VII VIII IX 1998

Lipiec-wrzesień 1998

 

 

30 września

Piotr Cieplak odchodzi z funkcji zastępcy dyrektora ds artystycznych w Teatrze Rozmaitości.

 

29 września

HALKA SPINOZA albo OPERA UTRACONA, ALBO ŻAL ZA UCIEKAJĄCYM BEZPOWROTNIE ŻYCIEM Jerzego Grzegorzewskiego z tekstami Stanisława Ignacego Witkiewicza, księdza Józefa Tischnera, Włodzimierza Wolskiego, z muzyką Stanisława Moniuszki, Stanisława Radwana, reż. Jerzy Grzegorzewski, scenografia Jerzy Grzegorzewski, Barbara Hanicka, kostiumy Barbara Hanicka, Teatr Narodowy, Sala Bogusławskiego(1757-1829), aktor, reżyser, dramatopisarz, trzykrotny dyre... [38 x, 9521].

 

„To nie jest łatwy spektakl. Poniekąd rebus, łamigłówka do rozwiązania, stawiająca przed widzem wiele pytań. Co na przykład oznaczają ukazujące się pod koniec widowiska kominy transatlantyku – czy to aluzja do Trans-Atlantyku Gombrowicza, czy też do tonącego Titanica? Zderzenie świata górali, artystów opery, ceprów wygrzewających kości pod Gubałówką i tańcujących po dansingach (kuszący Olgierd Łukaszewicz jako lew parkietu), wreszcie szalonych filmowców z Witkacym przemienionym w reżysera niepewnego swej roli (Krzysztof Wakuliński) przynosi dziesiątki zabawnych i zarazem dających do myślenia sytuacji” [Tomasz Miłkowski, „Trybuna”, 1 października 1998].

 

„Dramaturgiczna i reżyserska porażka Grzegorzewskiego polega na wybraniu niewłaściwego środka do przeprowadzenia swojego zamysłu. Opowieść o twórcy marzącym o Czystej Formie w sztuce Grzegorzewski próbował zrealizować właśnie w konwencji Czystej Formy, co dało efekt myślowego chaosu. A artystyczne teorie Witkacego stały się całkowicie niezrozumiałe” [Tomasz Mościcki].

 

„Spektakl Grzegorzewskiego ma wiele zalet, począwszy od oryginalnego zamysłu, przez nostalgiczny nastrój, wywołany reminiscencjami międzywojennej Polski, aż po wspaniale rozegraną przestrzeń sceny, powiększonej o kilka pierwszych rzędów, która oddaje otwartą przestrzeń gór oraz muzykę, w której fragmenty z Moniuszki przeplatają się z wtrętami Stanisława Radwana” [Roman Pawłowski, „Gazeta Wyborcza” nr 228, 29 września 1998].

 

18 września

TATUOWANA RÓŻA Tennessee Williamsa, tłum. Juliusz Kydryński, reż. Zdzisław Wardejn, dekoracje Andrzej Trześniewski, kostiumy Zuzanna Korwin, muz. Jacek Grudzień, Teatr Powszechny [34 x, 8416].

 

„Zdzisław Wardejn próbował przełamać melodramatyczny tok akcji za pomocą symbolicznych wtrętów (improwizacje na saksofonie, ulatujące górą stwory, które wyobraża sobie bohaterka, kobiety z sąsiedztwa modelowane na chór(gr. choros, łac. chorus), zespół osób wypowiadających ... antyczny). Te „nadbudówki” nadały utworowi szersze odniesienia, ale stworzyły też kłopoty techniczne – na początku zwłaszcza drażniły skrzypy obrotówki, którą reżyser uruchamiał często, czasem z pewnym nadmiarem” [Tomasz Miłkowski, „Trybuna”].

 

17 lipca

WOJCIECH KĘPCZYŃSKI zostaje dyrektorem naczelnym i artystycznym Romy-Teatru Muzycznego.

 

9 lipca

BAM, wg „Elżbiety Bam” Danielsa Charmsa, tłum. Jan Gondowicz, scenariusz i reż. Oskaras Koršunovas, Aiste Mažutytė, muz. Gintars Sodeika, przygot. sztuk magicznych Maciej Pol, wykorzystano rozwiązania plast. Źilvinasa Kempinasa, Teatr Studio, Malarnia.

 

„Purnonsens Charmsa połyskuje w tym spektaklu prawdziwym teatralnym sensem. Zobaczyliśmy spektakl o niezwykłej urodzie, wysmakowany estetycznie, dyskretnie poetycki, zdumiewający teatralną precyzją wysługującą się wielkiej wyobraźni. Jeśli istnieje teatr poetycki, to właśnie medytacyjny spektakl z Teatru Studio jest jego świetną egzemplifikacją. Spektakl Korsunovasa lewituje na progach zrozumiałości i tylko lekko muska opuszki zmysłów. A już Maria Peszek jako Elżbieta Bam to coś fantastycznego” [Mirosław Haponiuk, „Gazeta w Lublinie”, 11 października 1999].

 

3 lipca

BYŁA KOBIETA MOJEGO ŻYCIA Josaine Balasco, tłum. Katarzyna Skawina, reż. Romuald Szejd, scenografia Marcin Stajewski, kostiumy Ewa Zaborowska, Scena Prezentacje.

 

 

Opublikowany w 1998

Dodaj komentarz