan Przyłuski, produkcja Małgorzata Cichulska, Teatr Dramatyczny.

„Spektakl Persona. Ciało Simone w kształcie, jaki przybrał po skandalu ze Szczepkowską, okazał się niewyobrażalną wręcz katastrofą. Najgorszym dziełem Lupy od blisko dekady” [Łukasz Drewniak, „Dziennik Gazeta Prawna” – Kultura nr 40, 26 lutego 2010].

„To miało być dotknięcie tajemnicy, mistyczna iluminacja, a powstała monumentalna katastrofa. Druga część Persony, poświęcona Simone Weil, okazała się pokazem bezradności reżysera, a pomysł, aby brak pomysłu na przedstawienie uczynić jego tematem, zabiegiem autodestrukcyjnym. Spektakl co chwila rozpada się, grzęznąc w dychawicznym dialogu, szemranym pod nosem albo nagranym na wideo, inkrustowanym ryczącą grafomanią w rodzaju zrozumieć Simone w warstwie ludzkiej, albo zażyć szczęścia życiowego” [Tomasz Milkowski, „Stolica” 2010 nr 3].

 

5 lutego

DO AMSTERDAMU. WIECZÓR PIOSENEK JACQUESA BRELA, scenariusz i reżyseria Adam Biernacki, oprac. muz. Urszula Borkowska, ruch sceniczny Katarzyna Anna Małachowska, Teatr Polski, Scena Kameralna – Scena Inicjatyw Aktorskich.

„Niegdyś piosenki Jacquesa Brela odbierano jako manifesty nonkonformizmu. Na Scenie Kameralnej warszawskiego Teatru Polskiego zabrzmiały zdecydowanie łagodniej” [Tomasz Mościcki, „Dziennik Gazeta Prawna” nr 30 – Kultura, 12 lutego 2010].

 

4 lutego

I WIĘCEJ NIC NIE PAMIĘTAM Adina Blady-Szwajger, reż. Piotr Jędrzejas, scenografia Marcin Chlanda, muz, Michał Górczyński, adaptacja Alina Świdowska, Piotr Jędrzejas, reż. świateł Andrzej Król, monodram Aliny Świdowskiej, Teatr na Woli, premiera w Żydowskim Instytucie Historycznym.

„O I nic więcej nie pamiętam w reżyserii Piotra Jędrzejasa trudno mówić w kategoriach spektaklu. To coś więcej. To spowiedź córki, jej świadectwo o wojennych przeżyciach matki, spisanych pod koniec lat 70. za namową Marka Edelmana” [Paweł Sztarbowski, „Metro” nr 1764, 8 lutego 2010].

 

Opublikowany w 2010

Dodaj komentarz