Hanoch Levin Ja i Ty i następna wojna. Teatr życia i śmierci Przekład Irit Amiel, Agnieszka Olek, Ja

 

Trudno wyobrazić sobie dramat i teatr izraelski bez Hanocha Levina (1943-1999), przez niektórych nazywany bywa „ojcem założycielem”, pozostawił bowiem po sobie niemal 60 sztuk, wiele tekstów kabaretowych, skeczy, tomów poezji i prozy, a także testament, którego mocą zawiązano w roku 2000 Instytut Dramaturgii Izraelskiej.

 

Dramaturg i reżyser, którego korzenie sięgają Polski (rodzice pochodzili z Łodzi), sprawiał swoją twórczością wiele kłopotów – nie należał do pisarzy pokornych, nie krył swych lewicowych poglądów, sprzeciwiał się polityce wiecznego konfliktu z Arabami, szerzył idee pacyfistyczne, a w swoich utworach sięgał po rozmaite źródła dramaturgii i literatury europejskiej. Pisał po hebrajsku, dzięki czemu jego utwory odegrały i odgrywają ważną rolę w formowaniu nowoczesnego społeczeństwa izraelskiego.

Tytuł tego zbioru nawiązuje do pierwszej teatralnej produkcji Levina o charakterze kabaretowym, z którą wystąpił po wojnie sześciodniowej (1968), podejmując krytykę oficjalnej polityki triumfalizmu. Do historii przeszedł wstrząsający monolog „Parada zwycięstwa” – mowa generała do jego wymarłej armii. Tego monologu, jak i większości tekstów satyrycznych Levina, nie znajdziemy w tym wyborze, na który złożyło się 10 dramatów (i fragmenty kabaretowe)– warto dodać, że nie wszystkie utwory dramatyczne Levina zdążyły trafić na scenę w Izraelu, za jego życia zrealizowano (w znacznej części w jego reżyserii) 33 teksty przeznaczone dla teatru i niemal każdy rok przynosi prapremierę nie granego nigdy jeszcze dramatu.

Levin pisał w wielu konwencjach (satyry polityczne, komedie, tragikomedie, mity i tragedie), a reżyserował jedynie własne sztuki. Znajomość jego dorobku zaczęła szeroko rosnąć w ostatnim dziesięcioleciu i jego sztuki są dziś wystawiane przez wiele teatrów na świecie. W Polsce grane były: „Morderstwo” (dwukrotnie), „Pakujemy manatki” i „Krum” – ten ostatni spektakl w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego doczekał się nagrania telewizyjnego i wydania na płycie DVD. Te trzy sztuki znalazły się, oczywiście, w tym tomie, który znacznie poszerza naszą wiedzę o tym wybitnym dramaturgu. Wspomnę tylko o jednej, zamykającej wybór, o „Requiem”. To bodaj najbardziej osobisty utwór Levina, oparty na opowiadaniach Czechowa, których tematyka dotyczy śmierci. W zapomnianej wiosce gdzieś w wielkim kraju żyje dwoje starych ludzi, mąż i żona, która śmiertelnie zachorowała i umiera, lamentując nad ich losem. Młoda matka, której synek umiera w ramionach, wędruje polami w poszukiwaniu lekarstwa. Woźnica dyliżansu, które syn umarł, wozi pijaków i prostytutki i nie ma nikogo, kto umiałby ukoić jego serce. Pijacy i prostytutki gonią za szczęściem, jak przelatujące cherubiny zabierają dusze zmarłym. Levin pisał ten dramat-poemat o życiu, zmagając się z nieuleczalną chorobą. Wystawiony w Teatrze Cameri w Tel Awiwie do dziś pozostaje na afiszu, a kilka lat temu zawitał do z występami gościnnymi do warszawskiego Teatru Dramatycznego.

Tomasz Miłkowski

Agencja Dramatu i Teatru „ADiT”, Wydawnictwo Austeria, s. 702, ISBN 978-83-60699-06-5

Recenzja opublikowna w Magazynie literackim Książki

 

 

Dodaj komentarz