Ewa Bułhak, Szukanie monologu. O teatrze Ireny Jun

 

Irena Jun należy do klasyków polskiego teatru jednego aktora.

 

Wprawdzie w wydanej książeczce nie znajdziemy wykazu premier jednoosobowych, przygotowanych przez artystkę, ale było ich około dwudziestu, a najsławniejsze z nich to spektakle poetyckie, odwołujące się do poezji Jerzego Harasymowicza („Pastorałki polskie”), Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego („Bal u Salomona”), czy Julian Tuwima („Czarownica musi odejść”). Po raz pierwszy pojawiła się na festiwalu teatrów jednego aktora we Wrocławiu w roku 1967 ze spektaklem „Sonata księżycowa” do wierszy Jorgosa Seferisa i Yannisa Ritsosa i od tego czasu stałą się gwiazdą najmniejszej sceny, ujawniając swoją aktorską wynalazczość i umiejętność nawiązywania kontaktu z widzem w rozmowie o tajemnicy życia i śmierci. By nie być gołosłownym, dość przypomnieć, jakiego rodzaju zabiegi inscenizacyjne stosowała Irena Jun. W „Balu u Salomona” jako główny budulec sytuacji scenicznych, a zarazem osiągania nieznanych wcześniej walorów głosowych wykorzystała gazety. Dzięki prostym zabiegom: nacięcia, wycięcia, złożenia w trąbkę, wystrzępienia stawały się strojami balowymi, mundurami generalicji, czapkami policjantów, telefonami, motylami, krynolinami. Mówienie przez gazetę dawało efekt zepsutej membrany, a przez gazetę zwiniętą w tubę – pogłos telefonu. Wszystko to precyzyjnie ze sobą zakomponowane zaludniało postaciami i działaniem scenicznym całą przestrzeń. Do każdego spektaklu kompozycja musiała być odmieniona, organicznie związana z jego sensem. Tak jak w „Pastorałkach” wg Harasymowicza, gdzie Irena Jun zaprojektowała skromną, ale wymowną scenografię, naśladującą szopkę – była to wyszywana kapa z otworem scenicznym i kilkoma figurami wyciętymi z dykty. Przypominało to jarmarczny teatrzyk wędrownych sztukmistrzów.

Te specyficzne cechu teatru jednoosobowego Ireny Jun poddaje wnikliwej analizie Ewa Bułhak, która w pierwszej części książeczki prezentuje jej sylwetkę artystyczną, ze szczególnym uwzględnieniem monodramów, a w drugiej w dociekliwej rozmowie z artystką śledzi je poszukiwania i odkrycia artystyczne. Bułhak – jak najsłuszniej – podkreśla znaczenie długoletniej współpracy Ireny Jun z Józefem Szajną (jej udział w pamiętnej „Replice”) i Jerzym Grzegorzewskim, którzy odegrali ważną rolę w kształtowaniu jej osobowości twórczej, wydobywa również niezwykle istotne doświadczenie artystki, jakimi był cykl jednoosobowych spektakli Beckettowskich, zrealizowanych we współpracy z Antonim Liberą.

Książeczkę dopełniają fragmenty recenzji ze spektakli Ireny Jun, a także interesujący wybór fotosów. „Szukanie monologu” to kolejna pozycja z serii zainicjowanej przez twórcę wrocławskich festiwali, Wiesława Gerasa, prezentującej sylwetki artystów i zjawiska, które odcisnęły swój ślad na polskiej scenie jednoosobowej.

Tomasz Miłkowski

Wrocławskie Towarzystwo Przyjaciół Teatru, 2010, s. 97, ISBN 978-83-87104-89-4

Recenzja publikowana w Magazynie Literackim Książki

 

 

Dodaj komentarz