DOZORCA

Świetna sztuka, ale rzadko wystawiana, bo żeby ten tekst grać, trzeba mieć aktora klasy mistrzowskiej. Janusz Gajos jest wręcz stworzony do tej roli, potrafi budować niejednoznaczne, wewnętrznie złamane portrety swych bohaterów. Jego tytułowy Dozorca jest płochliwym, ciężko doświadczonym bezdomnym, który swoją bojaźń osłania maską bywalca i silnego człowieka. Uosabia wszystkie lęki tego świata. To jest przedstawienie, które starczyłoby za uzasadnienie Nagrody Nobla, przyznanej Pinterowi: perfekcyjne aktorstwo, kreacja Janusza Gajosa i precyzyjna reżyseria, uwydatniająca bez natręctwa dziwność świata i matematykę tekstu Pintera.

 

Dozorca Harolda Pintera, tłum. Kazimierz Piotrowski i Bronisław Zieliński, reż. Piotr Cieślak, scenografia Anna Tomczyńska, światło Adam Palenta, scena przy Wierzbowej, premiera 20 lutego 2010

 

 

Dodaj komentarz