Ignacy Gogolewski Od Gustawa-Konrada do Antka… Boryny. Rozmawia Jolanta Ciosek

Kolejna rozmowa-rzeka ze sławnym artystą, modna dzisiaj forma prezentacji dorobku zawodowego z osobistymi wspomnieniami.

 

Mimo że rozmowa toczy się meadrycznie, nie zawsze odpowiadając chronologicznemu biegowi zdarzeń, wyłania się z niej spójny obraz niełatwej wcale drogi na szczyt aktorskiej hierarchii. Chłopak z Mazowsza, samotnie wychowywany przez matkę, o własnych siłach przekraczał kolejne trudne progi zawodowej kariery. Jej punktem zwrotnym była rola Konrada-Gustawa w arcypoemacie Adama Mickiewicza w roku 1955 w reżyserii Aleksandra Bardiniego na deskach stołecznego Teatru Polskiego.

„Dziady” przynosiły odwilż w polityce kulturalnej, było to wówczas wydarzenie o symbolicznym znaczeniu – po stalinowskiej nocy następowało przebudzenie. Utalentowany Ignacy Gogolewski skupił na sobie uwagę nie tylko dlatego, że jak mało kto podawał romantyczny wiersz, ale że to on właśnie tą rolą rozbudził nadzieje. Potem było wiele innych ważnych i popularnych ról, choć nie brakowało i porażek, a nawet konfliktów. Jolanta Ciosek, rozmówczyni artysty, nie pomija tych trudnych okresów życia i trudnych decyzji, m.in. w czasach stanu wojennego, kiedy Gogolewski jako dyrektor Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie przystał na złamanie przez jego zespół aktorskiego bojkotu telewizji. Zapłacił za to wysoką cenę, długo spotykając się z ostracyzmem środowiskowym, nim został wybrany prezesem Związku Artystów Scen Polskich (2005).

Na powszechny szacunek zapracował osiągnięciami artystycznymi, w ostatnich latach spełniając się zawodowo na deskach Teatru Narodowego. Sama decyzja odejścia z Teatru Polskiego i przejścia do zespołu Jerzego Grzegorzewskiego, kierującego wówczas Narodowym, wymagała odwagi. Dojrzały przecież artysta, o ustalonej pozycji, zaryzykował całkowitą odnowę środków aktorskich i wygrał – wielką rolą hrabiego Szarma w „Operetce” Witolda Gombrowicza (2000) otworzył całą serię wyśmienitych kreacji.

W książce można znaleźć komentarze dotyczące tej i innych pamiętnych ról artysty, jego przemyślenia związane ze sztuką i wyznania natury osobistej. Wywiad uzupełniają wypowiedzi kolegów, kompletna lista ról i fragmenty recenzji.

TOMASZ MIŁKOWSKI

PIW, Warszawa 2008, s. 406, 49,90 zł, ISBN 978-83-06-03163-8

Recenzja opublikowana w Magazynie Literackim Książki

Dodaj komentarz