XII 1998

Grudzień 1998

 

 

31 grudnia

ŁGARZ Carla Goldoniego, tłum. Joanna Walter, reż. i ruch sceniczny Giovanni Pampiglione, scenografia Jan Polewka, muz. Stanisław Radwan, Teatr Współczesny [35 x, 9513].

 

„Wenecka komedia pana Goldoniego na scenie przy Mokotowskiej „tylko” bawi. Nie pękają nam brzuchy ze śmiechu, ale przecież poddajemy się urokowi zabawy z prawdą w chowanego. Czegóż chcieć więcej?” [Tomasz Miłkowski, „Trybuna”, 9-10 stycznia 1999].

 

18 grudnia

FEDRA Jeana Racine’a, tłum. Artur Międzyrzecki, reż. Laco Adamik, scenografia Barbara Kędzierska, Teatr Powszechny w Warszawie [24 x, 5785].

 

„Tę „Fedrę” warto zobaczyć. Choćby po to, aby przekonać się, iż rzekomo martwe wiersze klasyków zachowały gorączkę uczuć, zdolną do nas przemówić z młodzieńczą siłą” [Tomasz Miłkowski, „Trybuna” nr 1, 2-3 stycznia 1999].

 

„Namiętność Fedry napędza akcję tragedii, stąd też nie bez znaczenia jest wybór odtwórczyni roli głównej. Krystyna Janda najciekawiej wypadła w scenach kulminacyjnych i końcowych, w których do pełnego głosu dochodzą negatywne emocje postaci” [Janusz R. Kowalczyk, „Rzeczpospolita” nr 300, 23 grudnia 1998].

 

12 grudnia

TAK DALEKO, TAK BLISKO wg Tadeusza Konwickiego, scenariusz i reż. Krzysztof Zaleski, scenografia Marek Chowaniec, kostiumy Dorota Roqueplo, muz., Zygmunt Konieczny, Teatr Ateneum [17 x, 3891].

 

„Syndrom jubileuszu teatru polega mniej więcej na tym, że zamierza się go czcić dziełem monumentalnym, w którym można pokazać możliwie cały zespół. Przedsięwzięcia takie z reguły należą do tzw. słusznych, z rzadka jednak do udanych artystycznie. Na siedemdziesięciolecie warszawskiego Teatru Ateneum powstał wg prozy Tadeusza Konwickiego spektakl „Tak daleko, tak blisko”, który owo zadanie spełnia w całej rozciągłości. Rozciągłość – to słowo najbardziej adekwatne przy opisie tego, co zobaczyliśmy na scenie” [Janusz R. Kowalczyk, „Rzeczpospolita”, nr 296, 18 grudnia 1998].

 

10 grudnia

SŁOWA BOŻE Ramona del Valle Inclana, tłum. Carlos Marrodan Casas, reż. Piotr Tomaszuk, scenografia Mikołaj Malesza, kostiumy Zofia de Ines, muz. Jacek Ostaszewski, Teatr Rozmaitości [33 x,3651].

 

Przypowieść w duchu metafizycznej baśni, „w której kiedy niekiedy napięcie opada na rzecz grubego żartu, wzruszenie ustępuje rechotowi, To jednak tylko podstęp autora i reżysera, który potrafi umiejętnie dozować nastroje tej opowieści o opętanej przez diabła i przez miłość wyzwolonej” [Tomasz Miłkowski, „Trybuna”, 23-24 stycznia 1999]. W tej roli świetny debiut(fr. début), pierwszy występ na scenie, estradzie bądź w... Joanny Kasperek, związanej wcześniej z teatrem Wierszalin.

 

6 grudnia

Uroczyste obchody 80-lecia ZASP, m.in. wieczór galowy w Teatrze Narodowym i odsłonięcie tablicy pamiątkowej przy ul. Kopernika 26, gdzie mieściła się siedziba Instytutu Reduty w latach 1932-39.

 

 

Opublikowany w 1998

Dodaj komentarz