Niektórzy wolą blondynki

 

Zenona Żyburtowicza niedyskrecje fotograficzne z planu serialu TVP „Blondynka”, wystawa w Muzeum Karykatury trwa do 6 czerwca. Jednym z patronów prasowych jest „Yorick”.

Andrzej Grabowski na planie

 

 

„Karykatura” jest pojęciem szerokim, obejmującym nie tylko rysunek satyryczno-humorystyczny, ale również dotyczącym innych dyscyplin plastycznych takich jak: malarstwo, grafika warsztatowa, rzeźba i fotografia właśnie. Zdanie to najkrócej tłumaczy ponowną obecność fotografika, Zenona Żyburtowicza w Muzeum Karykatury. Tym razem zobaczymy, co podpatrzył na planie bijącego rekordy oglądalności telewizyjnego serialu „Blondynka” o perypetiach młodej pani weterynarz na prowincji. Jego fotożarty mają charakter dwojaki. Znajdziemy tu zarówno zdjęcia typu reportażowego, jak też kompozycje kreowane przez autora, czyli pozowane. I nie ma w tym nic dziwnego, bowiem w innych dziedzinach artystycznych spotykamy podobne zjawiska.

Żyburtowicz ma już sławę i uznanie jako świetny fotografik, Jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików i Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury. Fotografował między innymi dla „Polityki”, „”Kobiety i życia”, „Pani”, „Schweizer Illustrierte”, „Die Welt” i wiedeńskiego „Die Ganze Woche”. Autor albumów fotograficznych. Jego miłość do filmu, a raczej do planów filmowych owocuje już trzecią, po „Ogniem i mieczem”(1999) i „Starej Baśni”(2003) wystawą tego typu. Tym razem miłość ta łączy się z jego gustem, bo Zenek też woli blondynki.

Wojciech Chmurzyński

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz