MROK

Dramat Marka – w twej roli pełen życia, ale i wynaturzonej energii, Marcin Hycnar – polega na błądzeniu w gąszczu doznań o niejasnym pochodzeniu. Jego wysiłek, aby sprostać interpretacji świata, co w nim prawdziwe, a co tylko zmysłowe, to tragiczne uwikłanie nadwrażliwej psychiki, nie koniecznie oznaczonej jako jednostka chorobowa. W ten sposób banalne anegdoty o pierwszej przejażdżce rowerem czy o kurze wiezionej synowi w podarunku, stają się budulcem wielkiej narracji o sensie życia. Jak powiada Matka: „Żyć trzeba. Dom i dzieci mieć. I wszystko dla nich poświęcić”.

 

Mrok Mariusza Bielińskiego, reż. i opr. muz. Artur Tyszkiewicz, scenografia Jan Kozikowski, Scena Studio, prapremiera 8 maja 2008

 

Dodaj komentarz