Afisz teatrów lubelskich kwiecień 2009

Teatry w Lublinie zapraszają.
Teatr im J. Osterwy

W tym miesiącu miłośnikom teatru trafia się gratka nie lada. W dniach 27-28 IV na deskach Osterwy spektakl „Narty Ojca Świętego” wystawi gościnnie warszawski Teatr Narodowy. „Narty Ojca Świętego” w reżyserii Piotra Cieplaka stanowią adaptację sztuki Jerzego Pilcha pod takim samym tytułem. Jej akcja toczy się w niewielkim górskim miasteczku, Granatowe Góry, jednym z tych miejsc, w których życie toczy się swoim z dawna ustalonym torem, jakby na marginesie wydarzeń dziejących się w odległym  „wielkim świcie”. Błogi prowincjonalny marazm przerywa wiadomość o rychłej  nieoficjalnej wizycie Ojca Świętego, pamiętającego uroki granatowogórskiej okolicy z dawnych narciarskich wycieczek. Informacja ta działa na całą miejscową społeczność elektryzująco. O nieuchronnych zmianach najżywiej dyskutuje granatowogórska śmietanka: gustujący w alkoholu ksiądz Kubała, inteligent-  profesor Chmielowski oraz  burmistrz, Jan Nepomucen Wojewoda. Tematem ich rozważań jest między innymi: konieczność wprowadzenia czasowej prohibicji, wybór regionalnego produktu, który godnie upamiętniłby wiekopomne wydarzenie (w grę wchodzą papieskie kabanosy i polędwica papieska) oraz preferowany strój, jakim pani burmistrzowa, Joanna W-co-się-ubrać, uświetni powitanie dostojnego gościa. Wielkie zainteresowanie wzbudzają również tytułowe „Narty Ojca świętego", bezcenna rzekomo pamiątka, którą sprytny oszust próbuje sprzedać za ogromne pieniądze. Ostatecznie papież do Granatowych gór nie przybywa. Nieprzypadkowo. Jego postać, mimo iż niewidoczna, wywiera nieustanny wpływ na wszystkich bohaterów spektaklu. Jak zauważa sam Pilch: „Nie pytam o papieża. Pytam o ludzi. Nie zadaję pytania: Co się dzieje z ludźmi, gdy w poważny, mniej poważny, albo nawet śmiertelnie poważny sposób zaczynają o papieżu, o obecności papieża w ich życiu, myśleć?  Aby się przekonać, jak różne oraz przewrotne mogą być odpowiedzi na tak postawione pytanie, należy wybrać się na „Narty Ojca Świętego”. Naprawdę warto. Tym bardziej że w obsadzie zobaczymy aktorów tej miary, co m. in.: Janusz Gajos, Jerzy Radziwiłłowicz, Beata Fudalej czy Władysław Kowalski.

Teatr im J. Ch. Andersena

Na kwiecień zaplanowano w teatrze Andersena ważne wydarzenie – reaktywację tamtejszej sceny dla dorosłych. Jej premierowym spektaklem będzie wyreżyserowana przez Daniela Arbaczewskiego "Pieśń o Rolandzie". Średniowieczna historia w tłumaczeniu Boya- Żeleńskiego to jeden z najsłynniejszych utworów gatunku „chanson de geste” (pieśni o czynach) z kręgu karolińskiego. Mianem tym określa się epickie poematy powstałe pomiędzy XI a XIII wiekiem, a opowiadające o rycerskich dokonaniach paladynów (rycerzy Karola Wielkiego) w walce przeciw Maurom i Saracenom. „Pieśń  o Rolandzie” osnuta jest wokół dziejów wyprawy Karola Wielkiego przeciw Saracenom w 788 roku. Jej kulminacyjny moment – epizod w wąwozie Roncevaux, gdzie hrabia Roland, uważający wzywanie pomocy za czyn niehonorowy, toczy z góry skazaną na klęskę walkę ze znacznie liczebniejszymi siłami przeciwnika, urasta do rangi symbolicznego starcia dobra ze złem. I nie ma tu znaczenia, że przedstawienie takie mija się z prawdą historyczną, a hrabia Bretanii  Roland został w rzeczywistości napadnięty przez niewielki oddziałek Basków. Ważna jest opowieść – o rycerskim etosie, każącym poświęcić życie za króla i „słodką Francję”, zdradzie, oraz bitwie „wspaniałej i pięknej". To, że postawa Rolanda raczej nie pokrywa się z współczesnym wyobrażeniem o odpowiedzialności za życie podlegających mu żołnierzy, schodzi na dalszy plan. Widzowie, tak jak niegdyś słuchacze trubadurów, dają się porwać barwnej historii o świecie pełnym cudów, w którym rzecznikiem niepodważalnego ładu byłby sam Najwyższy oraz jego ziemski namiestnik – władca. W lubelskiej adaptacji patos dzieła przełamany został przez umowność oraz odrealnienie, jakie wiążą się z konwencją teatru lalkowego.  Widowiskowości dodają natomiast : scenografia autorstwa Łukasza Głowackiego, a także przygotowywana przez Agnieszkę Kołczewską warstwa dźwiękowa przestawienia.

Scena plastyczna KUL   

Już 15.IV w Płocku w kamienicy na Tumskiej 8 odbędzie się oficjalne otwarcie wystawy fotografii Leszka Mądzika zatytułowanej „Twarz Afryki”. Wystawa ta stanowi pamiątkę podróży, jaką założyciel Sceny plastycznej KUL odbył w celu odnalezienia czarnoskórych aktorów, którzy zagrać mieli w realizowanej przez Teatr Narodowy w Lizbonie inscenizacji „Makbeta”. Tego samego dnia będzie miała ponadto miejsce promocja albumu: „Leszek Mądzik, teatr, scenografia, warsztaty, plakat, fotografia”. Krótkiego wprowadzenia na temat działalności twórczej bohatera albumu, a zarazem autora wystawy, dokona dr Dominika Łarionow. 21.IV zaś, w Centrum Scenografii Polskiej w Katowicach, będzie można wziąć udział w wernisażu wystawy pt: „Leszek Mądzik. Wyobrażone” oraz w towarzyszącej temu wydarzeniu promocji autorskiego albumu Mądzika.

Ośrodek Praktyk Teatralnych Gardzienice

Najbliższe spektakle „Antycznego Kosmosu Gardzienic” już w dniach 24-25.V. W programie spektakli przewidziano m.in. reżyserowane przez Włodzimierza Staniewskiego spektakle: „Metamorfozy” wg. Apulejusza, sceny z „Elektry” Eurypidesa, sceny z „Ifigenii w Aulidzie” Eurypidesa oraz sceny z „Ifigenii cygańskiej” spektaklu VI Akademii Praktyk Teatralnych po opieką Włodzimierza Staniewskiego. Dodatkowo zobaczyć można będzie pierwsze przestawienie scen z „Odysei”, spektaklu VII i VIII Akademii Praktyk Teatralnych , a także uczestniczyć w „jam session”, obejrzeć wystawę „303 zdjęcia z historii Gardzienic” oraz spróbować słynnych gardzienickich pierogów.
   

Dodaj komentarz