Bertolt Brecht „Decyzja” Heiner Müller „Mauzer”

Dwa dramaty w jednym tomiku, ale nieprzypadkowo. Heiner Müller bowiem napisał utwór polemicznie nawiązujący do tekstu Brechta, tak więc czytane jeden po drugim dają obraz przemian myślenia o współczesnym dramacie.

Chodzi bowiem o model dramatu, który przeciwstawia się tradycyjnie rozumianemu dramatowi europejskiemu, w którym występują wyodrębnione postacie, prawdopodobieństwo psychologiczne i, oczywiście, katharsis. Słowem o dramaty skrojone wedle przepisu Arystotelesa ze wszystkim późniejszymi modyfikacjami.

Brecht próbował przeciwstawić się temu modelowi, wyzywał stary dramat od mieszczańskości, pomawiał o usypianie widza, szukał nowej formuły dramatu. Były to m.in. tzw. sztuki do czytania, Lehrstück, a wśród nich radykalna „Decyzja” (1930), sztuka jawnie dydaktyczna, pouczająca, jak mianowicie wybijać się na świadomość rewolucjonisty. Czytana dzisiaj, wydaje się tyleż śmieszna, co złowróżbna (kiedy Brecht pisał utwór, zafascynowany rewolucją bolszewicka, było jeszcze przed stalinowskimi czystkami lat 30.), ale trzeba pamiętać o kontekście historycznym i dążeniu artysty do stworzenia nowego języka teatralnego. Z tym językiem, wyzwolonym od zasad prawdopodobieństwa i utożsamienia polemizuje jednak po latach Müller, nazywany dzisiaj za Lehmannem klasykiem dramatu post-dramatycznego (jakby to cudacznie nie brzmiało). Dość na tym, że w „Mauzerze” (1970) Müller nie tylko zrywa z indywidualizowaniem tekstu jak Brecht, ale wręcz uniemożliwia budowanie postaci, czyniąc z dramatu tekst do wspólnego przepowiadania przez widzów i aktorów niemal w dowolny sposób. Polemista nie tylko po swojemu pisze dramat Brechta od nowa, ale podaje w wątpliwość jego ideowe przesłanie. Śmierć rewolucjonisty, który rewolucję zdradził (?), zostaje naznaczona fatalizmem.

Oba projekty poniekąd buntują się przeciw sobie, bo na koniec, niczym hydra, z tekstu wyłania się „ja” bohatera, który podejmuje decyzje o samounicestwieniu dla dobra rewolucji. Śmierć bohatera zatem oznacza jego artystyczne odrodzenie. Oto paradoks buntowników, którzy niepostrzeżenie dla siebie wracają do Arystotelesa.

Tomasz Miłkowski

tłum. Mateusz Borowski, Małgorzata Sugiera, Panga Pank, Kraków 2008, s. 80, 25 zł, ISBN 978-83-926562-1-0

Recenzja opublikowana w Magazynie Literackim  Ksiązki

Dodaj komentarz